Rozmaitości pomorskie
To była niedziela w trasie. Niby tylko szybkie wta i wewta (kawałek za Bytów), a jednak nastukałem ponad 200 km i zleciało 6 godzin w podróży. Po drodze szczęściem znalazłem nieco czasu na obserwacje, głównie przyrodnicze, którymi się dzielę.
Najpierw urokliwe jeziorko dystroficzne za wsią Zielona Chocina. A przy nim rosiczki, bagno, wełnianka. Oraz grzyby, które najwyraźniej - swą liczną obecnością w lesie - sygnalizują początek prawdziwego grzybowego sezonu. Na Gochach piękne widoki, mnóstwo spacerujących po polach żurawi. Górki i dolinki. Bukowe lasy i sosnowe bory. A w drodze powrotnej, w okolicy wsi Olszanowo, stanowisko barszczu Sosnowskiego - niechcianego przybysza z Kaukazu, który jest rośliną bardzo ekspansywną i przy tym niebezpieczną. Potrafi dotkliwie poparzyć! Rośnie nawet do czterech metrów wysokości i naprawdę robi wrażenie roślinnego wielkoluda (co widać na zdjęciach).
Podobne tematy:
Najnowsze:
REKLAMA:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
13°C, 1019 hPa, wiatr 11.2 km/h | 
Polacy nie zarobią: kibice nie chcą u...
Nie żyje Donna Summer
Tusk z helikoptera sprawdza stan...

5 komentarzy
może ten sosnkowski to jakiemuś kulinarnemu barszczowi nazwiska użyczył, hmm?
Kaziemierz Sosnkowki to był generał, wielce zasłużony, może jakieś oddane grono botaników chciało na jego cześć barszcz nazwać i przechrzcić z podobnie brzmiącego "Sosnowskiego"...