Środa, 16 Października 2019 | Imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła ch24 na komórkę
Strona głównaChojnice
Rozmiar tekstu: A A
tekst i fot. je

Bazylika ma monografię

Ks. Damian Lewiński podpisuje swe dzieło.

Ks. Damian Lewiński podpisuje swe dzieło.

W sobotę (10.03) w Bazylice Mniejszej odbyła się promocja książki ks. Damiana Lewińskiego, w której przedstawił dzieje tej świątyni oraz parafii pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela od 1772 roku do 2000 roku.

Autor jest chojniczaninem, absolwentem Liceum Ogólnokształcącego im. Filomatów Chojnickich oraz Seminarium Duchownego w Pelplinie. Właśnie historii swojej chojnickiej parafii poświęcił pracę magisterską, którą pisał pod opieką ks. profesora Anastazego Nadolnego, wybitnego historyka dziejów Kościoła. Jak przekazał w swej laudacji ks. dr Wiesław Śmigiel, właśnie większość jej zawartości została wykorzystana do przygotowania tej niepełnej jeszcze monografii, obejmującej okres od początku zaboru pruskiego. Materiały do niej były pozyskiwane nie tylko w parafialnym archiwum, ale i także poza granicami naszego kraju. Zredagowaniem książki zajął się Bogdan Kuffel.

Reklama | Czytaj dalej »

W dziele ks. Damiana Lewińskiego można znaleźć wiele ciekawych informacji o dziejach parafii, jej kościołów filialnych i kaplic. Autor odszukał i umieścił w swej książce wiele nazwisk księży – proboszczów i wikariuszy, katechetów i innych współpracowników, także zakonnych. Jest w niej także rozdział w języku niemieckim, w którym streszczono historię kościoła i parafii.

Uroczystość uświetnił koncert chóru Lutnia, której ks. Damian Lewiński kiedyś był członkiem. Były na niej obecne także władze naszego miasta z burmistrzem Arseniuszem Finsterem i jego zastępcą Janem Zielińskim. Wydanie książki zostało sfinansowane z grantu przyznanego w 2011 przez Urząd Miejski dla Europejskiego Stowarzyszenia „Pomerania” w kwocie 1500 zł. Swoją cegiełkę dołożył także Bank Spółdzielczy w Chojnicach oraz Parafia pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela. Wydawnictwo można nabywać w biurze parafialnym w cenie 20 zł. Ukazało się w nakładzie 300 egzemplarzy.

Aktualizacja z 12.03. Jak przekazał nam Bogdan Kuffel, grant z 2011 roku nie został wykorzystany. Na wydanie książki został przeznaczony tegoroczny grant z UM w wysokości 2800 zł.

Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

12 komentarzy

~gość
precz z religią ze szkół publicznych, kto ma ochotę wychowywać dziecko w klaustrofobicznej przestrzeni ma szkołę katolicką, a moherowe publikacje mają swoje stacje radiowe i portale
13 Marca 2012, godzina 16:24
Oceniono 3 razy 1
~;)
i słusznie, bo nie ma sensu sponsorowć tych leni
12 Marca 2012, godzina 11:56
Oceniono 4 razy 2
~Chciałem ale nie kupie
tej książki.Wątpię aby ks.Damian Lewinski pisał obiektywnie również o ludziach kościoła którymi kościół nie ma powodu chwalić się tzw świętych bandytach.
11 Marca 2012, godzina 23:14
Oceniono 4 razy 2
~News
USA oskarża Watykan: "Jesteście pralnią brudnych pieniędzy"!
11 Marca 2012, godzina 22:10
Oceniono 3 razy 1
~Wysoki poziom świadomości niemile widziany
wśród owieczek.
11 Marca 2012, godzina 21:38
Oceniono 4 razy 2
~Równolegle z historia Bazyliki dzieją sie ciekawe sprawy w Europie
Odpusty - bezczelny handel oszukańczymi odpustami był tą kroplą, która przelała dzban i doprowadziła do wybuchu reformacji. W roku 1517 arcybiskup Moguncji Albrecht, papieski komisarz ds. odpustów, w Niemczech ich promocję i zbieranie pieniędzy powierzył... bankierom! Długo nie trzeba było czekać - 31 października 1517 r. Marcin Luter ogłosił swoje 95 tez.
Rok jubileuszowy - majstersztykiem wyłudzania pieniędzy `na odpust' były lata jubileuszowe. Pazernej bestii było zawsze mało, toteż papież Bonifacy VIII wpadł na genialny pomysł: ogłosił, że począwszy od roku 1300 co 100 lat przypada Rok Jubileuszowy. Pielgrzymom, , którzy przybędą do Rzymu i odpowiednio zapłacą, będą odpuszczone wszystkie grzechy - kupią sobie po prostu zbawienie wieczne. Cwany papież zwyczajnie nie chciał się z nikim dzielić pieniędzmi; nawet z biskupami diecezjalnymi.
Sukces przeszedł wszelkie oczekiwania: w roku 1300 przybyło do Rzymu ponad milion ogłupionych, którzy w ciągu kilkunastu tygodni zostawili 15 milionów skudów w złocie! Pieniądze i kosztowności księża zgarniali grabiami! Nic to, że kilka tysięcy ludzi zginęło zadeptanych w tłumie; nic to, że kilka tysięcy ludzi zmarło z chorób i braku higieny, wszak uzyskali odpust zupełny i poszli do nieba!
Wobec tak wspaniałego sukcesu papież Klemens VI miłościwie postanowił częściej dawać wiernym szansę i w roku 1343 oraz 1346 bullami ogłosił, że Rok Jubileuszowy będzie przypadał co... 50 lat. W roku 1350 znowu do Rzymu zjechała trzoda w setkach tysięcy i znowu zostawiła `pasterzom' miliony skudów.
Żeby reszty trzody nie pozbawiać szansy na zbawienie, papież Urban VI bullą ogłosił, że Rok Jubileuszowy będzie przypadał co... 33 lata, bo przecież Chrystus żył 33 lata. Najbliższy taki `odpust' miał nastąpić w roku 1390, ale Urbanowi się zmarło i kasę zgarnął jego następca, Bonifacy IX. Co ciekawe, w roku 1400, mimo, że nie był jubileuszowym, sporo wiernych przybyło `z rozpędu'.
Papież Mikołaj V dla częstszych spotkań z bożkiem o imieniu KASA postanowił, że Rok Jubileuszowy będzie się odbywał co 25 lat, począwszy od 1450 r. Ale to nie koniec: w roku 1933 papież Pius XI ogłosił Rok Odkupienia (chyba od słowa kupić), bo nijak nie wychodziło mu dzielenie przez 25. Jakoś i przez 33 dzielenie nijak nie wychodzi. Tym razem Rok trwał cały rok. Jan Paweł II też się nie ociągał i ogłosił Rok Jubileuszowy w ... 1983 r. (też nie dzieli się przez 33 ani 25). O roku 2000 też nie zapomniał. Uff, można dostać zadyszki..
11 Marca 2012, godzina 19:35
Oceniono 6 razy 6
~Charzykowianin
Podniosła chwila.
Tylko po co tak się eksponują laiccy samorządowcy
11 Marca 2012, godzina 19:33
Oceniono 2 razy 0
~Historia na ziemiach Słowiańskich
Już Mieszko I płacił Rzymowi świętopietrze i dziesięcinę hierarchii lokalnej. Początkowo ze skarbu książęcego, ale sumy te ściągał przecież w formie danin z ludności. Przyjęcie chrześcijaństwa wiązało się więc dla naszych przodków z nowymi podatkami, czyli zubożeniem. Pamiętać trzeba, że w świątyniach pogańskich składano dobrowolne, a to co innego niż przymus. Do tego kler wówczas w całości był `importowany', głównie niemiecki, co budziło dodatkowy sprzeciw.
W roku 1000 Chrobry zaczął przerzucać kościelną dziesięcinę na ludność. Spadły na nią też ciężary państwowe związane z mocarstwową polityką Chrobrego i jego ciągłymi wojnami. Wprowadzenie nowej wiary wcale nie odbywało się pokojowo, czego dowodem jest zapis, że Chrobry za spożywanie mięsa w piątki kazał wybijać zęby. Wycinano święte gaje, burzono i palono chramy, niszczono posągi odwiecznych bogów. Toteż już w 1034 roku nasi przodkowie powstali, wyrżnęli pasożytów niosących niemiecką wiarę i przywrócili wiarę ojców.
Chrześcijaństwo rzymskie zaprowadził ponownie Kazimierz Odnowiciel na czele... hufców niemieckich, Rzeź naszych zbuntowanych przodków trwała kilkanaście lat, aż wrócił niemiecki, o, przepraszam katolicki porządek. I było coraz gorzej. Klechom było ciągle mało, a ich pomysłowość w zakresie nowych form wyłudzania zdumiewa nas nieustannie.
Na początek omówimy daniny wysyłane z Polski do Rzymu. Zacznijmy od najdawniejszej daniny - świętopietrza.
Świętopietrze, czyli denar św. Piotra, wysyłano do Rzymu. W XI w. przerzucono ten podatek na ludność. Początkowo płacone je jako podymne (denar od dymu, czyli komina), ale w roku 1318 zamieniono je na pogłówne, czyli denar od głowy. Ten blisko sześciokrotny wzrost Kościół wymusił na Łokietku szantażem - chodziło o zgodę papieża na koronację. Była to opłata szczególnie znienawidzona, bo nie płaciła jej szlachta ani kler, a więc uważano ją za skrajnie niesprawiedliwą. Także dlatego, że wielodzietne, a więc biedniejsze rodziny płaciły więcej.
Zachowały się dokładne dane na temat wydartych pieniędzy. Na przykład w latach 1319 - 1328 ściągnięto 2408, 5 grzywien złota, a od 1343 do 1357 r. już 8148 grzywien srebra. Grabież rosła wraz ze wzrostem ludności.
Polska płaciła świętopietrze do 1564 roku, najdłużej w Europie. Nie mogła przerwać tej grabieży, ciągle procesując się z zakonem krzyżackim o Pomorze, bo procesy te toczyły się przed sadami papieskimi. Zaprzestanie płacenia groziło przegraniem procesu. Szantaż był oczywisty. Potem Kościół nie uznawał pokoju toruńskiego, który przywracał Polsce Pomorze i Warmię (do dzisiaj nie uznał!), i wszystko, co chciano załatwić w Rzymie, zależało od płacenia świętopietrza. Grabież przerwała szlachta ewangelicka, która po prostu odmówiła płacenia od swych poddanych.
Annaty - były to opłaty za objęcie godności kościelnej, do której przynależały określone beneficja. Wynosiły równowartość jednorocznych dochodów na obejmowanym stanowisku. W XIV w. wprowadzono annaty papieskie. Papież nie zatwierdził żadnej nominacji biskupa czy opata, zanim nie dostał kasy. Nie awansowali tylko ci, którzy podpadali w Rzymie lub Habsburgom; rzadziej królowi. Polskiemu, oczywiście.
Od II połowy XVI w. z annat ściąganych z Polski Kościół zrobił sobie żyłę złota w ten prosty sposób, że biskupi awansowali z biedniejszych diecezji na bogatsze. O awanse zabiegali sami, a `popychali' je w Rzymie ekstrałapówkami. Dlatego `posługa' biskupa w jednej diecezji była krótka, 5 - 10 lat, rzadko więcej. Na przykład biskup Stanisław Dąmbski przez 27 lat `pasterzowania' trzodzie w końcu XVII w. obkolędował aż pięć diecezji. Każdy awans to annat, czyli łapówka, każda zwalniana diecezja to olejne annaty od następcy, którzy też zwalniali diecezję. Śmierć biskupa była dla papieża i kardynałów czystym interesem, bo wpadała kasa od następcy, który też zwalnianą diecezję oddawał następnemu. Jak łańcuszek św. Antoniego.
Awanse kościelne w młodym wieku były przywilejem członków rodów panujących i możnych. Każdy awans był obwarowany opłacaniem się. Najwięcej płacono za diecezję gnieźnieńską - 5 tys. dukatów, krakowską - 3 tys. i płocką - 2 tys. dukatów. Annaty w Polsce zniesiono w 1564 roku, ale biskupi i opaci płacili je wprost do Rzymu aż do rozbiorów.
Dziesięcina do Rzymu - płacili ja wszyscy duchowni w wysokości 1/10 dochodów rocznych.
Płynęła więc do Rzymu rzeka wyłudzonych pieniędzy. Tylko za panowania Zygmunta Augusta wysłano papieżom w sumie około 2 tys. wozów złota i srebra! A Polska nie miała pieniędzy na obronę granic...
W tej części zajmiemy się pieniędzmi wożonymi do Rzymu przez tych, którzy jechali tam coś załatwić, a takich spraw było wiele. Jechały więc do Rzymu ciężkie od złota sakiewki z przyczepionymi do nich petentami.
Opłaty za sądy papieskie - od wyroków sądów kościelnych, np. potępień czy ekskomunik, można się było odwołać do Rzymu. To oczywiście kosztowało krocie/Co najważniejsze, dawało Kościołowi rzeczywistą władzę sądowniczą nad ogółem ludności.
Utrzymanie legatów papieskich wraz z ich dworami było obowiązkiem danego panującego, który, oczywiście ściągał na to pieniądze od poddanych. Orszaki i dwory legatów godne były władców i odpowiednio kosztowały.
11 Marca 2012, godzina 19:12
Oceniono 8 razy 6
~Historia pisana przez jedynie słuszna stronę
na pewno prawdziwa i bez oszustw. Monopoliści.
11 Marca 2012, godzina 18:08
Oceniono 4 razy 2
~olo
Było, nie było, moherowe, nie-moherowe - zawsze to kawałek historii podparty solidna bibliografią. Jak się komu sama książka nie spodoba, to niezły wykaz literatury w jednym kawałku dotyczący fary.
11 Marca 2012, godzina 17:08
Oceniono 7 razy -1
~Oj bieda przez pulpeciki przemawia
zgodnie z podliczonymi dochodami koscioła przez KAI.
11 Marca 2012, godzina 16:43
Oceniono 5 razy 1
~gość
to już było..po co znów piszecie o tym..moherowe dyspozycje?
11 Marca 2012, godzina 16:28
Oceniono 11 razy 3

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Komentarze publikowane są dopiero po sprawdzeniu przez moderatora!

Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

Zaloguj się

Kursy walut

Aktualne kursy w kantorze PROMES
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 384.00 396.00 DKKDKK 56.60 58.10
EUREUR 423.00 435.00 RUBRUB 5.80 6.90
CHFCHF 384.00 399.00 NOKNOK 41.80 43.30
GBPGBP 487.00 500.00 SEKSEK 38.70 40.20
Aktualizacja: 2019-10-15 18:48
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.
Kursy dla transakcji powyżej 3000 PLN
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 388.00 393.00 DKKDKK 57.00 57.70
EUREUR 427.00 431.00 RUBRUB 5.90 6.70
CHFCHF 386.00 394.00 NOKNOK 42.20 42.90
GBPGBP 491.00 497.00 SEKSEK 39.30 40.00
Aktualizacja: 2019-10-15 18:48
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.

Sondaże Ch24 archiwum »

Czy wybierasz się na wybory parlamentarne?




Ceny paliw2019-10-08

E95 E98 ON LPG
BP - - - -
Circle K - - - -
Lotos Optima 4.87 zł - 4.89 zł 1.87 zł
MZK 4.87 zł 5.17 zł 4.89 zł 1.97 zł
Orlen 4.9 zł 5.2 zł 4.92 zł 1.86 zł
PKS - - - -

Drogi Użytkowniku,

przedstawiamy podstawowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych podczas korzystania z naszego portalu. Zamykając ten komunikat (poprzez kliknięcie "X", przysiku "Przejdź do serwisu") zgadzasz się na opisane niżej działania.

Wykorzystanie danych

Masz pełne prawo zgłosić podmiotowi przetwarzającemu Twoje dane osobowe żądanie dostępu do tych informacji, ich poprawienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.

Zakres i cele przetwarzania Twoich danych oraz szczegółowe informacje o Twoich prawach opisane zostały w Polityce prywatności oraz Regulaminie portalu, z którymi możesz zaponać się w każdej chwili.

Pliki cookies

Stosujemy pliki cookies i inne podobne technologie w celu:

Zakres wykorzystania plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki. Nie wprowdzając zmian zgadzasz się na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojego urządzenia.

Szczegółowe informacje nt. sposobu wykorzystania plików cookies znajdziesz w Regulaminie portalu.

Przejdź do serwisu Zamknij