Czwartek, 19 Października 2017 | Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra | Pogoda: 14°C, 1016 hPa, wiatr 4.8 km/h    | zobacz prognozę » ch24 na komórkę
Strona głównaFelietony
Rozmiar tekstu: A A
Jerzy Erdman. screen - UM Chojnice

Moim zdaniem. Przejrzystość po ratuszowemu

Taki certyfikat otrzymał chojnicki Urząd Miejski w grudniu 2004 roku.

Taki certyfikat otrzymał chojnicki Urząd Miejski w grudniu 2004 roku.

Od zawsze mam „fioła” na punkcie dostępu do informacji o pracy radnych i lokalnych władz przez tych, co ich wybrali. Odnoszę wrażenie, że aktualne władze miasta mają problem z otwartością. Taki wniosek wysnułem z najnowszych doświadczeń.

Po poprzednim felietonie, który zatytułowałem „Co wolno radnemu?”, wystąpiłem do przewodniczącego Rady Mirosława Janowskiego, aby spowodował uzupełnienie zawartości strony internetowej Miasta Chojnice o protokoły z posiedzeń Zarządu Miasta, które miały miejsce po 29 stycznia 2001 roku. Tego dnia weszła w życie uchwała w sprawie „Wykonywania prawa do informacji o pracy Rady Miejskiej w Chojnicach, jej organów kolegialnych oraz Urzędu Miejskiego w Chojnicach”. Zgodnie z nią powinny znaleźć się w Internecie m.in. protokoły z obrad Zarządu Miasta, który istniał do końca kadencji 1998 – 2002. Tego samego ciała, które burmistrz Arseniusz Finster w polemice ze mną tak ocenił: - Trzeba dziękować Opatrzności, że go już nie ma. Jeżeli ktoś nie wierzy, to proponuję lekturę sprawozdań Zarządu. Sądziłem, że po usunięciu braku, chętni wyborcy, w tym i kiedyś moi, gdyż byłem członkiem Zarządu Miasta w latach 1998 – 2002, będą mogli zweryfikować prawdziwość tej tezy. Niestety, na razie jedynym sposobem pozostanie możliwość osobistego pofatygowania się do ratusza i poproszenie w biurze Rady o protokół. Tym, którzy chcieliby go skopiować, radzę wziąć aparat fotograficzny. Zgodnie z zapisem Statutu Miasta z 2002 roku ksero jednej strony kosztuje 40 groszy. Są samorządy, które wykonują to bezpłatnie.

Reklama | Czytaj dalej »

Pismo w ratuszu złożyłem 3 grudnia. Już następnego dnia przewodniczący Rady przekazał je burmistrzowi. O sposobie jego załatwienia miała być poinformowana Rada Miejska. Odpowiedź burmistrza Arseniusza Finstera była gotowa 20 grudnia, dzień przed sesją Rady Miejskiej. Odebrałem ją następnego dnia. Przewidując problemy z informowaniem na forum Rady o tej korespondencji, zaznaczyłem w piśmie do Mirosława Janowskiego, i to tłustym drukiem, by wraz z odpowiedzią zostało ono odczytane na sesji. Bez efektu. Radni otrzymali do dziś (26.12) jedynie kserokopie mojego pisma. Odpowiedzi burmistrza - nie. Przewodniczący Rady Miejskiej na sesji z 21.12.2012 wspomniał jedynie, że radni dostali kopie pism wpływających do samorządu. Od kogo, w jakiej sprawie – cisza. Nie zawsze tak wcześniej bywało. Także Arseniusz Finster nie wspomniał na sesji o zawartości pisma wysłanego do mnie.

Nie uważam jego treści za coś błahego, niewartego wzmianki. Wręcz odwrotnie. Jeden cytat, które zawiera najbardziej zastanawiające sformułowania - Przywołana przez Pana uchwała Rady Miejskiej, KTÓREJ NIE APROBOWAŁEM (podkr. JE), jest w istocie pozbawiona mocy prawnej, gdyż nie zawiera podstaw prawnych do jej wprowadzenia. Podjęta została w trybie art. 18 ust.1 ustawy o samorządzie gminnym, który to przepis jest przepisem ogólnym wskazującym właściwość rady we wszystkich sprawach niezastrzeżonych dla innych organów. Jest to de facto przepis blankietowy, niekonstytuujący ani praw, ani obowiązków i niestanowiący podstawy do stanowienia przepisów powszechnie obowiązujących. Stanowi, co najwyżej podstawę podjęcia preferowanych przez radę kierunków działania organów wykonawczych gminy jednakże o charakterze semiimperatywnym. Ponadto dowiedziałem się, że protokoły Zarządu Miasta mają charakter czysto historyczny i umieszczanie ich między aktualnie obowiązującymi przepisami może zaciemnić obraz stanu prawnego obowiązującego w mieście Chojnice.

Zamierzam wkrótce wysłać to pismo do przetłumaczenia, ale sądzę, że dam radę kilka rzeczy od ręki wyjaśnić. Jestem pomysłodawcą projektu uchwały, która rzekomo nie ma mocy prawnej. Przed zebraniem pod nim 8 podpisów ówczesnych radnych, skonsultowałem go z jednym z radców prawnych ratusza. Jego podpis pojawia się na projektach uchwał do dziś. Uwzględniłem wszystkie jego uwagi. Przed styczniową sesją w 2001 roku, w uzgodnieniu z burmistrzem Arseniuszem Finsterem, przedstawiłem założenia uchwały na konferencji prasowej. Znalazła się w porządku obrad i w biuletynie sesyjnym. W trakcie dyskusji na forum Rady także burmistrz zabrał głos. Nie ma w nim śladu sprzeciwu wobec zapisów uchwały. „Uważam, że w zasadzie dostępność tego, co chcemy zrealizować w internecie była, natomiast ona była dosyć trudna. Realizacja tej uchwały umożliwi i ułatwi dostępność. (…) Ta uchwała to jest ogrom pracy, którą warto jednak wykonać, którą trzeba będzie zrobić. Pracę, która również będzie w pewnym sensie skutkowała finansowo, ale ja powiem szczerze, że wolę taką pracę, niż wydawanie gazety o samym sobie.” – tak 29 stycznia 2001 roku wypowiedział się burmistrz.

Po tej sesji zostały umieszczone na stronie Urzędu Miejskiego uchwały i protokoły z sesji Rady od listopada 1998 roku. Od marca 2002 także biuletyny sesyjne, a od stycznia 2003 również protokoły z obrad komisji oraz Rady Samorządów Osiedlowych. Pomiędzy tymi protokołami, które nie uważam za obowiązujące przepisy, jak uważa burmistrz, powinny znajdować się dokumenty przedstawiające prace Zarządu Miasta.

W grudniu 2004 roku urząd miejski uzyskał certyfikat za udział w programie „Przejrzysta gmina”. Tak jest opisana w nim zasada otwartości - Instytucje powinny działać w sposób bardziej otwarty, używając języka dostępnego i zrozumiałego dla szerokiej publiczności. Podpisuję się pod nią oburącz.

Moje pismo do przewodniczącego Rady Mirosława Janowskiego.

Pismo przewodniczącego Rady Mirosława Janowskiego do burmistrza Arseniusza Finstera

Odpowiedź burmistrza Arseniusza Finstera z 20.12.2012

Całość dyskusji z 29.01.2001 nt. projektu uchwały o wykonywaniu prawa do informacji.

Strona pierwsza projektu ww. uchwały Strona druga projektu ww. uchwały

Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

15 komentarzy

~fragi
Panie Erdman ale CZEGO ONI się boją? Co w tych starych papierach kompromituje obecną ratuszową klikę?
29 Grudnia 2012, godzina 14:49
Oceniono 11 razy 7
~Smerf Maruda
Chyba najlepiej byłoby dla niektórych radnych, gdyby usunięto ślady ich samodzielnego myślenia i głosowania, kiedy to jeszcze mieli odwagę postawić się burmistrzowi. Jednym z nich jest na 100% Andrzej Mielke. Gość praktycznie zniknął z czołówek mediów. Jego sesyjną porcją interpelacji z czasów bycia członkiem opozycji, dziś dałoby się obdzielić conajmniej dwie sesje rady.
27 Grudnia 2012, godzina 20:21
Oceniono 11 razy 7
~Ty też!
27 Grudnia 2012, godzina 13:50
Oceniono 10 razy -4
~do wpisu z 11.26
Musisz sie leczyc z nienawisci.
27 Grudnia 2012, godzina 11:36
Oceniono 17 razy 7
~szok!
Komentarz słabo oceniony przez użytkowników. [rozwiń]
27 Grudnia 2012, godzina 11:26
Oceniono 24 razy -10
~szok!
Ile agresji i chamstwa jest w wypowiedziach zwolennikow burmistrza i jego swity. Co to za ludzie. A dopiero byla Wigilia...
27 Grudnia 2012, godzina 11:03
Oceniono 26 razy 8
~Co prawda to prawda,
wszystkie wypociny Jerzego zdają się krzyczeć: dlaczego nie jestem radnym? Wybierzcie mnie, mnie, MNIE! Tylko ja wiem jak zarządzać miastem!
27 Grudnia 2012, godzina 10:56
Oceniono 26 razy -4
~Arete,
przykro mi to mówić, ale ty naprawdę jesteś głupia!
27 Grudnia 2012, godzina 10:51
Oceniono 24 razy -8
~bravo Jurek
Bardzo dobrze, że piszesz o takich sprawach. Pozdrawiam.
27 Grudnia 2012, godzina 10:34
Oceniono 27 razy 11
~Smutek
Obecni Radni w większości Ci którzy są kolejna dekadę nie wiedzą co uchwalają na sesjach. Powinno wejść nowe pokolenie, dlatego popatrzmy kogo mamy i nie wybierajmy na przyszłość "buraków"
27 Grudnia 2012, godzina 10:14
Oceniono 32 razy 18
To nie pan Erdman powinien spoglądać w lustro. Proponuję taką analizę odbicia lustrzanego, a wręcz retrospekcję panu Burmistrzowi oraz aktualnej Radzie Miejskiej.
27 Grudnia 2012, godzina 09:35
Oceniono 31 razy 9
~Janina
Panie Erdman, spójrz Pan w lustro. I co Pan widzisz ???
Ja na Pana miejscu bałabym się.
27 Grudnia 2012, godzina 08:52
Oceniono 38 razy -6
~szary obywatel
A to ciekawe:
Norma semiimperatywna (ius semidispositivum) to norma prawna wyznaczająca pewne ramy postępowania, dająca swobodę stronom stosunku prawnego, ale w pewnych tylko granicach.

Normy semiimperatywne, wraz z normami względnie wiążącymi (ius dispositivum), są charakterystyczne dla stosunków zobowiązaniowych, a w szczególności stosunków umownych, między podmiotami niezależnymi i równymi z formalnego punktu widzenia. Ustawodawca dostrzegając jednak ekonomiczną nierówność między niektórymi podmiotami decyduje się na wprowadzenie norm chroniących słabszą stronę stosunku prawnego a zarazem gwarantujących tzw. swobodę umów, czyli właśnie normy semiimperatywne. Strony mogą regulować swoje uprawnienia i obowiązki w sposób odmienny od dyspozycji zawartej w takiej normie, jednak aby zmiany takie były skuteczne muszą być one korzystniejsze dla strony słabszej. Normy semiimperatywne wyznaczają więc stronie słabszej minimalny zakres uprawnień (których nie można bardziej ograniczyć) i maksymalny zakres obowiązków (których nie można zwiększać).

Normy semiimperatywne stosuje się w Prawie konsumenckim, np. konsument ma prawo odstąpienia od umowy z przedsiębiorcą w ciągu określonego czasu bez podania przyczyny. W umowie strony mogą jednak ten czas wydłużyć, nie mogą zaś tego okresu skrócić lub w ogóle wyłączyć możliwość odstąpienia od umowy przez konsumenta. Innym przykładem zastosowania norm semiimperatywnych są normy Prawa pracy, określające minimalne standardy, jakie powinien zapewnić pracodawca pracownikowi - standardy lepsze są dozwolone, ale niekonieczne.


Zdaje się, że panu burmistrzowi pomieszało się, i to w sposób bardzo wyraźny, jakie są jego obowiązki urzędnika względem obywatela, a także względem członków Rady Miejskiej. Semiimperatywność powinna chronić stronę słabszą (a nie muszę wyjaśniać, która strona jest tą słabszą, gdyż arogancki ton urzędniczej odpowiedzi nie pozostawia żadnych złudzeń), a tymczasem służy do zaciemniania nieistniejącej przejrzystości. I nie chodzi tu o nierówność ekonomiczną, jaką uwzględnia ustawodawca. O ile się nie mylę, to pan burmistrz jest wykonawcą postanowień Rady Miejskiej, a nie czynnikiem ograniczającym jej decyzje...
27 Grudnia 2012, godzina 07:48
Oceniono 29 razy 15
~fragi
W polskich warunkach przejrzysta gmina to oksymoron.
27 Grudnia 2012, godzina 06:56
Oceniono 23 razy 3
~Czytelnik
I znowu Jerzy Erdman pokazał jak ciężko jest pogodzić się niektórym z tym, że nie są już radnymi. Panie (je) won na swojego bloga
26 Grudnia 2012, godzina 23:21
Oceniono 41 razy -3

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

Zaloguj się

Pozdrowienia dodaj

0 znaków

Kursy walut

Aktualne kursy w kantorze PROMES
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 355.00 365.00 DKKDKK 55.90 57.40
EUREUR 419.00 427.00 RUBRUB 5.70 6.80
CHFCHF 359.00 374.00 NOKNOK 44.10 45.60
GBPGBP 466.00 478.00 SEKSEK 43.10 44.60
Aktualizacja: 2017-10-19 12:18
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.
Kursy dla transakcji powyżej 3000 PLN
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 357.00 363.00 DKKDKK 56.50 57.10
EUREUR 421.00 425.00 RUBRUB 6.22 6.25
CHFCHF 364.00 371.00 NOKNOK 44.70 45.30
GBPGBP 468.00 474.00 SEKSEK 43.60 44.30
Aktualizacja: 2017-10-19 12:18
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.

Sondaże Ch24 archiwum »

Czy miasto powinno finansować in vitro?




Ceny paliw2017-10-18

E95 E98 ON LPG
123 Statoil 4.52 zł 4.87 zł 4.3 zł 2.05 zł
BP 4.55 zł 4.91 zł 4.33 zł 2.07 zł
Lotos Optima 4.52 zł - 4.33 zł 2.07 zł
MZK 4.51 zł 4.71 zł 4.29 zł 2.07 zł
Orlen 4.55 zł 4.87 zł 4.33 zł 2.07 zł
PKS 4.55 zł - 4.33 zł 2.07 zł