Czwartek, 17 Sierpnia 2017 | Imieniny: Anity, Elizy, Mirona | Pogoda: 14°C, 1020 hPa, wiatr 4.8 km/h    | zobacz prognozę » ch24 na komórkę
Strona głównaKultura
Rozmiar tekstu: A A
Rozm. Monika Szymecka

Balturium sporym wyzwaniem

Nowy dyrektor Chojnickiego Domu Kultury Radosław Krajewicz.

Nowy dyrektor Chojnickiego Domu Kultury Radosław Krajewicz.

Ma 39 lat, ukończył skandynawistykę na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Kopenhagen Business School. Płynnie posługuje się językami duńskim i angielskim, potrafi też porozumieć się po szwedzku, norwesku, niemiecku i portugalsku. Chojniczanin Radosław Krajewicz od początku roku zarządza Chojnickim Domem Kultury. Czym zajmował się w Danii, gdzie mieszkał przez prawie 10 lat i dlaczego wrócił do rodzinnego miasta, jaką ma wizję kultury w Chojnicach oraz Balturium, które ma powstać w miejscu domu kultury – tematy w rozmowie z nowym dyrektorem podjęła nasza reporterka.


Pracował Pan w ambasadzie w Kopenhadze, czym się Pan tam zajmował? Na ile Pana praca była związana z kulturą?
Zajmowałem się głównie szeroko pojętą promocją Polski w Danii, od małych koncertów, po wielkie wystawy, poprzez wizyty studyjne dziennikarzy do Polski, publikacje prasowe, wywiady telewizyjne, organizowanie seminariów, konferencji promujących Polskę. Napisałem i wydałem książkę na temat najnowszej historii Polski. Założyłem portal internetowy polennu.dk, który w Danii cieszy się bardzo dużą popularnością, a dotyczy tematyki polskiej i polsko-duńskiej. Jeśli chodzi o kulturę, to organizowałem wystawy fotografii, malarstwa, prezentacje polskiej literatury czy filmów w największych kopenhaskich kinach, spotkania z reżyserami np. Jerzym Stuhrem, koncerty muzyki klasycznej, współczesnej, chociażby pana Krzysztofa Pendereckiego.

Wrócił Pan do Chojnic 1,5 roku temu, co było powodem powrotu do ojczyzny? Jak Pan spędził ten czas?
Powód był prozaiczny, mój kontrakt w ambasadzie się skończył. Oboje z żoną pochodzimy z Chojnic i postanowiliśmy spróbować żyć z powrotem w Chojnicach po tylu latach. Myślę, że to była dobra decyzja. Jesteśmy zadowoleni, choć wiązało się to z dużą zmianą. Przez 1,5 roku prowadziłem własną firmę, która zajmowała się szeroko rozumianą współpracą polsko-duńską. Organizowałem akcje promocyjne duńskich firm na terenie Polski i na odwrót, zajmowałem się nawiązywaniem współpracy regionalnej między polskimi i duńskimi regionami, obsługą duńskich sportowców i dziennikarzy podczas Euro 2012. Prowadziłem dwa portale internetowe, które zajmowały się tematyką duńsko-polską.

Dlaczego zdecydował się Pan na start w konkursie na stanowisko dyrektora ChDK?
Ze względu na koncepcję Balturium, która zakłada prezentację kultury naszego regionu w rejonie Morza Bałtyckiego, jak i prezentacje m.in. kultur skandynawskich w Chojnicach. Tym zajmowałem się wcześniej przez prawie 10 lat i myślę, że tu jest duże pole do popisu, które mógłbym wykorzystać. Przede mną też nowe doświadczenia, bo zmieniło się miejsce. Wyjście na zewnątrz i przyciągnięcie wielkich artystów do Chojnic też nie będzie tak łatwe jak do Kopenhagi. Możliwości finansowe są też bardzo ograniczone, dlatego sporym wyzwaniem będzie również pozyskiwanie środków.

Przez te 10 lat Chojnice bardzo się zmieniły, niestety budynek domu kultury pozostaje bez zmian od lat. Czy ma Pan doświadczenie w pozyskiwaniu funduszy? Niemożliwym wydaje się, żeby pobudować Balturium tylko ze środków miejskich.
Mam pewne doświadczenia w tym zakresie, natomiast bardzo szerokie doświadczenia ma urząd miejski, dlatego liczę na dobrą współpracę i doświadczenie urzędników tam pracujących, którzy specjalizują się w pozyskiwaniu środków. A to czego dokonali do tej pory, widać w całych Chojnicach.

Czy ma Pan plan „B”, jeśli nie powiedzie się budowa nowego centrum kultury pn. Balturium i projekt zostanie odłożony na półkę?
Planów mamy kilka. Można powiedzieć, że planem B jest bieżąca działalność domu kultury. Od kilku lat działa w pewnym zawieszeniu, bo nie wiadomo kiedy powstanie Balturium. Obiekt nie jest w najlepszym stanie, a środki którymi dysponuje też są ograniczone, mimo to bardzo dużo się tutaj dzieje. Organizowanych jest sporo zajęć warsztatowych dla różnych grup wiekowych. Zarówno w budynku, jak i w mieście odbywa się wiele imprez, które cieszą się popularnością, jak chociażby Chojnicka Noc Poetów, Noce Operetkowe czy prezentacje sztuki ulicznej. Zamierzamy to kontynuować, chciałbym ponadto rozszerzać ofertę domu kultury, przygotowywać pod Balturium, zapraszać te osoby, które miały ograniczony kontakt z ChDK lub nie miały go wcale. Realizacja tego wszystkiego nie będzie zależała tylko ode mnie, ale przede wszystkim od woli współpracy ze strony różnych grup społecznych, organizacji, stowarzyszeń, pojedynczych osób i środków, które uda się pozyskać na projekty. Bardzo bym chciał współpracować z lokalnymi ośrodkami kultury. Wychodzę z założenia, że razem możemy osiągnąć więcej niż pojedynczo.

Jakie ma Pan pomysły na rozwój kultury? Co lokalnego warto promować w Europie?
To co chciałbym powoli zacząć w Chojnicach, to rozwój przemysłów kultury czy kreatywnych. Są to przemysły związane z muzyką, grafiką, filmem. Chciałbym zacząć uczyć młodych ludzi, i nie tylko, tworzenia tych dziedzin kultury, na których można zarabiać pieniądze. Chciałbym, żeby chojniccy artyści mogli wyjść w świat ze swoją sztuką i z niej żyć. Zdaję sobie sprawę, że jest to długi proces. Można im wskazać drogę, czerpać z doświadczeń innych. Ja mam szerokie doświadczenia ze Skandynawii, gdzie przemysły kreatywne i kultury stoją na wysokim poziomie i tamtejsi twórcy dobrze sobie radzą, także finansowo. Zapraszam wszystkich lokalnych artystów do domu kultury. Możemy razem rozmawiać o współpracy i realizacji wspólnych projektów. Mamy zdolnych twórców w różnych dziedzinach, np. Janusza Jutrzenkę Trzebiatowskiego, ale też wielu mniej znanych. To co wyróżnia Chojnice, to otoczenie przyrody i myślę, że to połączenie przyrody z kulturą moglibyśmy wykorzystać w celu promocji Chojnic na arenie krajowej i międzynarodowej. Nasi artyści często czerpią z otaczającej natury. To połączenie jest naszym atutem.

Co ważnego będzie się działo wkrótce w Chojnickim Domu Kultury?
Za tydzień Gala Żeglarska – bardzo ważne i duże wydarzenie. Zaraz po niej wystawa malarstwa państwa Ciemińskich i pana Korytowskiego. W czasie wernisażu będzie zlicytowany obraz na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Oczywiście dalej będziemy realizować występy Teatru Repertuarowego. 25 stycznia pan Grzegorz Szlanga pokaże „Uśmiech Dostojewskiego”. Przed nami staje też problem do rozwiązania. Chojnickie kino jest jednym z niewielu w Polsce, które nie posiada technologii cyfrowej, a większość filmów od marca będzie dostępna w takiej właśnie technologii. Musimy się postarać o to, żeby w Chojnicach mieć kino i móc pokazywać najnowsze filmy. Sprzęt cyfrowy będzie kosztował dużo, ale urząd miasta i pan burmistrz obiecał nam pomoc w tym zakresie. Nie mamy dużo czasu, ale mam nadzieję, że uda się to wszystko załatwić.

Na koniec prywatne pytanie – jakie ma Pan hobby?
Lubię muzykę, także tworzyć. Trochę komponuję i nagrywam. Gram na instrumentach klawiszowych. Czytam książki, lubię literaturę amerykańską oraz współczesną skandynawską. Interesuję się też sportem. Od jakiegoś czasu trenuję boks i pomagam w organizacji wyjazdów na zawody młodych pięściarzy z Uczniowskiego Klubu Sportowego „Ósemka”.

Reklama | Czytaj dalej »

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

Dziękuję.

Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

13 komentarzy

~Do powyżej
Gdzie ty tu widzisz zawiść? Był konkurs, chłop dostał pracę i fajnie. Niech ma. Tylko po co była ta szopka? Po co 20 osobowa komisja konkursowa skoro od początku było dla tych ludzi wiadome, kto konkurs ma wygrać? Nie lepiej było od razu powiedzieć, że mamy tu na rynku lokalnym niesamowitego fachowca z pomysłami itd. O to ludzie maja pretensję, o urządzanie szopki ich kosztem. Pojmujesz?
07 Stycznia 2013, godzina 20:33
Oceniono 4 razy 2
~ROM
@~HUAN-GON-PAS
Skąd masz wiedzę i kompetencje, by oceniać wiedzę i umiejętności komunikacji kogoś, kto nie tylko skończył filologiczne studia, ale i spędził połowę życia za granicą? Tak się składa, że jestem absolwentką tego samego kierunku, i potwierdzam, że można je skończyć, znając od 3 do 4 języków (więcej też da radę) - w zależności od obrotności i zdolności studenta. A tylko tacy, którzy są w stanie pojąć coś więcej niż maturalny angielski na ten kierunek się dostają. Dotąd z Chojnic 3 lub 4 osoby.
Podziwiam Radka, że chce się "bawić" na rodzimym podwórku. Zaręczam pozostałym niedowiarkom, tudzież jasnowidzom, że tacy ludzie nie są bezrobotni i mogą przebierać w ofertach, nawet mieszkając w Chojnicach (internet nie zna granic, a tam jest praca dla takich ludzi).
Zdumiewa, ile zawiści kipi zawsze na takich forach...
07 Stycznia 2013, godzina 19:37
Oceniono 5 razy 3
~i jeszcze
I spoczęcie na laurach. Powiedzmy sobie szczerze: od rewitalizacji rynku Pan Ciemiński nic wielkiego dla miasta nie zrobił, a co miesiąc pobiera bardzo dobrą pensję. Jego zakres obowiązków jest śmieszny. Godziny pracy dla UM bliżej nieokreślone. Mam nadzieję, że chociaż w przypadku Bałturium skończy się na czymś więcej niż stanowisku.
07 Stycznia 2013, godzina 13:17
Oceniono 8 razy 8
~do Obserwatora
Kto jest autorem projektu rewitalizacji rynku? Od kiedy Ciemiński zatrudniony jest w Urzędzie? Odpowiedz sobie na te pytania i już wszystko będziesz wiedział. Jest to przepis na karierę dla architekta bez uprawnień.
07 Stycznia 2013, godzina 13:15
Oceniono 8 razy 8
~Obserwator
No cóż, na tej samej zasadzie intratną posadkę w Ratuszu dostał Pan Ciemiński. Urzędnicy takie akcje mają już przećwiczone.


Więc poproszę o rozwiniecie tej historii.
07 Stycznia 2013, godzina 12:08
Oceniono 5 razy 5
~jasnowidz
No cóż, na tej samej zasadzie intratną posadkę w Ratuszu dostał Pan Ciemiński. Urzędnicy takie akcje mają już przećwiczone.
07 Stycznia 2013, godzina 09:46
Oceniono 12 razy 10
~Lorelai
No to Jackowski wysiada przy Tobie, Jasnowidzu. Świetnie łączysz fakty...
07 Stycznia 2013, godzina 09:23
Oceniono 11 razy 9
~jasnowidz
Koneser zastanowiłeś się może skąd taka dziwna zbieżność niektórych wydarzeń w tym mieście. Chojnice miały budować nowy Dom Kultury za własne pieniądze. Tak deklarował burmistrz na etapie projektowania, bo zgodnie z warunkami zamówienia projektu, jego realizacja nie miała przekroczyć 11 mln zł. Po ukończeniu projektu i uzyskaniu pozwolenia na budowę okazało się, że złamany został jeden z warunków zamówienia, i realizacja pochłonie ponad 20 mln zł, a możliwe że nawet 30mln zł. Tu okazało się, że miasta nie stać na taki wydatek, ale mimo wszystko projekt został przez urzędników odebrany. Długo szukano rozwiązania, które objawiło się w postaci funduszy norweskich. Wtedy Chojnicki Dom Kultury przemianowano na Bałturium. Pojawiło się poparcie Związku Miast Bałtyckich dla tego przedsięwzięcia (jak wszystkim wiadomo Chojnice leża nad Bałtykiem, którego bliskość bezpośrednio oddziaływuje na tutejsze życie w znacznym stopniu). Długo zwlekano z ogłoszeniem konkursu na dyrektora ChDK. Wybrano Pana, który ma doświadczenie w pozyskiwaniu tego rodzaju środków, zajmował się promowaniem kultury polskiej w Skandynawii, z pewnością jak były pracownik ambasady, posiada jakieś kontakty. Myślisz, że to przypadek, że Bałturium i ten pan tak do siebie pasują? Ja myślę, że wszystko od pomysłu z funduszami norweskimi i Bałturium to są już jego pomysły realizowane przez Ratusz. Konkurs na dyrektora był juz tylko formalnością. Czekano, aż Pan dyrektor elekt (nieoficjalny) zakończy swoje interesy i będzie mógł się całkowicie poświęcić pracy dla kultury. Półtora roku w Chojnicach bez pracy pewnie nieźle dało mu w kość.
07 Stycznia 2013, godzina 09:20
Oceniono 14 razy 10
~Koneser
jak coś się dzieje pozytywnego , bądż ktoś jest inteligentniejszy i lepiej wykształcony to urzędasy siedzący od 8 do 16 nie mający co z sobą począć wypisują swe mądrośći i postrzeżenia ! Żal Wam " dupska" ściska ?
07 Stycznia 2013, godzina 02:53
Oceniono 21 razy -7
~dd
chojnic nie stac na kulture, zamknac dom kultury, lepiej wprowadzic darmowy seans w kinie w kazda sobote a nie wydawac na kolejnych urzedasow, tylko nie nastepna galeria,

jakby ktos twierdzil inaczej to podam przyklad, na drzymaly jest muzeum makowskiego, ktory z chojniczan wogole wie o jego istnieniu , czy chociaz co 10ty byl w fosie ? co raz to wiecej obiektow nieuzytecznosci publicznej co raz to wicej kosztow w miescie, co raz to mniej zostaje dla normalnego czlowieka
06 Stycznia 2013, godzina 22:09
Oceniono 12 razy 10
~POpo
Gratulacje !
Tylko jedno podstawowe pytanie: DLA KOGO TO WSZYSTKO ....?
Skoro wszyscy stąd uciekają..............
06 Stycznia 2013, godzina 20:39
Oceniono 17 razy 13
~lev
niestety, nie zachwyca mnie ten człowiek..zero konkretów, jakiś słowotok, a poza tym wychwalanie trzebiatowskiego..
06 Stycznia 2013, godzina 20:33
Oceniono 15 razy 11
~HUAN-GON-PAS
A chiński zna,glupoty możecie tutaj wypisywać,trochę gada po duńsku i angielsku opanujcie się
06 Stycznia 2013, godzina 17:23
Oceniono 19 razy 3

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

Zaloguj się

Pozdrowienia dodaj

0 znaków

Kursy walut

Aktualne kursy w kantorze PROMES
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 360.00 372.00 DKKDKK 56.30 57.90
EUREUR 421.00 433.00 RUBRUB 5.40 6.50
CHFCHF 367.00 382.00 NOKNOK 44.70 46.30
GBPGBP 462.00 474.00 SEKSEK 43.80 45.40
Aktualizacja: 2017-08-16 18:47
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.
Kursy dla transakcji powyżej 3000 PLN
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 363.00 368.00 DKKDKK 56.80 57.50
EUREUR 424.00 429.00 RUBRUB 6.12 6.15
CHFCHF 370.00 377.00 NOKNOK 45.20 46.00
GBPGBP 465.00 471.00 SEKSEK 44.30 45.10
Aktualizacja: 2017-08-16 18:47
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.

Sondaże Ch24 archiwum »

Czy miasto powinno finansować in vitro?




Ceny paliw2017-08-11

E95 E98 ON LPG
123 Statoil 4.47 zł 4.82 zł 4.33 zł 1.83 zł
BP 4.49 zł 4.85 zł 4.35 zł 1.85 zł
Lotos Optima 4.47 zł - 4.33 zł 1.83 zł
MZK - - - -
Orlen 4.49 zł 4.84 zł 4.35 zł 1.85 zł
PKS 4.49 zł - 4.35 zł 1.85 zł