Rosół z kury...
Nie będzie to przepis, bo każdy z nas uważa, że najwspanialszy rosół gotuje Mama, Babcia, Ciocia itp... Tyle tylko, że na ogół nie zastanawiamy się, co takiego w nim jest, że jak król Henryk IV, po prostu… tęsknimy za nim.
A tajemnica dobrego rosołu tkwi m.in. w sposobie jego solenia. Dziwne, prawda? Tymczasem nauka tłumaczy to w bardzo prosty sposób.
Jeśli ktoś z was natknął się na trudność związaną z soleniem rosołu, to niech zrobi następującą próbę: któregoś dnia, kiedy będziesz miał trochę więcej czasu niż zwykle, przygotuj danie w dwóch wariantach, aby sprawdzić doświadczalnie efekt solenia. W dwóch garnkach podgrzewanych w identyczny sposób umieść te same składniki w identycznej ilości, dosyp soli do jednego garnka przed gotowaniem, a do drugiego po gotowaniu. Zauważysz różnicę… i ważną rolę osmozy.
Chodzi o to, że w daniu osolonym na koniec (głównie w mięsie i wodzie) sole mineralne przejdą do roztworu. Po ugotowaniu mięso jest bez smaku. Jeśli natomiast soli się rosół na początku, to będzie on nijaki, gdyż soki mięsne, które nadaja mu smaku, pozostaną w mięsie.
Należy więc postępować z duchem potrawy, którą się chce przygotować. Jeśli chcemy wzbogacić rosół, solimy po gotowaniu. Jeśli chcemy zachować smak mięsa – solimy na początku. A jeśli chcemy uzyskać dobry rosół z kury, a na drugie kurę w potrawce (z rosołu), to solimy przed końcem gotowania rosołu, tak aby smaki rozdzieliły się harmonijnie pomiędzy mięso i rosół.
Proste, prawda?
Podobne tematy:
Najnowsze:
REKLAMA:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
-8°C, 1038 hPa, wiatr 14.4 km/h | 
Dymisja wiceszefa BOR
Dzień pizzy
Jak szybko jechał Wałęsa?
Polska pożegnała Szymborską....

10 komentarzy
mieso na sztuke miesa wrzucamy na wrzaca wode aby bialko sie scielo a na rosol gotujemy od wody zimnej.
rosol ugotowany bez soli trudno dosmaczyc,no chyba ze ktos lubi przyprawe w plynie "maggi ".
mieso na sztuke miesa wrzucamy na wrzaca wode aby bialko sie scielo a na rosol gotujemy od wody zimnej.
rosol ugotowany bez soli trudno dosmaczyc,no chyba ze ktos lubi przyprawe w plynie "maggi ".