Niedziela, 19 Lutego 2017 | Imieniny: Bettiny, Konrada, Mirosława | Pogoda: 3°C, 1016 hPa, wiatr 6.4 km/h    | zobacz prognozę » ch24 na komórkę
Strona głównaHistoria
Rozmiar tekstu: A A
Tekst Marcin Wałdoch

Tajemnice PRL-u: operacja 'Zorza'

Druga wizyta apostolska papieża Jana Pawła II do Polski miała miejsce w 1983 r. Ogromne poparcie społeczne i autorytet, jakim cieszył się papież Polak w Ojczyźnie, rządzonej przez komunistów, w kontekście fermentu politycznego i siłowego rozwiązania największego w historii Polski ruchu społecznego przez władze Polski Ludowej powodowały wzrost obaw w obozie władzy co do przebiegu pielgrzymki. Dlatego właśnie, aby monitorować nastroje społeczne, postawy i zachowania obywateli PRL, delegowano funkcjonariuszy Departamentu IV Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, a na szczeblu wojewódzkim Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych, czyli funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. W przestrzeni miejskiej byli to funkcjonariusze Rejonowych Urzędów Spraw Wewnętrznych (RUSW).

Wraz z SB do akcji zaangażowano milicjantów pracujących w jednostkach terenowych milicji, szczególnie na posterunkach kolejowych. SB obawiała się manifestacji politycznych związanych z działaniami opozycji demokratycznej, która została rozbita w okresie stanu wojennego. Działania władzy ujawniały psychozę elit politycznych, które funkcjonowały w dużym oderwaniu od społeczeństwa i jego problemów. Przepaść pomiędzy władzą ludową i obywatelami pogłębiała się w wyniku rosnącej świadomości o skali represji, jakie stosowano wobec przedstawicieli opozycji demokratycznej i ciągle pogarszającej się stopy życia. W tej sytuacji politycznej wiele osób opuszczało Polskę w ramach emigracji politycznej. Jedni robili to w obawie przed dalszymi szykanami  i represjami, inni uciekali za zgodą i wiedzą władz politycznych. Obawy władzy były tym większe, że papież stawał się w okresach przesilenia politycznego w Polsce nie tylko przewodnikiem duchowym dla wielu Polaków, ale także przywódcą politycznym i autorytetem życia politycznego. Ogromne poparcie dla papieża ujawniło się między innymi w 1981 r. po nieudanym zamachu na życie Ojca Świętego, którego dokonał Ali Agca. Wtedy właśnie na wiosnę 1981 r. przez Polskę przeszły tzw. białe marsze w geście wsparcia Rodaków dla Karola Wojtyły, który znajdował się w Rzymie na styku obszarów wpływów politycznych Zachodu i ZSRR, a wokół osoby papieża toczyła się zacięta gra wywiadowcza, która miała nawet przełożenie na ucieczkę z Polski płk. Ryszarda Kuklińskiego. Działania władzy, w tamtym czasie, były zgodne z historią relacji państwo – kościół w okresie Polski Ludowej, które raczej pozostawały napięte przez wszystkie dekady komunistycznych rządów.

Reklama | Czytaj dalej »



Miało to też swoje przełożenie na stosunki społeczne w Chojnicach, gdzie wiernych uczęszczających na nabożeństwa kościelne wzywano powszechnie do siedziby Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR), a za udział w nich groziły szykany i represje, łącznie z pozbawianiem ludzi pracy. Prześladowania w Polsce Ludowej przybierały charakter powszechny, dotykając różne grupy społeczne.

Wokół przyjazdu do Polski Jana Pawła II do pracy inwigilacyjnej wobec obywateli, którzy zamierzali udać się na spotkanie z papieżem, zaangażowano w ramach operacji „Zorza” (o zasięgu ogólnopolskim) funkcjonariuszy chojnickiego Posterunku Kolejowego Milicji Obywatelskiej w Chojnicach (PKMO). Plan operacji „Zorza” rozpisany na okres wizyty, czyli na dni od 16.06.1983 r. do 25.06.1983 r., zakładał:
- przeprowadzenie rozmów z pracownikami, funkcjonariuszami SB, MO i Ochotniczych Rezerw Milicji Obywatelskiej (ORMO) w sprawie wizyty papieża;
- przeprowadzenie rozmów z Osobowymi Źródłami Informacji (OZI) w celu uzyskania wiedzy o nastrojach społecznych;
- ustalenie ilości wyjazdów koleją do miejsc pobytów papieża w Polsce;
- skierowanie uwagi na wykrywanie wrogich napisów, ulotek, wypowiedzi, które szkalują politykę rządu;
- prowadzenie obserwacji byłych działaczy „Solidarności”, ustalenie ich kontaktów;
- legitymowanie osób podejrzanych, reagowanie na wszelkiego rodzaju wystąpienia związane z wizytą papieża;
- uzyskiwanie wiedzy o rozmowach na tematy polityczne w chojnickich zakładach pracy;
- ustalanie treści transparentów i ulotek, które posiadały osoby i grupy zmierzające na miejsca postoju papieża;
- obejmowanie kontrolą osób negatywnie nastawionych do rządów w PRL, rozpoznanie ich zamiarów poprzez inwigilację;
- w czasie wizyty papieża na bieżąco sprawdzać pociągi wyjeżdżające z Chojnic, bądź przejeżdżających przez stację;
- zbieranie informacji o osobach przyjeżdżających z Zachodu, ustalanie do kogo przyjeżdżają i w jakim celu przybyły;
- zabezpieczanie zakładów pracy przed niszczeniem mienia i manifestacjami politycznymi, łącznie z uwagą na flagowanie obiektów;

Praca funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa przynosiła oczekiwane efekty, ustalono dane pracowników zakładów, którzy z chojnickiej stacji PKP mieli odjechać w kierunku miejsc spotkań z papieżem. Służby szczególnie interesowały się wyjazdami grupowymi. Już na początku czerwca przeprowadzano kontrolę poczekalni, przejść pod peronami oraz pasażerów, którzy przyjeżdżali na chojnicki dworzec. Prowadzono także cykliczne rozmowy z pracownikami obiektów znajdujących się na dworcu PKP. Przepytywano kelnerki, kasjerki i kucharki oraz mieszkańców miasta. Jeden z milicjantów zapisał w swej notatce 3 czerwca 1983 r.: Wspólnie z członkiem ORMO dokonałem penetracji terenu, gdzie mogłyby być wywieszone plakaty o wrogiej treści. Sprawdziłem tunele oraz przyjeżdżające pociągi osobowe z kierunków Tczewa, Piły, Miastka i Szczecinka nie było żadnych napisów, ani ulotek o wrogiej treści. […] ORMO sprawdza miejsca, gdzie mogą się pojawić wrogie ulotki.

Oprócz znaczącego zainteresowania grupowymi wyjazdami, codziennie prowadzono rozmowy z kasjerkami i notowano sprzedaż pojedynczych nawet biletów na wyjazdy w rejony, gdzie przebywał papież, próbując przy tym ustalić tożsamość pasażerów na podstawie obserwacji. 20 czerwca ustalono tożsamość trzech pracowników Lokomotywowni PKP, którzy udali się do Częstochowy.

Służby bezpieczeństwa ustaliły też między innymi, że:
- do Poznania wyjedzie ok. 50 osób na spotkanie z papieżem;
- w zakładach pracy na terenie miasta nie organizowano grupowych wyjazdów;
- na Msze Święte odprawiane przez papieża udawali się byli działacze „Solidarności” z Lokomotywowni PKP w Chojnicach;
- w dniu 15 czerwca w kasach biletowych dworca PKP wykupiono 19 biletów do Warszawy, 21 do Częstochowy, 1 do Poznania, 2 do Krakowa;
- w dniu 18 czerwca sprzedano 36 biletów do Częstochowy, 9 do Poznania, 3 do Katowic, 5 do Warszawy i 1 do Wrocławia;
- łącznie najwięcej biletów sprzedano do Poznania, za okres od 14 do 20 czerwca 127, następnie do Warszawy za ten sam okres 91, a do Częstochowy 62;

Jak ujawnił przebieg wizyty, władze państwowe i służby państwowe prawie całkowicie wycofywały się z kwestii udziału organizacji spotkań z papieżem. Polacy w dużej mierze ukazali zdolność obywatelskiej inicjatywy i to pod presją ciągłej inwigilacji przez służby bezpieczeństwa. To przede wszystkim wierni Kościoła rzymskokatolickiego we własnym zakresie wspierali Kościół w wysiłkach związanych z organizacją masowych spotkań z Wielkim Polakiem.

Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

10 komentarzy

~do gościa
Mnie brzydza donosicielei ake i podli ludzie wyzywajacy innych na forach. Ty wiesz co mam na myśli. Ziejesz nienawiścią gdzie się tylko da. Nie potrafisz napisać żeby nie obrazić kogoś.
08 Lipca 2015, godzina 01:06
Oceniono 9 razy 7
~Oj "gościu", gościu
nawet nie wiesz ile obecnie jest donosicieli, dobrze się rozejrzyj a doznasz szoku kiedy dowiesz się, że w twojej rodzinie byli należący do ORMO albo tzw. uchole SB, a może donoszą do dzisiaj tylko innemu "panu".
07 Lipca 2015, godzina 22:32
Oceniono 11 razy 9
~gość
Całe życie brzydzili mnie ORMOwcy. Najbardziej to,że dobrowolnie godzili się na skurwysyństwo reżimu. Nie dla donosicieli i kapusiów.Pamiętamy!!!
07 Lipca 2015, godzina 21:41
Oceniono 15 razy -7
~Do "czytelnika"
Kiedy było SB to nie było UB więc nie wymieniaj tych służb razem, nikt nie płacił ORMO-wcom nie wypisuj głupot jak nie masz pojęcia o tym jak było, i nie oddzielaj ZOMO od MO bo to ta sama formacja! Kiedy te formacje istniały solidaruchy nazywały PRL państwem policyjnym ale po dorwaniu się do koryta od 1989 roku sami tworzą coraz to inne służby, i tak powstały" POLICJA, CBŚ, CBA, ABW, ŻW, SKW, SWW, ITS, PS, SC, SG, SM i diabli wiedzą jakie jeszcze służby utworzono o których szary obywatel nic nie wie! To jakie jest teraz państwo, POLICYJNE czy nie?
07 Lipca 2015, godzina 21:28
Oceniono 13 razy 11
~czytelnik
do jotdwatrzy- oczywiście, że miał! Biskup Wielgus (głośna historia około 5 lat temu), ojciec Hejmo zainstalowany przy JPII, to dwa przykłady z brzegu. Polecam opracowanie ks. Tadeusza Isakowicza Zalewskiego- "Księża wobec bezpieki". Niestety wielu księży dało się zaszantażować, ci którzy potrafili powiedzieć nie kończyli jak ks. Popiełuszko, ks. Zych, ks. Suchowolec.
Mnie zastanawia co innego- tak rozwinięty aparat inwigilacji obywateli kosztował państwo Polskie ogromne pieniądze- przecież wszyscy pracownicy UB, SB, ORMO, ZOMO itd. mieli bardzo dobre wynagrodzenia, przywileje etc. i było ich bardzo wielu (nie liczę aparatczyków PZPR-u zatrudnianych w Białych Domkach). Nie dziwię się, że ten system padł.
31 Marca 2015, godzina 10:12
Oceniono 19 razy -1
~I co z tego że
staliśmy się zadupiem Europy a niebawem zadupiem Świata ale teraz to mamy wolność, prawdziwą wolność jak u zulusów i aborygenów.



31 Marca 2015, godzina 09:52
Oceniono 16 razy 16
~MAX
CZY TE MATERIAŁY TO SAMOKRYTYKA PANA G.?!
31 Marca 2015, godzina 09:38
Oceniono 12 razy -6
~jotdwatrzy
Nie mogę uwierzyć że ten słynny departament IV nie miał żadnych współpracowników wśród księży i biskupów. Taka mała skuteczność? Żadnego nie zwerbowali? Nie wierzę. W kościele nadal karty rozdają kapusie SB.
31 Marca 2015, godzina 09:06
Oceniono 14 razy 8
~Taki jeden
Gdyby mi ktoś dwadzieścia pięć lat temu powiedział, że w 2014 roku będziemy w UE, NATO i że będziemy zarabiać 1/4 tego co Niemcy czy Anglicy, pogoniłbym defetystę, bolszewika i komucha w jednym, nie uwierzyłbym w to, że nasz przemysł będzie mniej nowoczesny niż w Hiszpanii czy Szwecji, a gdyby mi ktoś powiedział, że go nie będzie - dostałby w głupią pałę, nie uwierzyłbym że staniemy się krajem montowni, outsourcingu i akwizycji, że przemysłu praktycznie nie będzie, huty zostaną zrównane z ziemią, kopalnie w likwidacji tak jak stocznie, nieomal wszystkie banki będą w rękach globalnego kapitału, podobnie cały handel detaliczny......nie uwierzyłbym że staniemy się półkolonialnym krajem zadowolonych niewolników milionami wyjeżdżającymi za pracą do bogatych graczy w UE........
31 Marca 2015, godzina 07:02
Oceniono 19 razy 15
~Tuj Chusk
Komentarz słabo oceniony przez użytkowników. [rozwiń]
31 Marca 2015, godzina 01:49
Oceniono 15 razy -13

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

Zaloguj się

Pozdrowienia dodaj

0 znaków

Kursy walut

Aktualne kursy w kantorze PROMES
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 403.00 413.00 DKKDKK 57.40 58.90
EUREUR 428.00 438.00 RUBRUB 6.50 7.60
CHFCHF 400.00 413.00 NOKNOK 48.00 49.50
GBPGBP 500.00 512.00 SEKSEK 44.90 46.40
Aktualizacja: 2017-02-19 18:48
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.
Kursy dla transakcji powyżej 3000 PLN
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 406.00 410.00 DKKDKK 57.80 58.40
EUREUR 431.00 434.90 RUBRUB 6.40 7.50
CHFCHF 403.00 410.00 NOKNOK 48.40 49.20
GBPGBP 503.00 507.90 SEKSEK 45.20 45.90
Aktualizacja: 2017-02-19 18:48
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.

Sondaże Ch24 archiwum »

Czy jesteś za wprowadzeniem dwukadencyjności w samorządach lokalnych?




Ceny paliw2017-02-13

E95 E98 ON LPG
123 Statoil 4.57 zł 4.92 zł 4.57 zł 2.05 zł
BP 4.77 zł 5.13 zł 4.7 zł 2.11 zł
Lotos Optima 4.58 zł - 4.58 zł 2.05 zł
MZK 4.54 zł 4.74 zł 4.54 zł 2.18 zł
Orlen 4.58 zł 4.92 zł 4.58 zł 2.06 zł
PKS - - - -