Piątek, 18 Sierpnia 2017 | Imieniny: Bogusława, Bronisława, Ilony | Pogoda: 26°C, 1014 hPa, wiatr 4.8 km/h    | zobacz prognozę » ch24 na komórkę
Strona głównaHistoria
Rozmiar tekstu: A A
Marcin Wałdoch

Represje polityczne w Chojnicach w latach 80. XX w.

Działalność środowisk opozycji demokratycznej w Chojnicach wiąże się z powstaniem nowego ruchu społecznego „Solidarność”. Wcześniej w Chojnicach zaledwie pojedyncze osoby miały kontakt ze środowiskami opozycyjnymi, takimi jak Ruch Młodej Polski, Komitet Obrony Robotników, Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela czy też z Latającymi Uniwersytetami, czyli ze środowiskami już szeroko rozpoznawalnymi w dużych polskich miastach. Chojnice leżące w latach 80. XX w. na terenie województwa pomorskiego wkrótce miały okazać się wyróżniającym się ogniskiem opozycji demokratycznej w Polsce, dzięki intensywności i zakresowi podejmowanych działań.


Reklama | Czytaj dalej »


Kiedy 14 sierpnia 1980 r. rozpoczął się strajk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, między innymi w obronie wyrzuconej z pracy suwnicowej Anny Walentynowicz z Wolnych Związków Zawodowych, zaczęły do gdańskich robotników dołączać kolejne zakłady w proteście przeciwko polityce władz i w geście poparcia wobec żądań utworzenia prawdziwie wolnych związków zawodowych. Do tych działań włączały się także w sierpniu kolejne chojnickie zakłady, między innymi WKS „Mostostal”, PKS, ChWSS „Polsport”, PKP. Wkrótce, podobnie jak w skali ogólnopolskiej, okazało się, że działania w zarejestrowanym i legalnym związku zawodowym NSZZ „Solidarność” stawały się przyczyną prześladowań obywateli przez służby bezpieczeństwa PRL. Wzrost napięć społecznych niosących za sobą coraz szerzej odczuwalny konflikt społeczny pomiędzy masowym ruchem społecznym „Solidarności” skupiającym różne grupy społeczne a władzą ludową skutkował jednocześnie coraz większą liczbą prześladowanych. Przyjąć można, że to właśnie okres wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. był szczytem prześladowań, jakie spotkały chojniczan zaangażowanych w „Solidarność”. Był to okres internowania dla trzech chojniczan: Stanisława Dembka, Ludwika Gólskiego oraz Zbigniewa Reszkowskiego. Niemniej represje w późniejszym okresie nie ustawały, przybierając różne formy. Mniej znane są represje polityczne z innych kategorii, takie jak: zwolnienia z pracy; aresztowania; kolegia; przepadek mienia; rewizje i przesłuchania, jakie spotkały internowanych i pozostałych działaczy. W oczy rzuca się fakt dość młodego wieku głównych aktywistów chojnickiej „Solidarności”. Większość z nich była urodzona pomiędzy 1942 r. a 1955 r., więc w okresie Sierpnia ’80 byli to w przeważającej liczbie trzydziestolatkowie, którzy z pełną wiarą walczyli o zmianę rzeczywistości, w jakiej przyszło im żyć.  

Według notatek, jakie w latach 80. XX w. (dokładne dane zgromadzono dla lat 1981 – 1987) prowadzili chojniccy związkowcy, bezpośrednim represjom politycznym, co odnotowano, podlegało bezpośrednio ok. 30 osób. Pomimo tego powszechnie wiadomo, że w rzeczywistości monopartyjnego państwa większość społeczeństwa była uciskana i wyzyskiwana przez nomenklaturę.

Internowania

Chojniczanie, którzy znaleźli się na liście internowanych, trafili 14 grudnia (Z. Reszkowski) i 17 grudnia 1981 r. (Stanisław Dembek i Ludwik Gólski) do Zakładu Karnego w Potulicach. Skąd najpierw 23 stycznia 1982 r. uwolniono L. Gólskiego, następnie Z. Reszkowskiego w dniu 30 stycznia 1981 r. i 3 lutego 1982 r. jako ostatni z internowania powrócił S. Dembek. Z terenu województwa bydgoskiego internowano 40 osób (9 osób nie ujęto). Dwóch związkowców z Chojnic, tj. Stanisława Kowalika i Edwarda Ładę przymusowo wcielono do Ludowego Wojska Polskiego i skierowano ich do Jednostki Wojskowej nr 3691 w Unieściu, gdzie pierwszy z nich przebywał w okresie listopad 1982 r. – luty 1983 r., drugi z nich był w tej jednostce od 5 listopada do 6 grudnia 1982 r.

Aresztowania

Stanisława Grzonkowskiego z „Solidarnośći” aresztowano w czerwcu 1987 r., dwa dni pozostawał w areszcie, miał wtedy 31 lat. W trakcie stanu wojennego aresztowano jednego z głównych działaczy „Solidarności” z Zakładów Mięsnych w Chojnicach Edmunda Pestkę. Pozostawał on w areszcie przez jeden dzień. Aresztowany był 18 maja 1982 r.

Zwolnienia z pracy

Elżbieta Agacińska, pracownica Rejonu Dróg Publicznych w Chojnicach straciła pracę 14 grudnia 1981 r. i pozostawała bezrobotna do lutego 1982 r. Podobnie też Czesława Andrzejewska, która prowadziła chojnicki sekretariat Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych oraz była zatrudniona w Chojnickiej Fabryce Mebli, gdzie pracę straciła 14 grudnia 1981 r. i nie pracowała aż do 10 września 1986 r. ze względu na swoje postawy polityczne. Z Chojnickiej Fabryki Mebli zwolniono także za działalność polityczną Jana Orłowskiego, stało się tak 1 lipca 1985 r. oraz Janusza Puszyńskiego, którego relegowano z zakładu 1 sierpnia 1982 r., pozostawał on bez pracy do dnia 14 kwietnia 1983 r. Z pracy zwolniono także rzemieślnika Szłupińskiego (imienia nie zanotowano) w dniu 4 marca 1983 r.
Pracę utracił także jeden z internowanych, tj. Stanisław Dembek, który został zwolniony z Rejonu Dróg Publicznych 24 grudnia 1981 r. i pozostawał bezrobotny do 30 września 1984 r.

Podobny los spotkał Stanisława Grzonkowskiego, który był korespondentem wydawanego przez NSZZ „Solidarność” w Chojnicach „Wolnego Głosu” i był obserwatorem między innymi wydarzeń w Stoczni Gdańskiej w dniach 13 – 14 grudnia 1981 r., kiedy władze przymierzały się do pacyfikacji tego zakładu pracy.

Lista represjonowanych prezentuje nie tylko zatrudnionych w wielkich zakładach, powstałych w wyniku procesów industrializacji miasta w latach 70. XX w., ale też i osoby wykonujące działalność poza zakładami pracy będącymi tradycyjnymi ogniskami oporu wobec reżimu komunistycznego. Świadectwem tego jest osoba taksówkarza Bogusława Kosińskiego z Chojnic, który utracił prawo wykonywania zawodu 4 marca 1983 r.

Kolegium

Swoistą formą represji, mającą wtedy walor upomnienia, było wobec członków „Solidarności” kolegium, oznaczające spore kary finansowe. I tak Leszek Chamier – Ciemiński otrzymał w  związku ze swoją działalnością opozycyjną karę pieniężną w październiku 1985 r. w wysokości 18 tys. złotych. Stanisław Grzonkowski, wielokrotnie już represjonowany przez służby, w 1987 r. w czerwcu otrzymał kolegium w wysokości 50 tys. złotych. Zdarzały się także nieco niższe sankcje, jak wobec ostatniego przed delegalizacją w grudniu przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” z WKS „Mostostal” Stanisława Kalemby dwukrotne kary finansowe z 16 lipca 1982 r. w wysokości 1100 zł oraz z 26 sierpnia tego samego roku o wartości 150 zł. Pracujący w Zakładach Mięsnych Edmund Pestka otrzymał kolegium 19 maja 1982 r., dzień po swoim aresztowaniu, w wysokości 3 tys. złotych. Wobec Edmunda Pestki zastosowano także przesłuchania w zakładzie pracy, w Zakładach Mięsnych w 1982 r. Dwóch działaczy „Solidarności” z WKS „Mostostal” obciążono sporymi karami finansowymi. W styczniu 1985 r. ukarano bardzo młodego wtedy, 23-letniego Mirosława Ryduchowskiego kolegium 12.500 złotych, identycznym jak jego doświadczonego kolegę z zakładu i związkowca Jerzego Szulca.

Przepadek mienia

Na przepadek mienia naraziło się dwóch działaczy opozycji demokratycznej z Chojnic. Byli to Stanisław Dembek, który utracił mienie wartości 6 tys. złotych oraz Edmund Pestka, któremu władza ludowa zarekwirowała mienie na sumę 5 tys. złotych.

Rewizje

Poza aresztowaniami i ciągłą inwigilacją, jaką prowadziły służby bezpieczeństwa w Chojnicach, aktywiści opozycji politycznej liczyć musieli się z powtarzającymi się rewizjami, zarówno osobistymi, jak i miejsca zamieszkania. I tak u Elżbiety Agacińskiej przeprowadzono 1 rewizję domu w dniu 31 marca 1982 r., u Czesławy Andrzejewskiej 2 rewizje w tym samym dniu, podobnie jak u charyzmatycznego przywódcy chojnickich „Solidarnościowców” z „Mostostalu” Romana Buczkowskiego, u którego także przeprowadzono rewizję w domową w dniu 31 marca 1982 r. 1 rewizję przeprowadzono także w mieszkaniu pracownicy Zakładów Mięsnych Janiny Dziennik (daty nie udokumentowano). 1 rewizję przeszedł także Stanisław Grzonkowski w czerwcu 1987 r., podobnie jak chojnicki taksówkarz Bogusław Kosiński. Do 1 rewizji służby bezpieczeństwa dopuściły także u Edmunda Pestki.

Po 2 rewizje przeprowadzono w mieszkaniach: Stanisława Kalemby (26 sierpnia 1982 r. i 28 sierpnia 1982 r.); Leona Reszkowskiego (emeryta, ojca Zbigniewa Reszkowskiego) w sierpniu 1984 r. i 28 sierpnia 1985 r., podobnie wobec żony Zbigniewa Reszkowskiego rewizję prowadzono dwukrotnie w tych samych dniach; Janusza Rolbieckiego, chojnickiego kolejarza, u którego służby były we wrześniu 1984 r. i w listopadzie 1985 r.; Stanisława Kowalika, pracownika WKS „Mostostal” przeszukania prowadzono dwukrotnie (daty nie zapisano).

Wyjątkowo dużo rewizji przeprowadzano w mieszkaniach głównych działaczy „Solidarności”, szczególnie w okresie po wprowadzeniu stanu wojennego i w latach następnych. Na aż 4 rewizje domowe narażono rodzinę Zbigniewa Reszkowskiego, dwie z nich odbyły się w 1982 r., 31 marca i 26 sierpnia. Następnie służby bezpieczeństwa prowadziły przeszukania miejsca zamieszkania chojnickiego kolejarza w sierpniu 1984 r. i 28 sierpnia 1985 r. Do 3 rewizji doszło w mieszkaniu Stanisława Dembka, miały one kolejno miejsce w dniach: 31 marca 1982 r., 26 sierpnia 1982 r. i 28 sierpnia 1985 r. Podobnie trzykrotnie przeszukiwano miejsce zamieszkania Ludwika Gólskiego z chojnickiego "Mostostalu" w dniach 31 marca 1982 r., 26 sierpnia 1982 r. oraz 28 sierpnia 1984 r. Także u Edwarda Łady, pracownika Przedsiębiorstwa Instalacji Przemysłowych prowadzono rewizje trzykrotnie.

Zakończenie

Represje polityczne są charakterystycznym zjawiskiem w dobie wyłaniania się nowego porządku społeczno – politycznego, prowadzone przez władzę chcącą zachować status quo wobec żywiołu społecznego, często przeradzającego się na bazie jakiegoś ruchu społecznego w masowy ruch delegitymizujący dotychczasowy ośrodek władzy i tworzący jego alternatywne ognisko. W przestrzeni miejskiej Chojnic nowością było kreowanie się w 1980 r. zwartych grup opozycji demokratycznej w oparciu o wielkie chojnickie zakłady przemysłowe. Okres modernizacji i industralizacji, jaki rozpoczął się w Chojnicach dość późno w stosunku do reszty kraju, bo w latach 70. XX w., wiązał się także z dużym ruchem migracyjnym przynoszącym nowe prądy umysłowe i wiążącym przestrzeń lokalną z wydarzeniami ogólnopolskimi nawiązując do znaczeń mitu retrospektywnego osadzonego w wydarzeniach wystąpień robotnicznych w kraju z lat 1956, 1970 i 1976. Przedstawiona w artykule lista represjonowanych za lata 1981 – 1987 nie jest wyczerpująca i wymaga systematycznego pogłębienia po dokonaniu szczegółowych studiów. Staje się jednak świadectwem represji, którym podlegali chojniczanie włączający się w ogólnopolski zryw nowego ruchu społecznego dążącego do przebudowy stosunków społecznych i relacji na linii władza – społeczeństwo. Pewnym wypełnieniem luki w literaturze przedmiotu, wokół działalności chojnickiej „Solidarności”, będzie monografia O chojnickim karnawale „Solidarności”, gdzie zaprezentowana jest działalność „Solidarności” i chojnickich komunistów i służb bezpieczeństwa PRL w kontekście zjawisk politycznych tamtego okresu.

Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

32 komentarzy

~DO PONIŻEJ
Ty pewnie wiesz jak było? Było tak, że solidaruchy koniecznie chciały doprowadzić do zdestabilizowania kraju, stanęły zakłady pracy, dzięki nim wprowadzono kartki i nastąpiła ogólna rozpierducha, dopiero gen. Jaruzelski trochę przetrzepał im futra i zaczęło być normalniej! Szkoda tylko, że tym wszystkim prowodyrom nie zafundował wycieczki na Kamczatkę zamiast trzymać ich w "internatach"!
01 Października 2015, godzina 11:59
Oceniono 34 razy 28
~Do poniżej
Komentarz słabo oceniony przez użytkowników. [rozwiń]
01 Października 2015, godzina 11:33
Oceniono 35 razy -33
~DO PONIŻEJ
Jeżeli tak się tym fascynujesz to sobie czytaj, bo akurat ja ma w d.... wszelkie opowieści o solidaruchach i wiele osób ma takie same zdanie jak ja!
01 Października 2015, godzina 11:10
Oceniono 38 razy 32
~Do poniżej
Komentarz słabo oceniony przez użytkowników. [rozwiń]
01 Października 2015, godzina 10:08
Oceniono 36 razy -32
~Chojniczanin
W Chojnicach nigdy nie było "Solidarności" - co niektórzy podczepili się pod tą nazwę i teraz to wielcy bohaterzy!
01 Października 2015, godzina 06:16
Oceniono 40 razy 32
~ZBIGNIEW z Chojnic
Zapomniałeś napisać, że oprócz przeszukań u potencjalnych złodziei dokonywano też rewizji w mieszkaniach handlarzy alkoholem /sporo ich było/ i u tych pędzących bimber. Te osoby po 1989 roku usiłowały i usiłują wmawiać, że byli prześladowani z powodów politycznych, a co tam jak mogli tak "wojowali" więc dać każdemu z nich po garści "blach za zasługi dla "S" no i oczywiście odpowiedni dodatek kombatancki!
24 Sierpnia 2015, godzina 22:18
Oceniono 65 razy 53
~przeszukania
represje, rewizje i zatrzymania. Byly owszem za skradzionym miesem, rybami, maslem , smietana i innymi dobrami, ktore w tych czasach wytwarzaly chojnickie zaklady i zatrudnialy setki ludzi. Dzis nie ma zakladow, nie ma pracy wielu z nas, ale pozostal ETOS i umowy smieciowe.
24 Sierpnia 2015, godzina 17:42
Oceniono 77 razy 55
~kataryna
Komentarz słabo oceniony przez użytkowników. [rozwiń]
24 Sierpnia 2015, godzina 07:53
Oceniono 78 razy -60
~do 23 Sierpnia 2015, godzina 20:30
wałdoch nie tylko opluwa pana Burmistrza, on rozsiewa jad nienawiści do wszystkich ludzi, którzy mają inne poglądy polityczne i wyznaniowe niż on. wałdoch także sieje jadem nienawiści do ludzi, którzy mają inne poglądy na życie. Po prostu wałdoch bierze przykład z władz swojej kochanej partii pis i ze swojego kochanego prezesa.
Do tego na swoim blogu nie ujawnia niewygodnych dla siebie komentarzy, podobno jest zagorzałym przeciwnikiem cenzury a sam ją stosuje na swoim blogu. Po prostu z wałdocha taki mały zagorzały i zaślepiony pisowiec i wpatrzony w swoich tzw. bohaterów jak w świętych męczenników.
23 Sierpnia 2015, godzina 23:11
Oceniono 85 razy 61
~Jeszcze
pod koniec sierpnia na ul. Wysokiej p. Waldoch bedzie promowal swoja ksiazke o meczennikach solidarnosci. Ma byc tam opisanch 100 osob z lewa i prawa. Ksiazka ma kosztowac w <<promocji<< 40 zl, a po promocji 45. Zachecam do niekupowania. Nastepny potomek solidaruchow chce sie dorobic na swoich bzdetach. Niech te swoje ksiazki ulozy na polkach, chociaz mole beda mialy co zrec, jezeli od tego nie zdechna. Skad u tego pana tyle zawzietosci. Opluwa p. Finstera, Ostrowskiego inne osoby i jakim prawem.
23 Sierpnia 2015, godzina 20:30
Oceniono 84 razy 60
~zero
Komentarz słabo oceniony przez użytkowników. [rozwiń]
22 Sierpnia 2015, godzina 14:51
Oceniono 92 razy -86
~A teraz
Jako biznesmeni zatrudniający za najniższą krajową pławią się ...........Przyklady są blisko.

22 Sierpnia 2015, godzina 14:38
Oceniono 66 razy 46
~A potem
uciemiężeni działacze stali sie handlarzami w pokomunistycznych sklepach.
22 Sierpnia 2015, godzina 14:32
Oceniono 62 razy 46
~Komuna dała
Komentarz słabo oceniony przez użytkowników. [rozwiń]
22 Sierpnia 2015, godzina 14:24
Oceniono 80 razy -64
~panie Macinie
na piedestal historii stawia pan czolowych przywodcow Solidarnosci, a zapomina pan o zwyklych szeregowych czlonkach tej sprawiedliwej organizacji. Troszke lepiej znam kilka zdarzen tych szarych czlonkow, wiec dla wiadomosci historycznej. Pomija pan inne zatrzymania, ale z pewnoscia dla pana to osc rybia w gardle, a wiec; Zaklady Rybne, zwykly czlonek S zatrzymany na ul. Gdanskiej. W samochodzie prywatnym pol bagaznika konserw rybnych,pieprz ziarnisty, liscie laurowe, olej i przecier pomidorowy w 5 cio litrowych pojemnikach. W domu represyjne przeszukanie ujawnilo sklep. Zatrzymany na 48 godzin , czy to wg. pana represja. Drugi przyklad. Zaklady Miesne, czlonek S, zatrzymany na ulicy. Pod fartuchem roboczym , przepasane pasem 15 kg schabu i ok. 10 kg boczku. Przeszukanie w domu ujawnia cala zamrazarke roznego rodzaju miesa, wedlin i..... kolejke w ilosci okolo 6 osob. Zatrzymany w ramach represji na 48 godzin do wyjasnienia. Zaklady Mleczarskier, ul. Derdoweskiego. U zatrzymanego w dyplomatce ujawniono 17 kostek masla. Zapytany po co mu tyle, bezczelnie odpowiedzial na sniadanie. Wiec, ze bylo to wieczorem zatrzymany w ramach wg. pana represji do wyjasnienia. Rano zaproponowano uklad. Zjesz pan maslo na sniadanie, jestes pan wolny. Odmowil sniadania. Mozna mnozyc panie Marku wiele innych przykladow o tych panskiech bohaterach, ale niech pozostana anonimowi - prawda. A, co do pana Kowalika, co go na sile do wojska wzieli, no coz w tamtych czsach sluzba wojskowa byla obowiazkowa, wiec dlaczego miala by ominac p. Kowalika.!!!!!!!!!!!
22 Sierpnia 2015, godzina 13:09
Oceniono 92 razy 74

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

Zaloguj się

Pozdrowienia dodaj

0 znaków

Kursy walut

Aktualne kursy w kantorze PROMES
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 358.00 370.00 DKKDKK 56.60 58.20
EUREUR 421.00 433.00 RUBRUB 5.60 6.70
CHFCHF 371.00 386.00 NOKNOK 44.90 46.40
GBPGBP 462.00 475.00 SEKSEK 43.80 45.40
Aktualizacja: 2017-08-18 18:17
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.
Kursy dla transakcji powyżej 3000 PLN
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 362.00 368.00 DKKDKK 57.00 57.80
EUREUR 425.00 430.00 RUBRUB 6.14 6.17
CHFCHF 374.00 382.00 NOKNOK 45.50 46.30
GBPGBP 464.00 470.00 SEKSEK 44.40 45.10
Aktualizacja: 2017-08-18 18:17
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.

Sondaże Ch24 archiwum »

Czy miasto powinno finansować in vitro?




Ceny paliw2017-08-11

E95 E98 ON LPG
123 Statoil 4.47 zł 4.82 zł 4.33 zł 1.83 zł
BP 4.49 zł 4.85 zł 4.35 zł 1.85 zł
Lotos Optima 4.47 zł - 4.33 zł 1.83 zł
MZK - - - -
Orlen 4.49 zł 4.84 zł 4.35 zł 1.85 zł
PKS 4.49 zł - 4.35 zł 1.85 zł