Grillujcie z fantazją i zdrowo!
Teraz jest najlepsza okazja do poznania nowych smaków i aromatów. Chyba żaden inny sposób przyrządzania potraw tak bardzo nie zachęca do eksperymentowania. Bo przecież grillowanie to świetna zabawa. Zaproście więc przyjaciół, rozpalcie węgiel i wrzućcie coś na ruszt!
Na początek zacznijcie tradycyjnie. Niech to będzie pyszny, sprawdzony wielokrotnie przepis na soczysty kawałek mięsa, zacnie doprawiony chrupiącymi przyprawami, czyli …
Karkówka z gorczycą i kolendrą
Chrupiąca, soczysta, pikantna i aromatyczna. Ziarna gorczycy i kolendry tak miło przecież chrupią … Jeśli użyjecie czarnej gorczycy, mięso będzie miało niezwykły aromat. A wiec do dzieła !
Reklama | Czytaj dalej »
4 plastry karkówki o grubości 2 cm
marynata:
pół łyżki soli
pół łyżki suszonego czosnku
łyżka mielonego kminku
łyżeczka ostrej papryki w proszku
łyżka ziaren gorczycy (najlepiej czarnej)
łyżka ziaren kolendry
4 łyżki oliwy
Ziarna gorczycy i kolendry rozgniatamy wałkiem na desce – ale nie za bardzo dokładnie. Mieszamy z pozostałymi składnikami marynaty. Karkówkę rozbijamy tłuczkiem – wpierw kładziemy na nią folię, by nie poszarpać mięsa. Mięso powinno zmniejszyć swoją grubość o połowę, a powierzchnię zwiększyć dwukrotnie. Każdy kawałek mięsa nacieramy marynatą, wkładamy do miski, zalewamy pozostałą marynatą i wkładamy do lodówki na co najmniej 2 godziny, albo na noc. Lekko odsączone grillujemy do zrumienienia – po około 5 minut z każdej strony. Podczas grillowania smarujemy pozostałą marynatą. Podajemy z ziemniakami grillowanymi w folii lub pieczywem i sporą porcją zielonej sałaty. Jest pyszna !
A teraz ogłaszam bojkot pseudowędlin sklepowych, zwłaszcza tych, które producenci nazywają „grillowymi” !
W ostatnich dniach włos mi się zjeżył na głowie, po obejrzeniu i usłyszeniu tego, co na temat przetworów mięsnych przedstawili dziennikarze w programie „Uwaga” . A mój „dramat” jest tym większy, że jestem zarówno technologiem żywności, jak i dietetykiem. Niestety „interesy” technologów żywności i dietetyków są na ogół sprzeczne. Technologa bowiem interesuje przede wszystkim ekonomia, wydajność, jak najdłuższy termin przydatności do spożycia, etc. Natomiast dietetyk ocenia żywność pod kątem jej walorów zdrowotnych. A ponieważ bliższe mi jest zdrowie i zawód dietetyka, to oczywiście zapraszam naszych internautów do bojkotu tych wszystkich przetworów mięsnych, które są wyrobami dobrze prosperujących … zakładów chemicznych.
Tak więc zamiast grillowania „pseudokiełbasek” grillujmy np. …
Piersi kurczaka o aromacie niezwykłym, bo marynowane w jogurcie na sposób indyjski. Bardzo smakowite, bardzo oryginalne i delikatne.
4 piersi kurczaka
pół litra jogurtu
łyżeczka curry
pół łyżeczki słodkiej papryki
pół łyżeczki pieprzu cayenne
sól, pieprz
Prosta to rzecz, a bardzo smakowita o niezwyczajnej nucie – dzięki marynacie w jogurcie, mięso kurczaka nabiera ciekawego smaku.
Przygotowujemy mięso co najmniej na dobę przed grillowaniem – mięso powinno bowiem poleżeć w marynacie co najmniej kilkanaście godzin.
Piersi kurczaka kroimy na zgrabne, płaskie kawałki o grubości około 3 cm i wkładamy do jogurtu, który wcześniej dokładnie mieszamy z przyprawami – tak naprawdę dodajemy je „na oko” – jedno co można o ilości przypraw powiedzieć to to, że marynata powinna mieć mocny, czerwony kolor.
Piersi w marynacie nabierają smaku w lodówce – dobrze jest je kilka razy w tym czasie przewrócić, tak by równomiernie nabierały smaku.
Przed samym grillowaniem wyjmujemy mięso z marynaty i usuwamy z niego nadmiar jogurtu. Grillujemy na mocnym żarze przez kilka minut z każdej strony, aż mięso nabierze złocistego koloru. Oczywiście podczas grillowania, kurczaka polewamy piwem zmieszanym z dużą łyżką miodu – smak będzie jeszcze ciekawszy.
W taki sam sposób można przyrządzić inne części kurczaka – ale powyższy sposób jest najlepszy na piersi, które raczej same w sobie mają mało zdecydowany smak. Skrzydełka i udka kurczaka pikantne i mocno przyrumienione. Chrupkość, ostrość, pieczystość – czyli wszystko o co chodzi na grillu!
Marynata: (ilość na 1 kg skrzydełek lub udek z kurczaka)
1 kieliszek wódki (50ml)
1/3 szklanki sosu sojowego
2 łyżki miodu
2 łyżeczki pieprzu cayenne
2 łyżeczki mielonego kminku
2 łyżeczki mielonego czosnku
1 łyżeczka czerwonej słodkiej papryki
1 łyżeczka soli
Mięso z kurczaka jest delikatne i w zasadzie wymaga niewielkiej obróbki – można je tylko posypać przyprawami i wrzucić na grill – będzie smaczne. Ale… przecież można lepiej i ciekawiej, prawda? Najlepiej mięso przed grillowaniem marynować przez co najmniej kilka godzin.
Ale przed tym zabiegiem zawsze moczymy mięso kurczaka w zimnej wodzie, którą kilka razy zmieniamy – dzięki temu mięso staje się mniej „chemiczne” (szkoda tylko, że wraz z „chemią” traci także inne cenne składniki).
Tak więc, kiedy mamy już wymoczone kawałki kurczaka (ze skrzydełek obcinamy niejadalne końcówki), dokładnie mieszamy je z marynatą i ściśle układamy w naczyniu, które przykrywamy folią. Na kilka godzin wstawiamy do lodówki – najlepiej na całą noc. Marynatę robimy szybko – po prostu mieszamy wszystkie składniki ze sobą. Przed położeniem kurczaka na grillu, delikatnie usuwamy nadmiar marynaty – mięso zaś podczas grillowania często polewamy piwem.
Ryby są także wdzięcznym „mięskiem” do grillowania – zwłaszcza tak popularny w naszym regionie pstrąg!
Grillowane pstrągi z szynką i szałwią
Z delikatnym mięsem pstrągów doskonale komponuje się aromat dobrej długo dojrzewającej szynki - o ile uda się nam taką nabyć. Szałwia natomiast nadaje daniu nieoczekiwanie przyjemnej, lekko zagadkowej nuty.
4 pstrągi (każdy o wadze 20-25 dag)
8 dużych plastrów długo dojrzewającej szynki
8 listków świeżej szałwi
szczypta morskiej soli (w ostateczności zwykłej)
wykałaczki
Pstrągi sprawiamy, dokładnie myjemy i osuszamy oraz lekko solimy. Na każdym pstrągu kładziemy 2 listki szałwi i owijamy dwoma plastrami szynki. Następnie spinamy je wykałaczką. Grillujemy na średnim żarze przez 5-8 minut z każdej strony. Podajemy z białym pieczywem i sałatą z sosem winegret.
Większość ryb możemy także grillować w liściach chrzanu. Są soczyste i aromatyczne. Bez zbędnych dodatków. Czysty, oryginalny smak. Coś wspaniałego!
4 całe ryby po ok. 25 dag każda (pstrąg, okoń, troć, sandacz, sieja)
sól morska lub tradycyjna
8 łyżek oliwy lub oleju rzepakowego
odpowiednia ilość dużych liści chrzanu
kilka długich liści pora (lub bawełniany sznurek)
do podania: 2 cytryny
Ryby sprawiamy, dokładnie myjemy i osuszamy.
Liście pora kroimy wzdłuż na cienkie i długie paski. Zanurzamy je kilka sekund we wrzącej wodzie, a następnie wyjmujemy i studzimy. Rozkładamy kilka liści chrzanu by utworzyły prostokąt, spryskujemy oliwą, kładziemy na nich rybę, niezbyt intensywnie solimy i zawijamy w liście. Pakunek wiążemy paskami pora lub bawełnianym sznurkiem.
Paczki z rybą pieczemy na ruszcie umieszczonym wysoko nad żarem przez około 10 minut z każdej strony. W czasie pieczenia skrapiamy kilka razy wodą, by liście zanadto się nie spaliły. Podajemy z ćwiartkami cytryny.
Pstrągi czosnkowo-koprowo-masłowe
Poezja w ustach. Danie na popis. Proste okropnie, a efekt murowany! Na każdą osobę po pstrągu ważącym 250-300 gram
duży pęczek kopru
masło
czosnek
sól, biały pieprz
cytryna
oliwa
Wypatroszone pstrągi skrapiamy obficie sokiem z cytryny, solimy i pieprzymy. W soku z cytryny pstrągi powinny poleżeć co najmniej pół godziny. Do środka każdego pstrąga wkładamy tyle kopru ile tylko się da, oraz wkładamy po dwa, pokrojone na niezbyt małe kawałki, ząbki czosnku i po znacznym kawałku masła. Pstrągi smarujemy oliwą i wkładamy do specjalnej kratki do grillowania ryb.
Ryby grillujemy 5 minut na średnim żarze z każdej strony.
Na talerzach przyjaciół lądują w towarzystwie cytryn pokrojonych wzdłuż na ćwiartki – takie krojenie cytryn (a nie bezsensownie w plasterki), umożliwia wyciśnięcie z nich soku na potrawę.
>> A na koniec kilka zasad zdrowego grillowania:
- zawsze myj starannie grill
- stosuj specjalne brykiety z węgla drzewnego
- kupuj zawsze świeże mięso
- używaj ziół
- tłuste potrawy kładź na tackach
- pieczywo zastąp warzywami
A więc jak grillować?
W tym celu warto zapamiętać:
- rozpalanie węgla drzewnego (brykietów) powinno odbywać się przy użyciu naturalnych podpałek, które spalają się całkowicie i w sposób bezwonny;
- rozpoczynajcie grillowanie wówczas, gdy węgle pokryją się szarym popiołem. Temperaturę można sprawdzić trzymając dłoń nad żarem. Jeżeli wytrzymamy 3-4 sekundy – grill jest dobrze rozgrzany, jeżeli tylko 1 sekundę – temperatura jest zbyt wysoka. Nigdy nie pieczcie mięs na otwartym ogniu;
- do węgla nie dodawajcie drewna iglastego czy szyszek. Z racji wysokiej zawartości żywicy, ich spalanie powoduje powstawanie wielu szkodliwych związków;
- nie dopuszczajcie do palenia się ściekającego tłuszczu (wówczas tworzy się szkodliwy benzo(a)piren). Każdy produkt zawierający tłuszcz powinien być oddzielony od żaru. W tym celu należy stosować tacki aluminiowe perforowane lub specjalnie żłobione;
- do grillowania przeznaczajcie chude mięso i ryby, używajcie mniej tłuszczu do grillowania;
- zrezygnujcie z wszelkich konserw. Substancje konserwujące i peklujące, np. saletra w wysokiej temperaturze rozkładają się do silnie rakotwórczych niztrozoamin;
- grillujcie w niższej temperaturze przez dłuższy czas;
- zbyt wysuszone mięso jest ciężkostrawne i nie ma praktycznie większej wartości odżywczej. Nie jedzcie produktów spalonych i przypalonych – zgromadzone w powłoce węglowej substancje są rakotwórcze;
- nie jedzcie też grillowanej żywności zbyt często.
Tak więc bezpośrednio na ruszcie można grillować tylko to, co można szybko przygotować. Do potraw mięsnych i tłustych należy bezwzględnie używać aluminiowych tacek, które nie pozwalają swobodnie skapywać tłuszczowi na żar. Spalający się tłuszcz wydziela rakotwórcze WWA (wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne).
Nie żałujcie też ziół, bo dodają one smaku potrawom i ułatwiają trawienie. Niech pamiętają o nich zwłaszcza ci, którzy mają chorą wątrobę czy delikatny żołądek.
Życzę wszystkim smacznego i zdrowego grillowania – S.B.
Podobne tematy:
Najnowsze:
REKLAMA:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
15°C, 1010 hPa, wiatr 0 km/h | 
Ojciec Rydzyk w Krojantach
Judoka Tomasz Kowalski miał wypadek w...
Kim jest pani Zuckerberg?
Letni koniec maja. Nawet 29 stopni
Tragedia na Mount Everest. Zginęło 3...

8 komentarzy
Sabina Ty sie trzymasz a twoje przepisy to kulinarne popisy
Sabina Ty sie trzymasz a twoje przepisy to kulinarne popisy
Póki co stawiam na aktywność fizyczną !
Póki co stawiam na aktywność fizyczną !