Piątek, 21 Lipca 2017 | Imieniny: Danieli, Wawrzyńca, Wiktora | Pogoda: 22°C, 1012 hPa, wiatr 9.6 km/h    | zobacz prognozę » ch24 na komórkę
Strona głównaChojnice
Rozmiar tekstu: A A
Agata Wiśniewska

To się nadaje do filmu Barei

Na pierwszym planie (od lewej) inspektor nadzoru inwestorskiego Dariusz Rząska i szef Osiedla nr 3 Edward Gabryś.

Place zabaw realizowane przez firmę Apis wciąż gorącym tematem. Na poprawki i odbiór czekają jeszcze trzy obiekty: przy ul. Kopernika, Jabłoniowej i boisku Modrak. Zdaniem radnych, zakrawa już na paranoję. Zdaniem wiceburmistrza Edwarda Pietrzyka "sytuacja jest wręcz komiczna, nadająca się do filmu Barei".

 

Reklama | Czytaj dalej »


Do śmiechu nie jest na pewno Edwardowi Gabrysiowi. Na osiedlu Słonecznym, któremu szefuje już ponad ćwierć wieku, najmłodsi nie mają gdzie się bawić. Plac zabaw przy świetlicy zamknięty jest na klucz. - Dzieci patrzą na niego przez siatkę, jak w ogrodzie zoologicznym na zwierzęta. Sytuacja jest naprawdę zła - alarmował radnych na wspólnym posiedzeniu komisji. Swoim kolegom przedstawił listę usterek. Do wymiany jest m.in. nawierzchnia z poliuretanu i zjeżdżalnia, która zgodnie z projektem powinna być samonośna.

 

Następny termin odbioru placów zabaw i okazuje się, że......


- Plac został czterokrotnie przedstawiany przez wykonawcę do odbioru i czterokrotnie został nieodebrany - informował przewodniczący "trójki". Co gorsza nie wiadomo, kiedy firma z Jarosława wywiąże się z zadania. Czas płynie, a z nim wakacje. - Nie wszystkie dzieci wyjechały na kolonie. My jako zarząd, ale i rodzice, i opiekunowie dzieci jesteśmy w bardzo głupiej sytuacji - ubolewał Gabryś podając, że nie najlepiej jest także na drugim placu, tym zmodernizowanym na Modrzewiowej. - Zabawki zostały przeniesione, w jakieś klamry wstawione, a to wszystko się trzęsie. Na przeniesione urządzenia teraz "trójka" domaga się certyfikatów akredytowanej jednostki.

 

Wszystkie urządzenia należy doprowadzić do stanu zgodnego z projektem

Miejsca do zabawy i rekreacji miały być gotowe na 20 maja. Jeszcze chwila i w przypadku trzech ww. lokalizacji stuknie dwumiesięczne opóźnienie. Czy Apis w ogóle zdąży oddać place zabaw do końca wakacji? -  To jest sytuacja wręcz komiczna nadająca się do filmu Barei - ocenia wiceburmistrz Edward Pietrzyk

To jest sytuacja wręcz komiczna



- Burmistrz powiedział, że to jest śmieszne. To jest paranoja, żeby dzieciaki nie miały co ze sobą w wakacje robić. Jesteśmy po prostu bezradni - uważa z kolei Józef Skiba. Zdaniem wiceprzewodniczącego rady, miasto powinno zlecić dokończenie robót innej firmie. Inwestycjom realizowanym z budżetów obywatelskich przygląda się także Marzenna Osowicka. - Wyczekiwana przez 3 lata inwestycja spaliła na panewce. Kornelia Żywicka, szefowa czwórki, już od dawna biła na alarm, że firma nie przedstawiła certyfikatów, które są wymagane już w fazie projektowania. Dla mnie to jest ogromna niekonsekwencja ze strony nadzoru. Dlaczego te sprawy nie były na bieżąco kontrolowane? - pytała radna.


Niestety wyczekiwana inwestycja spaliła na panewce



- Paradoks polega na tym, że w większości place są zrobione dobrze, odebrane. Dziwne, że jeden plac przy tym samym nadzorze, przy tych samych ludziach, można zrobić dobrze, oczywiście drobne niedoskonałości mogą być, zaraz się je naprawi, a drugie przy tych samych ludziach sknocić tak, że nie możemy sobie poradzić z problemem. To nie jest takie proste wynająć inną firme, żeby zrobiła, a ich obciążyć kosztami. W każdym procesie sądowym przegrywamy i płacimy kasę bez zmrużenia oka - odpowiedział Pietrzyk. Inspektorem nadzoru inwestorskiego jest Dariusz Rząska.

 

Place są zrobione generalnie dobrze



Godzinę wcześniej, podczas swojej konferencji prasowej, słów krytyki firmie z południa Polski nie szczędził burmistrz Arseniusz Finster informując, że telefon wykonał do samego prezesa Apisu. Do Jarosława powędrowały także protokoły wraz ze zdjęciami bubli.                              - Wstrzymaliśmy płatność. Żaden plac zabaw nieodebrany nie został jeszcze zapłacony. Czekamy 10 dni na poprawki, jak nie to zaczynamy naliczać kary umowne co 5 dni 5 tys. zł. Te urządzenia są nie tylko niebezpieczne, ale nie spełniają też swojej funkcji. Miarka się przebrała. Ja już nie mam cierpliwości - mówił Finster.

Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Podobne tematy:

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

16 komentarzy

~Gola
O! Inspktor idzie! Przypatrzcie sie temu misiu!
13 Lipca 2017, godzina 22:59
Oceniono 20 razy 16
~ocenzurowany komentarz z 11 Lipca 2017, godzina 17:46

~za place zabaw odpowiedzialny jest tylko i wyłącznie Arek

Przez trzy lata Arek zwlekał z budowaniem placów zabaw jakie w ramach funduszu pseudo-obywatelskiego chcieli przewodniczący osiedli. Przez te 3 lata chojnickie dzieci wychowywały się na ulicy bez możliwości zabawy na przeznaczonych dla nich bezpiecznych terenach. Co gorsza pobudowane wcześniej za społeczne fundusze place zabaw - jak na przykład przy parku wodnym - decyzją burmistrza pozostawiono bez opieki by uległy dewastacji i zaniedbaniu by potem sprzedać go znajomemu prywatnemu inwestorowi.

Po trzech latach przeciągania, zwlekania, i utrudniania burmistrz i jego urzędnicy na odwal zabrali się do budowania placów zabaw. Oczywiście, wbrew dostępnym ostrzeżeniom i informacjom wybrano firmę Apis, która na niechlubną historie ignorowania umów, partactwa, oszustw z certyfikatami, i rutynowego ignorowania planów i wymogów inwestora. Oczywiście wbrew historii oszustw i partactwa firma APIS została wybrana przez burmistrza do odwalenia byle jak placów zabaw na osiedlach. Arek od początku olewał i na odwał traktował inwestycje budowy osiedlowych placów zabaw. Po prostu nie miał w nich żadnego osobistego interesu - ani nie miał z nich korupcyjnych dochodów, ani nie były to "zapłaty za korupcyjne usługi", ani nie były budowane dla ludzi na których Arkowi by zależało!

Jedynie plac zabaw jaki burmistrz sprezentował swojej sekretarce Ani pod jej domem na ul. Sybiraków został pobudowany przez bydgoską firmę z dobrą historią jakości wykonawstwa, uczciwości, i wykonawstwa w terminie. Fakty wskazują na to, że Ania w zamian za czymś zasłużyła na podziękowanie od burmistrza Arka i tym podziękowaniem było pobudowanie za społeczne fundusze pod jej domem dobrej jakości placu zabaw na czas wakacji tak by jej dzieci tuż za domem miały swój osobisty plac zabaw! Nie tylko Arek wybrał rzetelna firmę by dobrze wykonała plac zabaw pod oknami Ani ale także rozkazał przewodniczącemu osiedla Kazikowi Drewkowi zorganizować fikcyjne i tajne zebranie rady osiedla z tylko z udziałem zaproszonych kilku posłusznych mieszkańców tak by nie dowiedział się o tym zebraniu członek zarządu osiedla Marcin Wałdoch. Oczywiście w czasie tego tajnego zebrania zaproszeni przez Kazika 3-ch czy 4-ch mieszkańców osiedla zgodnie z rozkazami burmistrza "zażądali" pobudowania nowego placu zabaw tuż przy domu sekretarki burmistrza. Było to sprzeczne z postanowieniem ogólnego i jawnego zebrania mieszkańców z kwietnia 2016 roku gdy obecni na zebraniu osiedlowym mieszkańcy zdecydowali by plac zabaw powstał w centralnej lokacji osiedla! Od września 2016 roku Ania - sekretarka Arka - na rozkaz burmistrza nadzorowała wszystkie prace ratuszowego architekta i osobiście decydowała o tym jakiego koloru, typu, i jak rozstawione mają być uradzenia na placu zabaw budowanym pod jej domem. Jak słyszałem od kilku osób, próbowano wyrzucić ze spotkania w ratuszu członka zarządu osiedla Marcina Wałdocha gdy zaczął dopytywać się i żądać wyjaśnień skąd te niespodziewane zmiany w lokacji osiedlowego placu zabaw z centrum osiedla pod dom sekretarki włodarza i dlaczego to sekretarka burmistrza decyduje o detalach konstrukcyjnych powstającego placu zabaw budowanego za społeczne pieniądze! Nawet Kazik Drewek przechwalał się wśród zaprzyjaźnionych mieszkańców osiedla, że zagrożono Marcinowi Wałdochowi rutynowym procesem karnym za pomówienie i za zniewagę w chojnickim sadzie jeżeli będzie protestował przeciwko decyzji burmistrza Arka i utrudniał przewały i przekręty.

Uważam, że śmieszne jest mieć pretensje do nieuczciwej firmy APIS, która od początku jawnie oszukiwała i mataczyła z certyfikatami na urządzenia i jawnie oszukiwała podając fikcyjne terminy wykonania placów zabaw. Dostępna publicznie jest pełna historia partactw i oszustw jakich dopuściła się w poprzednich latach firma APIS podczas wcześniejszych instalacji placów zabaw na terenie Polski. Burmistrz świadomie wybrał nieuczciwą firmę bo nie obchodziło go to jakiej jakości będzie wykonawstwo i urządzenia i to czy firma odda place zabaw na czas. Wszystkie place zabaw za wyjątkiem placu przy ul Sybiraków były ze strony burmistrza robione na odwał - byle by pozbyć się natrętów z zarządów osiedli, którzy od 3 lat nachodzili i irytowali go pytaniami i żądaniami działań w imieniu mieszkańców!

Burmistrz Arek jest jedyną osobą, która jest w 100% odpowiedzialna za partactwo, oszustwa, i za 3-letnie opóźnienie związane z budową placów zabaw z funduszów osiedlowych w Chojnicach.


nieśmiały parafianin
przeciętny mieszkaniec miasta Chojnice

13 Lipca 2017, godzina 18:19
Oceniono 18 razy 12
~Lewy
A gdzie sa kasety?
13 Lipca 2017, godzina 18:16
Oceniono 6 razy 0
~cirekawe infoermavcje są o tym kolesiu od przedszkola na kasetach
13 Lipca 2017, godzina 11:51
Oceniono 11 razy 7
~Wa-Pa
Czym tu się chwalić, że zadzwoniłem do samego prezesa Apisu? Z Apisem zawarto umowę na wykonawstwo i do kogo niby dzwonić, do sprzątaczki tej firmy ?
13 Lipca 2017, godzina 10:06
Oceniono 8 razy 0
~halucyn
Dobranoc wszystkim schizofrenikom paranoidalnym z objawami ostrej psychozy . Ha ha spać doktoranci z piernikowa . Ha ha . Przytul się do mamusi lamusie na Kazika
12 Lipca 2017, godzina 23:28
Oceniono 14 razy -8
~do odkrywcy i do wiadomości wszystkim kozojebcom
Komentarz słabo oceniony przez użytkowników. [rozwiń]
12 Lipca 2017, godzina 23:15
Oceniono 32 razy -24
~znalazł się odkrywca ....
Burmistrz, ja, i kilkanaście osób wiemy kim jest nieśmiały parafianin. Burmistrz od czasu do czasu spotyka się z nieśmiałym parafianinem - także i towarzysko - chociaż publicznie wstydzi się do tego przyznać by się publicznie nie ośmieszyć. Dla osób znających nieśmiałego parafianina jest to nawet całkiem zabawne gdy włodarz publicznie udaje, że nie wie kim jest nieśmiały parafianin. Jest to szczególnie pocieszne gdy znajomym nieśmiały parafianin wielokrotnie wyznał, że lubi sobie z burmistrzem wypić towarzysko piwo i posłuchać błazenady włodarza udającego, że pozjadał wszystkie rozumy świata, co zazwyczaj zawsze do rozpuku rozbawia zebrane towarzystwo. Dlatego, dla dowcipu - nawet podczas prywatnych spotkań - wielu znajomych burmistrza z uśmiechem na ustach tytułuje go dla dowcipu - "panie doktorze" - chociaż każdy wie, że jego (EDIT) dyplom to pic na wodę i próba zaspokojenia tytułomanii na jaką cierpi nasz chojnicki włodarz i niektórzy jego samorządowi koledzy!

Tak wiec komentarze jak ten poniżej nie wnosi nic nowego:
~wiem kim jest nieśmiały parafianin
Wydaje mi się , że to kozojebca . Ssie swoje pento pod ogrodzeniem swojego małego stadka .
12 Lipca 2017, godzina 18:42


Burmistrz jak tylko zechce to sam ujawni kim jest jego znajomy nieśmiały parafianin.
12 Lipca 2017, godzina 21:07
Oceniono 20 razy 12
~Do samego ptrezesa zadzwonił?
Komentarz słabo oceniony przez użytkowników. [rozwiń]
12 Lipca 2017, godzina 09:28
Oceniono 29 razy -19
~Lewy
Rzaska powinien miec zatrzymane wynagrodzenie za niewywiazanie sie z obowiazkow... Ale przeciez to sie nigdy nie stanie jak sie pracuje dla przyjaciela od orzedszkola lol.
11 Lipca 2017, godzina 22:11
Oceniono 44 razy 34
~12345
Jaka odwaga!
Zadzwoniłem do samego Prezesa!
Żadna łaska Prezes sam powinien zadzwonić!!!

A gdzie jest Inspektor Nadzoru??? Pewnie przy kasie - sprawdza przelewy???

Do roboty, a nie wszystko mieć w du.....

Dzieci czekają, a inni wszystko w ........ mają.
11 Lipca 2017, godzina 21:28
Oceniono 28 razy 14
~Typowy po POwski system
Zainwestowac z "przyjaciolmi krolika" s.pieprzyć, doprowadzic do ruiny i sprywatyzować. Tupowe działanie po POwskie. W skali ogólnopolskiej szczęśliwie zakończone. W Chojnicach niestety jeszcze nie...
11 Lipca 2017, godzina 21:20
Oceniono 38 razy 20
~Na czym podlega nadzór ze strony miasta.Rząska
powinien bywać na budowach w trakcie bo za to dostaję dużą kasę. Gdyby istniał nadzór nie byłoby niespodzianek przy odbiorach. Vide - odpowiedzialny jest Rząska! Obiekty nawet nie powinny być zgłoszone do odbioru...
11 Lipca 2017, godzina 20:39
Oceniono 44 razy 34
~mlody
Jak Mrówa Mrówczyński zostanie burmistrzem problem zniknie. W miejsca placów zabaw powstaną pomniki Kaczyńskich.
11 Lipca 2017, godzina 19:27
Oceniono 54 razy -6
~śmiejmy się - "sytuacja jest wręcz komiczna"

Zdaniem wiceburmistrza Edwarda Pietrzyka "sytuacja jest wręcz komiczna, nadająca się do filmu Barei".


Śmieszni są raczej urzędnicy ratusza, burmistrz, i radni miejscy z koalicji Arka, którzy wbrew jawnej informacji o nieuczciwości firmy APIS pozwolili zaangażować tą firmę jako wykonawce placów zabaw.

Firma APIS nawet nie kryla się z tym, że jej działania są nieuczciwe - ze nie przestrzega planów inwestora, ze jej urządzenia nie maja certyfikatów, i ze rutynowo nie dotrzymuje ustalonych wstępnie terminów wykonawstwa! Pomimo to firma APIS została zaangażowana przez burmistrza Arka!

Prosto z komedii Barei są wypowiedzi i ocena sytuacji przez genialnego wiceburmistrz Edka Pietrzyka:
Paradoks polega na tym, że w większości place są zrobione dobrze, odebrane. Dziwne, że jeden plac przy tym samym nadzorze, przy tych samych ludziach, można zrobić dobrze, oczywiście drobne niedoskonałości mogą być, zaraz się je naprawi, a drugie przy tych samych ludziach sknocić tak, że nie możemy sobie poradzić z problemem.


Parafrazując Edka można by powiedzieć: samochód jest cudowny i wspaniale zrobiony, jedynie układ hamulcowy i kierowniczy są spartaczone i niebezpieczne!

Komedia absurdu i nonsensu w stylu Barei ciągnie się dalej - wystarczy z bliska popatrzeć na chojnicki ratusz i działania radnych miejskich z koalicji burmistrza Arka - wiele zdarzeń przekracza nawet absurdy najśmielszych pomysłów komediowych Barei!


nieśmiały parafianin
przeciętny mieszkaniec miasta Chojnice
11 Lipca 2017, godzina 18:15
Oceniono 44 razy 26

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

Zaloguj się

Pozdrowienia dodaj

0 znaków

Kursy walut

Aktualne kursy w kantorze PROMES
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 359.00 370.00 DKKDKK 55.80 57.40
EUREUR 419.00 428.00 RUBRUB 5.70 6.80
CHFCHF 375.00 390.00 NOKNOK 44.30 45.90
GBPGBP 466.00 478.00 SEKSEK 43.10 44.70
Aktualizacja: 2017-07-21 16:17
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.
Kursy dla transakcji powyżej 3000 PLN
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 362.00 368.00 DKKDKK 56.70 57.30
EUREUR 422.00 426.00 RUBRUB 6.15 6.18
CHFCHF 380.00 387.00 NOKNOK 45.00 45.60
GBPGBP 469.00 475.00 SEKSEK 43.70 44.40
Aktualizacja: 2017-07-21 16:17
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.

Sondaże Ch24 archiwum »

Czy miasto powinno finansować in vitro?




Ceny paliw2017-07-18

E95 E98 ON LPG
123 Statoil 4.3 zł 4.65 zł 4.08 zł 1.77 zł
BP 4.32 zł 4.68 zł 4.1 zł 1.79 zł
Lotos Optima 4.3 zł - 4.14 zł 1.77 zł
MZK 4.27 zł 4.52 zł 4.1 zł 1.79 zł
Orlen 4.31 zł 4.66 zł 4.14 zł 1.77 zł
PKS 4.31 zł - 4.14 zł 1.77 zł