Czwartek, 14 Grudnia 2017 | Imieniny: Alfreda, Izydora, Zoriny | Pogoda: 1°C, 992 hPa, wiatr 14.4 km/h    | zobacz prognozę » ch24 na komórkę
Strona głównaChojnice
Rozmiar tekstu: A A
Monika Szymecka

Naprotechnologia, czyli leczenie interdyscyplinarne

Dr Aleksandra Kicińska, która od 15 lat pomaga parom borykających się z niepłodnością, wystąpiła dziś z wykładem podczas spotkania zespołu ds. opracowania programu wsparcia prokreacji chojniczan. Objaśniła na czym polega naprotechnologia, choć sama zamiast tego określenia woli interdyscyplinarne leczenie. Zresztą sama lekarka ma specjalizację z endokrynologii, a nie z ginekologii.

Doktor nauk medycznych Aleksandra Kicińska wykłada na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, a do Chojnic przyjechała z wykładem pt. "Naprawcza medycyna rozrodu oparta na obserwacji cyklu miesięcznego". Prowadząca wykład dla członków specjalnie powołanego w ratuszu zespołu podkreślała, że dobra diagnostyka i leczenie należy się wszystkim, a najlepiej na pacjenta spojrzeć całościowo i indywidualnie. - Niepłodność to bardzo delikatny problem. To nie tylko domena lekarzy. Potrzeba psychologa czy wsparcia duchowego - mówiła dr Kicińska. Uzmysławiała słuchaczom, że podstawą jest obserwacja cyklu, a na tej podstawie leczenie przyczyn niepłodności i odzyskanie zdrowia, a nie tylko samo zajście w ciążę. - Nasze podejście przywraca równowagę - mówiła lekarka o przychodni, w której pracuje z parami. Kilkukrotnie podkreślała, iż nie ocenia par, które zdecydowały się na in vitro i wszystkich pacjentów traktuje na równi. - Tylko 30 % przyczyn niepłodności to czysto ginekologiczne kwestie - wyjaśniała lekarka i z przyczyn zaburzenia równowagi hormonalnej i tym samym całego kobiecego cyklu wymieniała m.in. choroby tarczycy, wątroby, nerek, autoimmunologiczne, stany zapalne. Co ciekawe, blokować płodność może nawet lek na zgagę.

Reklama | Czytaj dalej »

- Procedura in vitro weszła do medycyny na salę balową wielkimi drzwiami. Okazało się, że jest to niesamowicie dokładna procedura, ale też taka, która w pewnym momencie wstrzeliła się w to, czego społeczeństwo potrzebowało. Zróbmy coś łatwo, szybko i przyjemnie. To jest tak samo i może jest to proste porównanie niezbyt ważkie - jak z fast foodem. Był moment, że zachwyciliśmy się żywnością, powiedzmy z Zachodu. Zachłysnęliśmy się, ale w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i stwierdził, że nie tędy droga.

- Procedura in vitro weszła do medycyny...


O przybliżone koszty owego interdyscyplinarnego leczenia dla pary z Chojnic dopytywał burmistrz Arseniusz Finster, który jest pomysłodawcą refundacji in vitro przez miasto. Diagnostyka przez pierwsze półrocze to koszt ok. 3 tysięcy złotych plus dodatkowo 1-1,5 tys. zł za badania wykonywane poza NFZ.

Ekspertka chętnie odpowiadała na postawione pytania i dość szczegółowo zapoznała członków zespołu z kwestią leczenia przyczyn niepłodności. - Dziękuję w imieniu wszystkich za potężną dawkę wiedzy (oklaski). Będziemy bardziej pewni w podejmowaniu jakichkolwiek decyzji - spotkanie zakończył wiceburmistrz Edward Pietrzyk.

- Dziękuję za potężną dawkę wiedzy...

Następne posiedzenie zespołu ds. opracowania programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców Chojnic zaplanowano za tydzień, kiedy przyjdzie czas na eksperta od in vitro. Sama część projektu w tej części była gotowa już wcześniej, a członkowie mają wnieść do niego ewentualne uwagi.

 

Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

28 komentarzy

~to jest dobre
Dr Aleksandra Kicińska, która od 15 lat pomaga parom borykających się z niepłodnością, wystąpiła dziś z wykładem podczas spotkania zespołu ds. opracowania programu wsparcia prokreacji chojniczan. Objaśniła na czym polega naprotechnologia, choć sama zamiast tego określenia woli interdyscyplinarne leczenie. Zresztą sama lekarka ma specjalizację z endokrynologii, a nie z ginekologii.

Doktor nauk medycznych Aleksandra Kicińska wykłada na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, a do Chojnic przyjechała z wykładem pt. "Naprawcza medycyna rozrodu oparta na obserwacji cyklu miesięcznego". Prowadząca wykład dla członków specjalnie powołanego w ratuszu zespołu podkreślała, że dobra diagnostyka i leczenie należy się wszystkim, a najlepiej na pacjenta spojrzeć całościowo i indywidualnie. - Niepłodność to bardzo delikatny problem. To nie tylko domena lekarzy. Potrzeba psychologa czy wsparcia duchowego - mówiła dr Kicińska. Uzmysławiała słuchaczom, że podstawą jest obserwacja cyklu, a na tej podstawie leczenie przyczyn niepłodności i odzyskanie zdrowia, a nie tylko samo zajście w ciążę. - Nasze podejście przywraca równowagę - mówiła lekarka o przychodni, w której pracuje z parami. Kilkukrotnie podkreślała, iż nie ocenia par, które zdecydowały się na in vitro i wszystkich pacjentów traktuje na równi. - Tylko 30 % przyczyn niepłodności to czysto ginekologiczne kwestie - wyjaśniała lekarka i z przyczyn zaburzenia równowagi hormonalnej i tym samym całego kobiecego cyklu wymieniała m.in. choroby tarczycy, wątroby, nerek, autoimmunologiczne, stany zapalne. Co ciekawe, blokować płodność może nawet lek na zgagę.
21 Listopada 2017, godzina 09:24
Oceniono 1 raz 1
~Do zrytej mózgownicy z 10 Sierpnia 2017, godzina 20:14
Napisałam:
Człowieku, co z tobą! Z jednej strony bronisz zarodków i praw natury, ale drugiemu żywemu człowiekowi życzysz "by był jednym z tych zamrozonych zarodkow które nie przeszły eugenicznej selekcji 'dra Mengele' i skończył swój żywot na śmietniku". Kto ci tak zrył tę mózgownicę, obrońco życia poczetego!


Zryta mózgownica zareagowała:
A kto Tobie tak zrył mozgownice że chcesz wyrzucać ludzkie zarodki? To się odezwał spec od uszczesliwiania rodzin


Gdzie napisałam o wyrzucaniu zarodków lub o swoim stosunku do tego, jak uszczęśliwić rodzinę?Nienawiść do ludzi o innych poglądach tak ci zryła tę mózgownicę, że nie rozumiesz słowa pisanego. Dla twojej wiadomości szanuję życie na każdym etapie i w głowie mi się nie mieści, że ktoś, kto niby staje w obronie zarodków, życzy śmierci drugiemu człowiekowi. Nie na tym polega nauka kościoła i na pewno w ten sposób nie przekonasz ani jednej osoby do tego, aby zmieniła swoje poglądy na temat in vitro.
11 Sierpnia 2017, godzina 18:15
Oceniono 16 razy 6
~Ten na ostatnim zdjęciu,
w czerwonych spodniach to co za figura, że zabiera głos w sprawie in vitro, z jakiej opcji jest gościu?
11 Sierpnia 2017, godzina 13:55
Oceniono 8 razy 0
~,,,,
Nazwałem Cię przyjacielem z grzeczności i aby pokazać, że nie odbieram Twoich ataków personalnie, ale widzę, że zacietrzewienie nie pozwala Ci na rozmowę z pominięciem osobistych wycieczek i wydatnie utrudnia czytanie ze zrozumieniem.

Tak jak wskazałem wcześniej, w zasadzie nie mrozi się obecnie zarodków. Zamrażane zarodki mają później dużo mniejsze szanse przeżycia niż mrożona komórka jajowa zapłodniona po rozmrożeniu, przy kolejnej próbie, jeśli pierwsza zawiodła. Zatem to nie zarodki, a Twój argument koronny możemy teraz wyrzucić do kosza.

Tak, można by dawać gwarancję, że odrzucone w procesie selekcji zapłodnione komórki nie rozwinęłyby się w zdrowego lub choćby będącego w stanie przeżyć człowieka. Celowo użyłem w mojej wypowiedzi określenia "poprawnie rozwinięta blastocysta". Zarodki oceniane są pod kątem właściwego zróżnicowania komórek. Jeśli nie osiągnęły określonego stadium to znaczy (i jest to poparte wieloma badaniami oraz praktyką), że nie mają szansy na dalszy prawidłowy rozwój, a często są już martwe. Jako takie i tak zostałyby odrzucone przez organizm matki.

Dzieje się tak nie tylko w laboratorium, bardzo często taki sam proces zachodzi w organizmie kobiety. Tyle, że wtedy nikt się nie burzy. Zatem mimo zapłodnienia "w probówce", dalszy proces rozwoju zarodka jest w pełni naturalny z wszelkimi tego następstwami.

Wracając do eugeniki. Przeczytaj proszę artykuł z wiki, na który się powołujesz i nie traktuj go selektywnie. Dowiesz się wtedy, że eugenika dotyczy doskonalenia cech dziedzicznych GATUNKU, co zakłada masowość procesu. Zwróć uwagę na opisy historii poszczególnych krajów, gdzie prowadzone były szeroko zakrojone akcje i programy eugeniczne i na czym one polegały. Żaden nie przypomina założeń in vitro. Co więcej, in vitro nie było do realizacji tych programów potrzebne, ponieważ selekcję eugeniczną można z powodzeniem przeprowadzać przez ocenę i właściwe "parowanie" osobników dorosłych. Po co trudzić się z zaawansowaną i drogą technologią zapładniania, a następnie doboru zarodków, skoro wystarczy dobrać dwoje idealnie zdrowych ludzi i mieć względną pewność, że ich pozytywne cechy ulegną wzmocnieniu u potomstwa.

Na koniec powtórzę raz jeszcze, żebyś tego przypadkiem nie pominął, współczesna technologia in-vitro odchodzi od mrożenia zarodków na rzecz mrożenia komórek jajowych niezapłodnionych. Nie dlatego, że Ty i Tobie podobni tak chcą, ale dlatego, że takie rozwiązanie okazało się zwyczajnie lepsze.

Pozdrawiam Cię serdecznie, mimo jadu i nienawiści, jaką zdajesz się żywić względem mojej osoby.

P.S. Gdybyś jednak zdecydował się kolejny raz zaszczycić czytelników swoim stanowiskiem wyjaśnij przy okazji, na czym miała by polegać moja walka o "pieniądze fiducjarne" (musiałem sprawdzić, cóż to jest i nadal nie dostrzegam analogii) oraz jak dziecko z zapłodnienia in vitro może stanowić "element mirażowego systemu" tych pieniędzy. Dziękuję! :-)
11 Sierpnia 2017, godzina 09:45
Oceniono 13 razy 7
~znawcy
chcesz to korzystaj z in vitro, nie, to nie
po co te wywody, których i tak nikt nie czyta?
11 Sierpnia 2017, godzina 09:37
Oceniono 18 razy -8
~Do ~,,,,
Witam. To moja ostatnia wypowiedź w tym wątku. Na początku chciałbym zauważyć, że nie jesteśmy przyjaciółmi i nigdy nimi nie będziemy.

Dostrzegam, że każda Twoja wypowiedź polega na deprecjonowaniu faktów i przeinaczania ich znaczenia - zatem poprawnie skategoryzowałem Ciebie jako przedstawiciela szkoły frankfurckiej. Twoje wypowiedzi reprezentują wszystkie jej cechy.

Starasz się również zaciemnić korelację między ideologią a invitro. Niestety jakkolwiek chciałbyś to czynić, każdy rozsądny człowiek potrafiący wyciągać wnioski z łatwością jest w stanie stwierdzić, że invitro to eugenika i arbitralna selekcja osobników dokonywana tak jak to opisałem - przez lumpen-lekarza mieniącego się panem życia i śmierci (zamrożenia).

W tym momencie chciałbym się skupić na kilku Twoich wypowiedziach i zwrócić uwagę czytelników, że celowo odwracasz uwagę od faktów i nadajesz im inne znaczenie.

Pisałeś, że:
Jednak pierwotne założenie tego co nazywasz "nazi-eugeniczną oceną lekarza" to po prostu wybranie zarodka o najlepszych życiowych parametrach, takiego który ma największe szanse na przeżycie, co biorąc pod uwagę problemy z naturalnym poczęciem danej pary jest w pełni uzasadnione. 

Dokładnie tak! To jest właśnie nazi-eugenika. Ty natomiast deprecjonujesz ten akt i sprowadzasz go do „po prostu wybranie zarodka o najlepszych życiowych parametrach”. Tutaj chciałbym zwrócić uwagę, że zarzuciłeś mi nieznajomość terminu eugenika. Zgodnie z definicją: https://pl.wikipedia.org/wiki/Eugenika wszczepiając wyselekcjonowane zarodki, tworzysz im korzystne warunki rozwoju. Co robisz natomiast z pozostałymi zarodkami? Eugenika, to selekcja na bazie pewnego kryterium. W invitro za kryterium uznano „dorodność” ludzkiego zarodka. W takim razie jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację terminacji wszystkich 2-letnich dzieci, ze względu na kryterium przynależności do odpowiedniego miejsca na siatce centylowej.

Piszesz, że powielam mity. Wskaż gdzie! Swoimi stwierdzeniami odwracasz uwagę od sedna problemu, o którym tutaj piszę i niejednokrotnie potwierdzasz te rzekome „mity”, o ktorych tutaj piszę - mianowicie: eugeniczną nazi-selekcję oraz fakt mrożenia/wyrzucania zarodków. Np. jak tu:

„Selekcja zarodków związana jest z ich prawidłowym rozwojem, a nie w celu wzmocnienia określonych cech genetycznych.”

Dasz mi 100% gwarancję, że zarodek, który nie przeszedł eugenicznej selekcji (został zamrożony/wyrzucony) nie zagnieździłby się i nie rozwinąłby się z niego w pełni sprawny człowiek?

Możesz próbować odwracać kota ogonem tak długo jak chcesz. Nie podważysz natomiast dwóch faktów, które zresztą sam potwierdziłeś w swych wypowiedziach niejednokrotnie:
- nazi-eugenicznej selekcji dorodnych zarodków, które najlepiej rokują,
- mrożenia/wyrzucania tych zarodków, które nazi-eugenicznej selekcji nie przeszły.

Na koniec mam kilka retorycznych pytań do potencjalnych „rodziców” zastanawiających się nad invitro.
1. Czy uważacie, że warto mieć dziecko (dzieci - mój adwersarz opisał czynnik ciąż mnogich) i żyć w ze świadomością, że Wasze szczęście polegało na ubiciu/zamrożeniu innych Waszych dzieci?
2. Czy nie widzicie w tym nic podejrzanego, że akt invitro ma być dotowany z tzw. budżetu publicznego? Przecież Wy mi nie płaciliście za to, że zdecydowałem się z moją żoną na dziecko. Czy nie wydaje się Wam, że tutaj chodzi o coś zupełnie innego? Może o pieniądze fiducjarne?

Dziecko to dar, a nie obowiązek wytworzenia elementu mirażowego systemu pieniędzy fiducjarnych. To, że mój adwersarz walczy o swoje fiducjarne, to chyba każdy widzi.
11 Sierpnia 2017, godzina 09:10
Oceniono 15 razy -9
~,,,,
Napisałem (a nie "piszę" "Was", ponieważ odpowiadałem na kilka komentarzy jednocześnie, a nie posiadam wiedzy, czy były autorstwa jednej czy wielu osób. W moim "Was" nie ma zatem żadnej większej filozofii. To takie proste. :-)

Także nie "pytam się Ciebie" (co najwyżej mógłbym "pytać Ciebie", ale tego też nie robię). Nie wiem, gdzie w mojej wypowiedzi zobaczyłeś znak zapytania. To było zwyczajne przypuszczenie.

Powielasz przyjacielu, teraz zwracam się do Ciebie w j.pojedynczej, mity. Obecnie zamrażane są w większości przypadków niezapłodnione komórki jajowe, które pozostały po pobraniu z pęcherzyków. Nie są to więc zarodki. Czasem mrozi się też całą tkankę jajnikową celem późniejszego wszczepienia jej z powrotem pacjentce po wyleczeniu z pierwotnego schorzenia. To sprawa pierwsza.

Sprawa druga, owszem, zapładniane jest zawsze przynajmniej kilka komórek, przy obecnej technologii uzyskuje się ok. 70-80% skuteczność i na ogół wszystkie poprawnie rozwinięte blastocysty są transferowane. Wiele z nich nie przeżyje, ale nie ma to nic wspólnego z samym procesem in vitro, a organizmem matki. Zdarza się jednak, że dojdzie do zagnieżdżenia kilku zarodków i wówczas - co nie jest przy in vitro rzadkie - mamy ciąże mnogie.

Wracając jeszcze na chwilę do Twoich eugenicznych zarzutów. Nie wiem, czy zadałeś sobie trud zrozumienia, czym eugenika jest, a czym nie. Gdyby proces selekcji odbywał się na skalę globalną i dotyczył również w pełni zdrowych ludzi, nie mających problemów z prokreacją, a celem było osiąganie coraz doskonalszych genetycznie kolejnych pokoleń - to byłaby eugenika.
Tymczasem w skali ogółu in vitro to pojedyncze przypadki. Selekcja zarodków związana jest z ich prawidłowym rozwojem, a nie w celu wzmocnienia określonych cech genetycznych. Zatem w żaden sposób nie spełnia to nawet najbardziej naciąganej definicji eugeniki.

Cieszę się, że mogliśmy sobie spokojnie i rzeczowo porozmawiać. Dziękuję Ci za tą niepowtarzalną okazję! :-)
10 Sierpnia 2017, godzina 21:37
Oceniono 19 razy 13
~Do ponizej
Komentarz słabo oceniony przez użytkowników. [rozwiń]
10 Sierpnia 2017, godzina 20:14
Oceniono 19 razy -17
~Do poniżej
Człowieku, co z tobą! Z jednej strony bronisz zarodków i praw natury, ale drugiemu żywemu człowiekowi życzysz "by był jednym z tych zamrozonych zarodkow które nie przeszły eugenicznej selekcji 'dra Mengele' i skończył swój żywot na śmietniku". Kto ci tak zrył tę mózgownicę, obrońco życia poczetego!
10 Sierpnia 2017, godzina 16:55
Oceniono 25 razy 19
~Do ~,,,,
Komentarz słabo oceniony przez użytkowników. [rozwiń]
10 Sierpnia 2017, godzina 16:23
Oceniono 19 razy -17
~Do "zorientowanego" - to po prostu znane od wieków
niepokalane poczęcie :-)))))))))
10 Sierpnia 2017, godzina 14:34
Oceniono 16 razy 8
~NAPROTECHNOLOGIA to taki neologizmjak
NAUKA KOŚCIŁOŁA Katolickiego - pierwsze nic wspólnego nie ma z technologią, a drugie z nauką.Jedno i drugie z założenia wprowadza w błąd jak cały KK!
10 Sierpnia 2017, godzina 14:32
Oceniono 24 razy 14
~podatnik
Wystarczy usunąć z dyskusji kler i ich świeckich przedstawicieli bo mam już odruchy wymiotne gdy czytam,słucham tych sukienkowych znawców tematu.Żyjemy w wolnym (jeszcze) kraju i tak jak niektórzy nie zgadzają się by z ich podatków finansowali kler tak inni mogą nie zgadzać się z finansowaniem in vitro ale to nie powód by robić sieczkę w głowach obywateli i ich skłócać ..... czyżby realizacja programu KC PiS ?
10 Sierpnia 2017, godzina 14:02
Oceniono 28 razy 16
~do poniżej
Komentarz słabo oceniony przez użytkowników. [rozwiń]
10 Sierpnia 2017, godzina 13:08
Oceniono 21 razy -13
~,,,,
Panie zorientowany, zacznijmy od tego, że w zasadzie "bezpłodności" się nie leczy, jest to na ogół stan trwały i nieodwracalny, wynikający np. z braku wewnętrznych narządów rozrodczych lub ich całkowitej dysfunkcji. Powtórzyłeś to słowo dwa razy, więc z pewnością nie jest to przypadek, a zwyczajny dowód ignorancji i braku wiedzy. Zatem ostatecznie wcaleś nie taki zorientowany za jakiego się uważasz. ;-)

Co innego "niepłodność", ten stan można leczyć i tu mamy szeroki wachlarz możliwości.
10 Sierpnia 2017, godzina 12:26
Oceniono 20 razy 10

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

Zaloguj się

Pozdrowienia dodaj

0 znaków

Kursy walut

Aktualne kursy w kantorze PROMES
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 353.00 365.00 DKKDKK 55.70 57.20
EUREUR 415.00 427.00 RUBRUB 5.50 6.60
CHFCHF 355.00 370.00 NOKNOK 42.00 43.50
GBPGBP 472.00 485.00 SEKSEK 41.50 43.00
Aktualizacja: 2017-12-13 18:52
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.
Kursy dla transakcji powyżej 3000 PLN
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 356.00 362.00 DKKDKK 56.10 56.90
EUREUR 419.00 423.00 RUBRUB 6.08 6.11
CHFCHF 359.00 366.00 NOKNOK 42.30 43.10
GBPGBP 475.00 481.00 SEKSEK 41.90 42.70
Aktualizacja: 2017-12-13 18:52
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.

Sondaże Ch24 archiwum »

Czy skrzyżowanie ul. Reymonta z Żeromskiego jest niebezpieczne i wymaga rozwiązań tj. progi spowalniające, lustro, przejście dla pieszych lub inne?




Ceny paliw2017-12-12

E95 E98 ON LPG
BP 4.65 zł 5.01 zł 4.51 zł 2.1 zł
Circle K 4.53 zł 4.88 zł 4.4 zł 2.02 zł
Lotos Optima 4.62 zł - 4.49 zł 2.07 zł
MZK 4.49 zł 4.69 zł 4.35 zł 2.07 zł
Orlen 4.65 zł 4.92 zł 4.51 zł 2.07 zł
PKS - - - -