Środa, 20 Czerwca 2018 | Imieniny: Bogny, Rafaeli, Rafała | Pogoda: 18°C, 1022 hPa, wiatr 11.2 km/h    | zobacz prognozę » ch24 na komórkę
Strona głównaSport
Rozmiar tekstu: A A
mkschojniczanka.pl

Weszło: Wywiad z Andrzejem Borowskim

Fragment wywiadu serwisu Weszło z Andrzejem Borowskim.

Spotykamy się na zapleczu serwisu urządzeń elektrycznych. Od czasu do czasu naszą rozmowę przerywają krzątający się pracownicy lub klienci. Nie byłoby powodu, by wspominać wam o miejscu, w którym przeprowadzany jest wywiad, gdyby nie fakt, że ta rodzinna firma odegrała bardzo dużą rolę w karierze mojego rozmówcy. A może przygodzie? To nie tak łatwo ustalić, bo to lokalna legenda. Może pochwalić się strzeleniem 499 goli dla swojej Chojniczanki, a generalnie 640 ligowymi trafieniami. W ciągu 18 lat królem strzelców zostawał 13 razy. Albo 14, nie do końca pamięta. Z drugiej strony w ekstraklasie zagrał tylko kilkanaście razy dla mocnego Widzewa i gola nie strzelił. Oceńcie sami. Poznajcie historię Andrzeja Borowskiego. 

Pogubił się pan kiedyś w liczeniu swoich goli?

Nie, bo zawsze skrupulatnie prowadziłem statystki, wcześniej mama pomagała mi gromadzić wycinki z gazet. Mam je do dziś. Czasami były wątpliwości, ale wynikały one z tego, że nie wiadomo było, czy zaliczyć bramkę mi czy obrońcy, od którego odbiła się piłka. Moim zdaniem w ogóle nie powinno być takich samobójów po rykoszetach, ale mniejsza z tym. Jest tu taki zagorzały fan, który też liczył te bramki. Kiedyś próbował mnie przekonać: „Andrzej, ty dla Chojniczanki strzeliłeś równo 500”. Trochę się sprzeczaliśmy, ale wzięliśmy notatki, porównaliśmy i potrafiłem mu udowodnić, że jednak nie.

Wśród tych 640 bramek jest jedna, która jakoś szczególnie utkwiła panu w pamięci?

Tak, z Janikowem w Chojnicach. To był rzut wolny z okolic koła środkowego. Ostatnia minuta pierwszej połowy, prowadziliśmy 1-0, więc kolega mówi do mnie: „Andrzej, wypiernicz tak, żeby już nie rozpoczęli od bramki”. Oni nawet muru nie ustawiali. Chciałem kopnąć byle dalej, a wpadła idealnie w okienko od poprzeczki. Nie do końca wiem, jak to się stało. Na meczu był ktoś ważny, bo musiał, chyba wojewoda, ale później powiedział, że dla takiej bramki warto było specjalnie przyjechać do Chojnic. Pamiętam też gola z Rumią. Posadziłem kilku na dupie i wjechałem do pustej. Wszystkich zwodem na zamach, to była specjalność zakładu! Ta bramka jest gdzieś w internecie, można poszukać. I dobrze, bo większość moich goli do najpiękniejszych nie należała.

Dobijanie i do pustaka?

Zawsze porównywano mnie do Gerda Muellera, bo grałem w bardzo podobny sposób. Byłem królem pola karnego, rzadko strzelałem spoza szesnastki. Całe życie na granicy spalonego! To zawsze denerwowało kibiców. Prezes Chojniczanki Jarek Klauzo w kibicowskich czasach wkurzał się, że paliłem pięć razy w meczu. Ale ja zawsze wychodziłem z założenia, że lepiej dać się pięć razy złapać, a za szóstym uniknąć pułapki, niż w ogóle nie dochodzić do sytuacji. Dlatego dziś gdy prowadzę zespół w Karsinie, nie potrafię napastnika ochrzanić za zmarnowane sytuacje. Szybciej dostanie pochwałę za to, że się w nich w ogóle znalazł. To dla napastnika kluczowe – wolę takiego, który coś spierniczy, ale przynajmniej podejmie ryzyko. Bo jeśli ktoś gra alibi lub brakuje mu egoizmu i oddaje piłkę, to dla mnie nie jest napastnik. Ja strzelałem głównie z metra, z dwóch, z siedmiu, ale zawsze potrafiłem się znaleźć i dobić. Albo to nawet w zasadzie piłka sama znajdowała mnie. Uważam, że to coś, czego nie można się nauczyć, ten instynkt po prostu trzeba mieć. Tak naprawdę to dziś wyróżnia Roberta Lewandowskiego spośród zawodników, którzy czasami są nawet lepsi piłkarsko.

CAŁY WYWIAD TUTAJ

Biuro Prasowe MKS „Chojniczanka 1930” SA

Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Podobne tematy:

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

Brak komentarzy

    Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Dodaj komentarz

      Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

      Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

      Zaloguj się

      Pozdrowienia dodaj

      0 znaków

      Kursy walut

      Aktualne kursy w kantorze PROMES
      Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
      USD USD 366.00 378.00 DKKDKK 56.90 58.40
      EUREUR 424.00 436.00 RUBRUB 5.60 6.60
      CHFCHF 367.00 382.00 NOKNOK 44.50 46.00
      GBPGBP 484.00 497.00 SEKSEK 40.80 42.30
      Aktualizacja: 2018-06-19 18:48
      Kursy walut dostarcza Kantor Promes.
      Kursy dla transakcji powyżej 3000 PLN
      Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
      USD USD 369.00 374.00 DKKDKK 57.20 57.90
      EUREUR 428.00 431.50 RUBRUB 5.70 6.50
      CHFCHF 370.00 377.00 NOKNOK 44.80 45.60
      GBPGBP 486.00 492.00 SEKSEK 41.20 42.00
      Aktualizacja: 2018-06-19 18:48
      Kursy walut dostarcza Kantor Promes.

      Sondaże Ch24 archiwum »

      Czy miasto powinno wypłacić przedszkolom niepublicznym dotację na dzieci wyższą niż minimalna, czyli 75 % kosztów funkcjonowania samorządowego przedszkola?




      Ceny paliw2018-06-18

      E95 E98 ON LPG
      BP 5.09 zł 5.45 zł 4.99 zł 2.07 zł
      Circle K 5.06 zł 5.41 zł 4.96 zł 2.05 zł
      Lotos Optima 5.06 zł - 4.93 zł 2.05 zł
      MZK 5.06 zł 5.23 zł 4.93 zł 2.07 zł
      Orlen 5.09 zł 5.37 zł 4.99 zł 2.07 zł
      PKS - - - -