Wtorek, 22 Maja 2012 | Imieniny: Emila, Neleny, Romy | Pogoda: 15°C, 1011 hPa, wiatr 6.4 km/h    | zobacz prognozę » ch24 na komórkę
Prześlij swój materiał

Flesz:

  • Jeżeli masz uwagi do nowej szaty graficznej portalu, pisz do nas na kontakt@chojnice24.pl
Strona głównaHistoria
Rozmiar tekstu: A A
Oprac. (tg). Z.S. Fot. archiwum

Zdrastwujcie! Wy Polaki?

W 1945 r. zniszczeniu powyżej 75% uległy 63 domy. Poza pierzeją północną z ratuszem, reszta zabudowy wokół rynku legła w gruzach

W 1945 r. zniszczeniu powyżej 75% uległy 63 domy. Poza pierzeją północną z ratuszem, reszta zabudowy wokół rynku legła w gruzach

Wertując archiwalne wydania Słowa Powszechnego (PAX) – pisma codziennego wydawanego w Warszawie - w wydaniu z dnia 18 lutego 1975 r., czytamy wspomnienia chojniczanina Stanisława Gierszewskiego z okresu lat 1944 – 1945. W zapiskach na temat wkroczenia Armii Czerwonej do Chojnic w lutym 1945 r. :

Bez paliwa ani rusz…
Styczeń 1945 r. Niemcy z dnia na dzień wykazywali coraz większe zdenerwowanie, Przez miasto przeciągała coraz większa fala uciekinierów. Hitlerowskie rodziny w pospiechu opuszczały nieruchomości wędrując na zachód do starej ojczyzny. Chwila wolności zbliżała się z każdą godziną. Na boisko obecnej Szkoły Podstawowej nr 1 zjechała jednostka opancerzonych wozów. Hitlerowcy chodzili wokół nich bezradni. Okazało się, że zabrakło paliwa. Od strony Sępólna w kierunku Bytowa przeciągały niedobitki niemieckich wojsk. Zarośnięci, przygarbieni na skleconych z desek saniach ciągnęli swój ekwipunek.

Modlitwa w intencji wyzwolenia

Reklama | Czytaj dalej »


Niedziela 11 lutego 1945 r. Wybieramy się do kościoła. Wychodzimy na ulicę i słyszymy przelatujące samoloty i odgłosy wybuchów. Dopiero potem głos spóźnionej syreny oznajmił nalot. Rodzice i starsi zacierają ręce – to już ostatnie przygotowania do szturmu na Chojnice. W poniedziałkowy wieczór do korytarza naszego domu wchodzi Niemiec w mundurze SA i drze się: - Kto się chce jeszcze ewakuować, to szybko niech spieszy do Powałek. Ostatni pociąg odjeżdża ok. 22. Okazało się, że niedzielny nalot uszkodził tory i odjazd ze stacji chojnickiej był niemożliwy.
Dwa dni później z kolegami spotykamy się na skwerze miedzy ul. Strzelecką a Batorego. Niemcy pędzą stado bydła. Nagle na niebie pojawia się samolot i z broni pokładowej kosi wzdłuż ulicy. Nawet nie wiem jak znalazłem się w korytarzu swojego domu. A po chwili nieprzerwana kanonada, która trwała kilka godzin. Siedzieliśmy w piwnicy. Wydawało się nam, ze dom będzie w gruzach. Starsi rozpoczęli modlitwy w intencji szybkiego wyzwolenia.

Germańcy są u was?
Środa – 14 lutego 1945 r. W godzinach rannych ostatnie oddziały niemieckiego wojska przeciągają ulicą. Jakiś podoficer wprowadził do naszego domu żołnierza z pancerfaustem. Ten jednak po godzinie nawiewa w popłochu . Powtarza się ostrzał miasta. Nam wydaje się, że słyszymy wszystkie rodzaje broni. Około godz. 13 wszystko milknie. Jest cisza. Z Bronkiem wychodzimy na korytarz. Dom jest jeszcze cały. Na korytarzu spokój. Gdzieś z ulicy dochodzą odgłosy pojedynczych strzałów karabinowych. Otwieramy powoli drzwi wyjściowe. Bronek ukradkiem zerka na ulicę – to w dół Strzeleckiej, to w stronę sądu. Nagle szybko cofa głowę.
- Stasiu ulicą idą Niemcy.
Zbieram w sobie odwagę i wychylam głowę.
- Bronek, to chyba nie są Niemcy. Nie mają hełmów na głowie, lecz inne dziwne czapki. To chyba Rosjanie!
Bronek jeszcze raz spogląda.
- Tak Rosjanie! Jesteśmy wyzwoleni!
Z okrzykami wracamy do piwnicy.
- Rosjanie przy sądzie! Wychodźcie!
Gdy wszyscy wyszliśmy na korytarz, dochodzi do naszego domu 3 – osobowy zwiad radziecki.
- Zdrastwujcie – wy Polaki?
- Tak, tak.
- A germańcy są u was?
Nie, nie ma, wejdźcie, można sprawdzić.
- Nie nada.
Jednemu z żołnierzy z przewieszonego przez ramię chlebaka wystaje bochen chleba. Spoglądamy na niego łakomym wzrokiem. Żołnierz to spostrzega. Wyjmuje chleb i zwraca się do matki:
Kuszać u was jest?
Nie, nie mamy chleba.
- No to bierz.
Matka cofa ręce z niedowierzaniem. Żołnierz wyczytuje w oczach matki nieufność. Bierze chleb do ust i odgryza duży kęs.
- No bierz, widzisz, nie jest zatruty.
Żołnierze wychodzą, idą w dół ulicy Strzeleckiej. My niemal wyrywamy chleb matce z rąk. Wracamy do piwnicy, ponieważ żołnierze nakazali nam ostrożność…

Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Podobne tematy:

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

36 komentarzy

~Piotr33
Wielu ludzi twierdzi że Rosjanie byli najwredniejszym typem wyzwoliciela i w dużej części mięli rację.Ale zarówno u Niemców jak i Rosjan byli dobrzy ludzie.Nie należy generalizować tak jak obecnie często ma to miejsce.
13 Lutego 2009, godzina 17:49
~Piotr33
Wielu ludzi twierdzi że Rosjanie byli najwredniejszym typem wyzwoliciela i w dużej części mięli rację.Ale zarówno u Niemców jak i Rosjan byli dobrzy ludzie.Nie należy generalizować tak jak obecnie często ma to miejsce.
13 Lutego 2009, godzina 17:49
~od urodzenia chojniczanin
Także i teraz, wśród przedstawicieli obu tych narodów spotkałem ludzi dobrych jak i złych.
13 Lutego 2009, godzina 21:12
~od urodzenia chojniczanin
Także i teraz, wśród przedstawicieli obu tych narodów spotkałem ludzi dobrych jak i złych.
13 Lutego 2009, godzina 21:12
~xxx
swietny artykuł , piękne zdjecia !!!! gratki dla autora !!
13 Lutego 2009, godzina 22:22
~xxx
swietny artykuł , piękne zdjecia !!!! gratki dla autora !!
13 Lutego 2009, godzina 22:22
~pop
Ćhojniczanie pamiętają dzień wyzwolenia trochę inaczej - rabunk, gwałty i rozboje. Powyższy tekkst ukazał się w okresie kiedy to rosjanie byli wzorem cnót, a prawda, której nie należy fałszować była nietety inna.
13 Lutego 2009, godzina 22:57
~pop
Ćhojniczanie pamiętają dzień wyzwolenia trochę inaczej - rabunk, gwałty i rozboje. Powyższy tekkst ukazał się w okresie kiedy to rosjanie byli wzorem cnót, a prawda, której nie należy fałszować była nietety inna.
13 Lutego 2009, godzina 22:57
~
Babcia mi opowiadała, że jak któryś żołnierz rosyjski zgwałcił kobietę, a dowiedział się o tym dowódca to była "krótka piłka". Wyprowadzenie za stodołę i kula w łeb.
13 Lutego 2009, godzina 23:03
~
Babcia mi opowiadała, że jak któryś żołnierz rosyjski zgwałcił kobietę, a dowiedział się o tym dowódca to była "krótka piłka". Wyprowadzenie za stodołę i kula w łeb.
13 Lutego 2009, godzina 23:03
~henry
Ten radziecki czołg to sherman z amerykańskich dostaw. Dlatego nie mógł tam pozostać
13 Lutego 2009, godzina 23:03
~henry
Ten radziecki czołg to sherman z amerykańskich dostaw. Dlatego nie mógł tam pozostać
13 Lutego 2009, godzina 23:03
~1969
Czytając ostatnie publikacje historyków na temat wyzwoleń poszczególnych miast w odniesieniu do archiwów PAX - u koło historii zmienia się z dnia na dzień a Słowo Powszechne jak się okazuje współpracowało z bezpieką i jej publikacje wydaja sie robione tak jak pasowało uwczesnym decydentom . Reasumując polecam autorowi artykułu poszczperać więcej w innych źródłam bo dzień wyzwolenia wyglądał nieco innaczej jak to przedstawiono w tym artykule. pozdrawiam
14 Lutego 2009, godzina 10:34
~1969
Czytając ostatnie publikacje historyków na temat wyzwoleń poszczególnych miast w odniesieniu do archiwów PAX - u koło historii zmienia się z dnia na dzień a Słowo Powszechne jak się okazuje współpracowało z bezpieką i jej publikacje wydaja sie robione tak jak pasowało uwczesnym decydentom . Reasumując polecam autorowi artykułu poszczperać więcej w innych źródłam bo dzień wyzwolenia wyglądał nieco innaczej jak to przedstawiono w tym artykule. pozdrawiam
14 Lutego 2009, godzina 10:34
~skejt
Tak sie zlozylo, ze poznalem dosc dobrze cmentarz parafialny w Chojnicach.W tzw.nowej czesci cmentarza(blizej Parku Wodnego),znajduja sie groby ludzi zmarlych 14 lutego 1945.Sa na nich pomniki i tablice z datami i to one mowia nam dzis najdobitniej co moglo sie dziac owego dnia w naszym miescie.Odnalazlem kilka tablic nagorbnych 17-20 dziewczat zmarlych wlasnie 14 lutego 1945.Nikt mi nie powie,ze zmarly one od kul czy epidemii.Moze warto ustalic przyczyne ich smierci?,ktos opiekuje sie tymi grobami,moze warto zapytac i poznac historie tych smierci?.Za domem Siostr Franciszkanek,przy ul. Wysokiej sa groby (zdaje sie ze 3) siostr zmarlych wlasnie 14 lutego 1945.Siostry o nie dbaja i z pewnoscia znaja historie,jak doszlo do smierci tam pochowanych.Moze ktos ,kto sie zajmuje historia Chojnic odkryje slady tragedii 14 lutego 1945?,moze o tym napisze?.Zamieszczona powyzej publikacje oceniam jako wartosciowa i potrzebna,bo to na jej skutek napisalem wlasnie to co napisalem.
14 Lutego 2009, godzina 11:42

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

Zaloguj się

Pozdrowienia dodaj

0 znaków

Kursy walut

NBP 2012-05-21
1 USD 3.39 -1.46% 1 JPY 4.27 -1.59%
1 EUR 4.33 -0.83% 1 RUB 0.11 -0.82%
1 CHF 3.61 -0.83% 1 CZK 0.17 0.06%
1 GBP 5.37 -1.29% 1 SEK 0.47 -0.77%

Sondaże Ch24 archiwum »

Czy parking przy parku Tysiąclecia powinien pozostać w dłuższej perspektywie bezpłatny?




Wyniki Lotto

LOTTO 2012-05-19

  • 1
  • 7
  • 11
  • 21
  • 28
  • 39

Ceny paliw na chojnickich stacjach2012-05-17

E95 E98 ON LPG BIO
123 Statoil 5.82 zł 5.97 zł 5.77 zł 2.82 zł -
Bliska - - - - -
BP 5.89 zł 6.17 zł 5.82 zł 2.87 zł -
MZK 5.84 zł 5.96 zł 5.77 zł 2.82 zł -
PKS 5.83 zł - 5.75 zł 2.79 zł -