Niedziela, 31 Maja 2020 | Imieniny: Anieli, Feliksa, Kamili ch24 na komórkę
Strona głównaInterwencje
Rozmiar tekstu: A A
Czytelnik Z.

Ciastka czy żarówka?

Ciastko czy żarówka?

Ciastko czy żarówka?

Pozwoliłem sobie na mały komentarz dotyczący tak "modnego" ostatnio kryzysu, który - jak się okazuje - dosięga również naszą społeczność. Odwiedzając ostatnio pewne publiczne miejsce w charakterze zaproszonego gościa, przeprowadziłem ciekawą rozmowę i obserwację...

Wniosek? W czasach kiedy musimy stawać przed trudnymi wyborami nie powinniśmy tracić zdrowego rozsądku! Czym innym bowiem może się zakończyć wielogodzinne zastanawianie nad rezygnacją z przyjemności? Przychodzą do nas goście, a my w trosce o nasz budżet skazani jesteśmy na ograniczenia. Możemy poczęstować odwiedzających ciastkami, ale wtedy konieczne jest zgaszenie co najmniej dwóch żarówek (w wypadkach szczególnych - świetlówek)! Moglibyśmy oczywiście ciepło porozmawiać przy pełnym oświetleniu zastępując łakocie ciepłym słowem i uśmiechem. Proponuję pójść na całość! Śmiejmy się szczerze, zjedzmy coś słodkiego i zgaśmy światło! Jak to się mówi - Czujmy (zachowujmy) się jak w domu :)

Tekst dedykuję pewnej ważnej instytucji:)

Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Podobne tematy:

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

28 komentarzy

~OPTYMISTKA
KRYZYSU NIE MA!! OD ZAWSZE W POLSCE JEST BIEDA TYLKO,ŻE TERAZ WSZYSCY JEJ DOSTRZEGAJĄ .....TAKA JEST PRAWDA I INNEJ NIE MA!!!!!!!!!!!!!!!!!
08 Kwietnia 2009, godzina 22:28
~OPTYMISTKA
KRYZYSU NIE MA!! OD ZAWSZE W POLSCE JEST BIEDA TYLKO,ŻE TERAZ WSZYSCY JEJ DOSTRZEGAJĄ .....TAKA JEST PRAWDA I INNEJ NIE MA!!!!!!!!!!!!!!!!!
08 Kwietnia 2009, godzina 22:28
~konceptual
w pewnym sensie mozna sytuacje, ktora mamy nazwac mgliście kryzysem. wielu ludzi ucierpialo na problemach finansowych przedsiebiorstw. sami przedsiebiorcy nawet nie odczuwajac jeszcze tego kryzysu ostroznie zagladaja do portfela, zeby tylko nie stracic tak, jak sie mowi chocby w TV, ze stracic mozna. faktem jest, ze w porownaniu z innymi krajami nasz - mimo swej dziwacznosci - i tak dobrze sie trzyma. oczywiscie z perspektywy tych, co prace stracili bedzie to wygladalo, jak najgorsza tragedia i ciezko sie im dziwic. jednak - patrzac obiektywnie - nie jest tak zle, jak nas probuja przestraszyc. ot chocby - znam kilka firm w naszej okolicy, ktore obecny ROK KRYZYSU uwazaja jak dotad za najlepszy od poczatku dzialalosci
14 Marca 2009, godzina 12:39
~konceptual
w pewnym sensie mozna sytuacje, ktora mamy nazwac mgliście kryzysem. wielu ludzi ucierpialo na problemach finansowych przedsiebiorstw. sami przedsiebiorcy nawet nie odczuwajac jeszcze tego kryzysu ostroznie zagladaja do portfela, zeby tylko nie stracic tak, jak sie mowi chocby w TV, ze stracic mozna. faktem jest, ze w porownaniu z innymi krajami nasz - mimo swej dziwacznosci - i tak dobrze sie trzyma. oczywiscie z perspektywy tych, co prace stracili bedzie to wygladalo, jak najgorsza tragedia i ciezko sie im dziwic. jednak - patrzac obiektywnie - nie jest tak zle, jak nas probuja przestraszyc. ot chocby - znam kilka firm w naszej okolicy, ktore obecny ROK KRYZYSU uwazaja jak dotad za najlepszy od poczatku dzialalosci
14 Marca 2009, godzina 12:39
~Adrianna
Szukam pracy, ale kryzysu z tego powodu nie przechodzę ... Czasem kaski troszkę brak, ale jak ma się wsparcie wśród bliskich, to nie ma załamki. Ważny jest hart ducha i wsparcie rodziny i przyjaciół. Kiedyś miewałam ciężko, ale mam chyba farta, bo dobrych ludzi wokół siebie zawsze miałam (i mam)....obojętnie gdzie tam po świecie się przemieszczałam...... Jednak nie wszyscy mają tak pozytywne otoczenie i sporą dozę optymizmu i chęć przetrwania. Rozejrzyjmy się wokół....może ktoś w naszym sąsiedztwie ma ciężej niż my (a to nie musi być powodem byśmy czuli się lepsi, bo inni gorzej mają, a za to może być podstawą, by dać trochę dobra od siebie.) Wiem też tyle, że gdy pomożemy komuś, to dobro to (może po dłuższym niż krótszym czasie, ale) do nas wróci. Przekonałam się nie raz, że warto czasem choć słowem wspomóc innych. Pozdrawiam wszystkich, którzy tą drobinkę empatii w sobie mają i jej używają. Tych, którym jej brak, również pozdrawiam i ślę moc uśmiechów
05 Marca 2009, godzina 13:08
~Adrianna
Szukam pracy, ale kryzysu z tego powodu nie przechodzę ... Czasem kaski troszkę brak, ale jak ma się wsparcie wśród bliskich, to nie ma załamki. Ważny jest hart ducha i wsparcie rodziny i przyjaciół. Kiedyś miewałam ciężko, ale mam chyba farta, bo dobrych ludzi wokół siebie zawsze miałam (i mam)....obojętnie gdzie tam po świecie się przemieszczałam...... Jednak nie wszyscy mają tak pozytywne otoczenie i sporą dozę optymizmu i chęć przetrwania. Rozejrzyjmy się wokół....może ktoś w naszym sąsiedztwie ma ciężej niż my (a to nie musi być powodem byśmy czuli się lepsi, bo inni gorzej mają, a za to może być podstawą, by dać trochę dobra od siebie.) Wiem też tyle, że gdy pomożemy komuś, to dobro to (może po dłuższym niż krótszym czasie, ale) do nas wróci. Przekonałam się nie raz, że warto czasem choć słowem wspomóc innych. Pozdrawiam wszystkich, którzy tą drobinkę empatii w sobie mają i jej używają. Tych, którym jej brak, również pozdrawiam i ślę moc uśmiechów
05 Marca 2009, godzina 13:08
~
chcieli otwartego rynku to maja. chcieli UE to maja. no to macie kryzys. Ada przechodzisz jakis kryzys ?
03 Marca 2009, godzina 17:20
~
chcieli otwartego rynku to maja. chcieli UE to maja. no to macie kryzys. Ada przechodzisz jakis kryzys ?
03 Marca 2009, godzina 17:20
~
Aleś Ada dowaliła, chcieli ludzie kapitalizmu to mają
03 Marca 2009, godzina 16:24
~
Aleś Ada dowaliła, chcieli ludzie kapitalizmu to mają
03 Marca 2009, godzina 16:24
~Adriannna G.
Kryzysu nie ma?
To czemu grom ludzi w Chojnicach i okolicy ma teraz przestój w pracy? Czemu kolejna część traci pracę?
Niby kryzysu brak???
Przyjrzyj się dokładniej anonimowy "~bo"!!!
Podam ci kilka przykładów: nasze lokalne firmy realizują zamówienia zagranicznych odbiorców. Jednak tamci, ze względu na zmniejszone zapotrzebowanie na swoim wewnętrznym rynku ograniczają zamówienia u naszych producentów. Dla niektórych z nich zagraniczni kontrachenci, to główny rynek zbytu. Maleje zapotrzebowania, więc trzeba dostosować wysokość produkcji. Mniej się produkuje, więc mniej rąk do pracy potrzeba i zmniejsza się także ilość godzin pracy. Jedni są zwalniani, inni - ci którym się "poszczęściło" idą do pracy na 3-4 godz. zamiast 8-9. Na "szczęśliwców" z tegoż oto powodu przygotowuje się mniejsze pensje. Może starczy na jakieś podstawy (część rachunków za mieszkanie itp i wyżywienie). Jednak gdy "szczęściarz" ma niedaj Boże jakieś inne zobowiązania miesięczne (alimenty lub kredyt)... Uuuu! To tylko współczuć! Jeśli do tego np. pali (drożejące z dnia na dzień) papieroski? Uuu!!! Też średnio. Musi przynajmniej ograniczyć (jeśli nie porzucić) ten nałóg. Mówi się w tym momencie: Wyjdzie mu na zdrowie!...Otóż niekoniecznie! Stres spowodowany ograniczeniami w pracy, zmniejszenie płacy, opóźnianie terminu odbioru wynagrodzenia lub otrzymywanie go na raty (jeśli oczywiście pracodawcy nie idzie jeszcze gorzej, bo musi ZUS, podatek, rachunki wszelkie popłacić), niedopłacanie rachunków lub nie płacenie co niektórych.... Ałłłła!! przecież to ogromny stres u naszego "szczęściarza" spowoduje. I jak tu teraz rzucać nałóg? Powodzenia! Nerwy gonione przez nerwy. I tak to właśnie nasz bohater dostaje lekkiego "ŚWIRA". Jeśli sytuacja się utrzymuje lub (co gorsza) pogarsza, to mamy za moment załamanie nerwowe. I wtedy się dziwić, że mąż morduje żonę, matka lub ciotka wyrzuca przez okno dziecko, zmarli staruszkowie odbierają renty....
NIE! "~bo" ma rację!!! Faktycznie to nie ma kryzysu!!!! A te wszystkie wstrząsające nami newsy z tv, to tylko wytwór wyobraźni dziennikarzy, którzy chcą podkręcić oglądalność, bo nic tak nie przykuwa uwagi, jak fakt, że komuś obok źle się dzieje....czyli my nie mamy aż tak całkiem źle!




Jassssssssssne!!! Włóżmy kryzys między bajki i śpijmy spokojnie!!! Ssłodkich snów wszystkim życzę...... Adriannna G.
02 Marca 2009, godzina 10:50
~Adriannna G.
Kryzysu nie ma?
To czemu grom ludzi w Chojnicach i okolicy ma teraz przestój w pracy? Czemu kolejna część traci pracę?
Niby kryzysu brak???
Przyjrzyj się dokładniej anonimowy "~bo"!!!
Podam ci kilka przykładów: nasze lokalne firmy realizują zamówienia zagranicznych odbiorców. Jednak tamci, ze względu na zmniejszone zapotrzebowanie na swoim wewnętrznym rynku ograniczają zamówienia u naszych producentów. Dla niektórych z nich zagraniczni kontrachenci, to główny rynek zbytu. Maleje zapotrzebowania, więc trzeba dostosować wysokość produkcji. Mniej się produkuje, więc mniej rąk do pracy potrzeba i zmniejsza się także ilość godzin pracy. Jedni są zwalniani, inni - ci którym się "poszczęściło" idą do pracy na 3-4 godz. zamiast 8-9. Na "szczęśliwców" z tegoż oto powodu przygotowuje się mniejsze pensje. Może starczy na jakieś podstawy (część rachunków za mieszkanie itp i wyżywienie). Jednak gdy "szczęściarz" ma niedaj Boże jakieś inne zobowiązania miesięczne (alimenty lub kredyt)... Uuuu! To tylko współczuć! Jeśli do tego np. pali (drożejące z dnia na dzień) papieroski? Uuu!!! Też średnio. Musi przynajmniej ograniczyć (jeśli nie porzucić) ten nałóg. Mówi się w tym momencie: Wyjdzie mu na zdrowie!...Otóż niekoniecznie! Stres spowodowany ograniczeniami w pracy, zmniejszenie płacy, opóźnianie terminu odbioru wynagrodzenia lub otrzymywanie go na raty (jeśli oczywiście pracodawcy nie idzie jeszcze gorzej, bo musi ZUS, podatek, rachunki wszelkie popłacić), niedopłacanie rachunków lub nie płacenie co niektórych.... Ałłłła!! przecież to ogromny stres u naszego "szczęściarza" spowoduje. I jak tu teraz rzucać nałóg? Powodzenia! Nerwy gonione przez nerwy. I tak to właśnie nasz bohater dostaje lekkiego "ŚWIRA". Jeśli sytuacja się utrzymuje lub (co gorsza) pogarsza, to mamy za moment załamanie nerwowe. I wtedy się dziwić, że mąż morduje żonę, matka lub ciotka wyrzuca przez okno dziecko, zmarli staruszkowie odbierają renty....
NIE! "~bo" ma rację!!! Faktycznie to nie ma kryzysu!!!! A te wszystkie wstrząsające nami newsy z tv, to tylko wytwór wyobraźni dziennikarzy, którzy chcą podkręcić oglądalność, bo nic tak nie przykuwa uwagi, jak fakt, że komuś obok źle się dzieje....czyli my nie mamy aż tak całkiem źle!




Jassssssssssne!!! Włóżmy kryzys między bajki i śpijmy spokojnie!!! Ssłodkich snów wszystkim życzę...... Adriannna G.
02 Marca 2009, godzina 10:50
~
Kryzys to jest u mnie w malżeństwie, a konsekwencją drugi kryzys w spodniach
27 Lutego 2009, godzina 08:07
~
Kryzys to jest u mnie w malżeństwie, a konsekwencją drugi kryzys w spodniach
27 Lutego 2009, godzina 08:07
~mirek
ten tekst to zart choc sytuacja nie "na-zarty"!
26 Lutego 2009, godzina 22:08

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Komentarze publikowane są dopiero po sprawdzeniu przez moderatora!

Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

Zaloguj się

Pozdrowienia dodaj

0 znaków

Kursy walut

Aktualne kursy w kantorze PROMES
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 394.00 409.00 DKKDKK 58.80 60.30
EUREUR 438.00 450.00 RUBRUB 5.00 6.00
CHFCHF 410.00 425.00 NOKNOK 40.20 41.70
GBPGBP 487.00 502.00 SEKSEK 41.40 42.90
Aktualizacja: 2020-05-31 09:18
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.
Kursy dla transakcji powyżej 3000 PLN
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 400.00 405.00 DKKDKK 59.20 59.90
EUREUR 442.00 446.00 RUBRUB 5.00 6.00
CHFCHF 413.00 423.00 NOKNOK 40.70 41.40
GBPGBP 492.00 498.00 SEKSEK 41.80 42.70
Aktualizacja: 2020-05-31 09:18
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.

Sondaże Ch24 archiwum »

Czy stosujesz się do obostrzeń związanych z koronawirusem?




Ceny paliw2020-05-29

E95 E98 ON LPG
BP 4.15 zł 4.51 zł 4.14 zł 1.72 zł
Circle K 4.1 zł - 4.09 zł 1.63 zł
Lotos Optima 4.1 zł - 4.1 zł 1.63 zł
MZK 4.06 zł 4.16 zł 4.06 zł 1.63 zł
Orlen 4.15 zł 4.41 zł 4.14 zł 1.68 zł
PKS 4.04 zł - 4.04 zł 1.61 zł

Drogi Użytkowniku,

przedstawiamy podstawowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych podczas korzystania z naszego portalu. Zamykając ten komunikat (poprzez kliknięcie "X", przysiku "Przejdź do serwisu") zgadzasz się na opisane niżej działania.

Wykorzystanie danych

Masz pełne prawo zgłosić podmiotowi przetwarzającemu Twoje dane osobowe żądanie dostępu do tych informacji, ich poprawienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.

Zakres i cele przetwarzania Twoich danych oraz szczegółowe informacje o Twoich prawach opisane zostały w Polityce prywatności oraz Regulaminie portalu, z którymi możesz zaponać się w każdej chwili.

Pliki cookies

Stosujemy pliki cookies i inne podobne technologie w celu:

Zakres wykorzystania plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki. Nie wprowdzając zmian zgadzasz się na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojego urządzenia.

Szczegółowe informacje nt. sposobu wykorzystania plików cookies znajdziesz w Regulaminie portalu.

Przejdź do serwisu Zamknij