Wtorek, 22 Maja 2012 | Imieniny: Emila, Neleny, Romy | Pogoda: 20°C, 1015 hPa, wiatr 14.4 km/h    | zobacz prognozę » ch24 na komórkę
Prześlij swój materiał

Flesz:

  • Jeżeli masz uwagi do nowej szaty graficznej portalu, pisz do nas na kontakt@chojnice24.pl
Strona głównaHistoria
Rozmiar tekstu: A A
(tedy) fot.archiwum

Kronika sprzed wieków...

Jeden z nieistniejących obecnie zaułków miejskich.

Jeden z nieistniejących obecnie zaułków miejskich.

Córka zmarłego burmistrza chojnickiego, Jerzego Mosolff - Anna, otrzymała w posagu 200 fl., wyprawienie wesela przez matkę na jej koszt, 3 beczki wina, srebrny pozłacany pas, aksamitną i szarozieloną szubę, zaopatrzenie w przyzwoitą odzież aż do osiągnięcia przez dziewczynę samodzielności.

Ponadto czapkę aksamitną i jedwabny czepiec, kocioł o pojemności 1 beczki wody, gipsowy kocioł na 20 kwart. W skrzyniach posagowych 4 powleczone pierzyny, 2 pierzyny wierzchnie w powłoce drylichowej i lnianej, 4 poduszki, 2 wezgłowia z powleczeniem, 4 prześcieradła lniane i 2 drylichowe ręczniki, 1 narzuta na łóżko, 1 szafoskrzynia za 4 fl., 1 krowa i 3 świnie.

Dzieci i kobiet przed skrzywdzeniem spadkowym broniła instytucja opiekunów prawnych, zatwierdzanych przez Radę Miejską. Instytucja ta rozwinęła się z biegiem czasu z powodu nawału spraw spadkowych w osobny sąd opiekuńczy. Obowiązkiem opiekunów prawnych było nie tylko zastępowanie interesów podopiecznych wobec władz miejskich, ale i przechowywanie i obracanie kapitałami spadkowymi do czasu osiągnięcia przez dzieci pełnoletniości. Każda osoba podopieczna miała z reguły po 2 opiekunów prawnych, którzy zdaje się, pełnili swe obowiązki społeczne nie całkiem bezinteresownie. W każdym razie koszta utrzymania wynajętych obrońców prawnych w sprawach rewindykacji spadkowej były znacznie wyższe od kosztów społecznie mianowanych opiekunów i mogły wynosić połowę wartości spadkowej, jak o tym mówi rachunek wystawiony przez adwokata gdańskiego Jakuba Harbart, który opiewa na 120 mk w porównaniu do 113 mk należnym spadkobiercom w roku 1557.

Z zapisów posagowych i spadkowych wynika szereg ciekawych spraw m.in. brak obowiązku szkolnego dla dzieci i opieki domowej. Czas pobytu dzieci w szkole był wówczas zależny od woli opieki domowej, ta zaś z kolei od zamożności domu. Księga nie podaje wprost żadnych szczegółów na temat charakteru instytucji szkolnej działającej wtedy w Chojnicach. Wiemy tylko, ze w szkole udzielano lekcji muzyki. Pośrednio z wykazów spadkowych dowiadujemy się o postulowanym 2 - 6 letnim okresie nauczania szkolnego. Zastanowić może wyraźnie postawiony wymóg testamentarny wysyłania chłopców z zamożnych mieszczańskich domów dla uzupełnienia edukacji chojnickiej na jedno, rzadziej dwu letni pobyt w głąb Polski.

Sprawy spadkowe i posagowe dają również wgląd w prywatne zbiory biblioteczne osób, jak widać na przykładzie spuścizny po zmarłym pastorze Krystianie Gröningk, gdzie najciekawszą pozycję stanowi podręczna biblioteka pastora, obejmująca ok. 100 pozycji książkowych. Szczegółowe zestawienie wydatków poczynionych w związku z pogrzebem pastora, pozwalana prawie dokładne odtworzenie jadłospisu stypy pogrzebowej w którym dominują potrawy z baraniny, cielęciny i ryb przy akompaniamencie zastanawiającej ilości piwa. Również w zakresie ubioru i mody spisy posagowe mogą uchodzić za ciekawy dokument wpływu mody polskiej na modę mieszczan chojnickich. O francuskich i hiszpańskich wpływach w ubiorze ówczesnego mieszczaństwa świadczyć może zapis na str. 436 - 439 omawianej księgi.

Nie mniej obfitym i stałym źródłem dochodów miasta była działalność ugodowo - pojednawcza, polegająca na rozpatrywaniu i orzekaniu w sprawach zaciekłych waśni, w sporach o tytuł własności, o ubliżenia i wyrządzone krzywdy, o ukierunkowanie ścieków i wody deszczowej, o podburzanie czeladników przeciwko mistrzowi, o unieważnienie zaręczyn dzieci itp. Wymieniona działalność rady obejmuje 15 zapisów z lat 1545 - 1617.

Transakcje nieruchomości i procesy o tytuł własności obejmują w księdze 43 zapisy. Z większych transakcji wymienić można by: kupno domu za 400 mk przez Piotra Lubenow od Jerzego Schultze, kupno dóbr Grunsberg od Łukasza Berkman przez magistra Kaspra Geskaw za 250 mk w roku 1557 oraz kupno gospodarstwa ze stodołą przez Szymona Gercke za 30 mk w roku 1566.

Dzierżawy i czynsze dzierżawne były bardzo starannie prowadzonym przez kamlarzy rejestrem. Przedmiotem dzierżawy były nie tylko grunta uprawne, ale i ogrody, mielcuchy, kopalnie gliny, domy, gospodarstwa rolne, folwarki, wały itp. Ogólnie stwierdzić można, iż na przestrzeni lat 1544 - 1592 stawki czynszu dzierżawnego wzrastały. Świadczyć o tym może uchwała rady z roku 1544 wprowadzająca ściąganie czynszu z tzw. wójtowskich włók po 1 fl. od włóki rocznie, Dotyczyło to również wydzierżawienia folwarku. Pomoc dożywotnio Labankemu z podniesieniem mu czynszu do 3 mk rocznie i warunkiem, by uprawiał łąki, celem uchronienia ich przed zdziczeniem - jest dowodem na podwyżkę czynszu dzierżawnego. W roku 1568 rada miejska wydzierżawiła na 10 lat dobra Grunsberg od Jana Hennigowskiego, zobowiązując się do płacenia czynszu rocznego w kwocie 20 mk. Te same dobra rada wydzierżawiła burmistrzowi, Benedyktowi Schepeler, przydając mu - chyba nie bez przyczyny - Jakuba Jarbant w charakterze kontrolera czuwającego nad interesem rady miejskiej. Przypadek obniżenia czynszu dzierżawnego za część zalewanego wodą z powodu postawienia przez miasto nowej grobli na fosie - był odosobniony i dotyczył obywatela Jana Coiat w roku 1555. Fakt odebrania w 1558 roku Wawrzyńcowi Nitze dzierżawy 6 włók wójtowskich z powodu użycia przez dzierżawcę nieprzyzwoitych słów pod adresem rady, może służyć za przykład metod presji na klientów. Jednak w wyniku interwencji i poręczenia osób wpływowych przywrócono Nitzy dzierżawę.

Zobowiązania Michała Lüdicke, organisty, pisarza miejskiego i nauczyciela jednocześnie, należy koniecznie wyodrębnić w omawianiu gospodarki finansowej miasta dlatego, że wydaje się mieć ono charakter pochlebczo - fiskalny, ponieważ łączyło w sobie przyrzeczenia spełniania obowiązków zawodowych (różnorakich) przez Lüdickego pilnie, rzetelnie i z wdzięczna pamięcią o tych, którzy go na to stanowisko promowali, szczególnie zaś o „kochanym i przyjaznym” nauczycielu i „kochanym mieście ojczystym” z równoczesną i niedwuznaczną sugestią o awans płacowy. Za to Lüdicke zobowiązuje się do udzielenia młodzieży szkolnej 5 godzin tygodniowo lekcji muzyki, celem podniesienia efektów wychowawczych szkoły. Nie dziwi umieszczona w dopisku poniżej notatka, że zobowiązanie to obejmuje tylko okres dwóch lat (1556).C.d.n.

Reklama | Czytaj dalej »


Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Podobne tematy:

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

10 komentarzy

~Jacek S.
Może ktoś jest w posiadaniu zdjęć chojnickich placów zabaw. Z ich otwarcia lub prywatne z rekreacji. Są takie, które przestały istnieć np. przy "Chojniczance", czy ten na rogu ulic Zielonej i Mickiewicza. Jedno dawne zdjęcie placu zabaw ( 1930 r.) znajdującego się w Lasku Miejskim znalazłem w książce pt. "Chojnice miasto i ludzie na starej fotografii". Bardzo zależy mi na tego typu zdjęciach. Z przyjemnością też wysłucham informacji o ich powstawaniu.
11 Czerwca 2009, godzina 21:41
~Jacek S.
Może ktoś jest w posiadaniu zdjęć chojnickich placów zabaw. Z ich otwarcia lub prywatne z rekreacji. Są takie, które przestały istnieć np. przy "Chojniczance", czy ten na rogu ulic Zielonej i Mickiewicza. Jedno dawne zdjęcie placu zabaw ( 1930 r.) znajdującego się w Lasku Miejskim znalazłem w książce pt. "Chojnice miasto i ludzie na starej fotografii". Bardzo zależy mi na tego typu zdjęciach. Z przyjemnością też wysłucham informacji o ich powstawaniu.
11 Czerwca 2009, godzina 21:41
~
zadzwon do admina poda ci nr do mnie, chętnie ci odpowiem na pytania i zdjecia sie tez znajdą
12 Czerwca 2009, godzina 07:26
~
zadzwon do admina poda ci nr do mnie, chętnie ci odpowiem na pytania i zdjecia sie tez znajdą
12 Czerwca 2009, godzina 07:26
~
Nowa wystawa starych zdjęć by się przydała. Ostatnio w 2005 roku była. Mozna było kupić zeskanowane zdjęcia. Szkoda, że sobie większych nie zamówiłem.
13 Czerwca 2009, godzina 00:19
~
Nowa wystawa starych zdjęć by się przydała. Ostatnio w 2005 roku była. Mozna było kupić zeskanowane zdjęcia. Szkoda, że sobie większych nie zamówiłem.
13 Czerwca 2009, godzina 00:19
~Jacek S.
Do wpisu z 2009-06-12 07:26:08. Dzięki za deklarację pomocy. Z całą pewnością skorzystam. Pozdrawiam.
13 Czerwca 2009, godzina 13:33
~Jacek S.
Do wpisu z 2009-06-12 07:26:08. Dzięki za deklarację pomocy. Z całą pewnością skorzystam. Pozdrawiam.
13 Czerwca 2009, godzina 13:33
~piotr33
Hej, może jest ktoś w posiadaniu zdjęć lub jakiejś wiedzy o pałacu w Topoli.Pozdrawiam
14 Czerwca 2009, godzina 20:08
~piotr33
Hej, może jest ktoś w posiadaniu zdjęć lub jakiejś wiedzy o pałacu w Topoli.Pozdrawiam
14 Czerwca 2009, godzina 20:08

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

Zaloguj się

Pozdrowienia dodaj

0 znaków

Kursy walut

NBP 2012-05-22
1 USD 3.38 -0.34% 1 JPY 4.25 -0.58%
1 EUR 4.32 -0.27% 1 RUB 0.11 -0.28%
1 CHF 3.6 -0.27% 1 CZK 0.17 -0.06%
1 GBP 5.34 -0.44% 1 SEK 0.48 0.06%

Sondaże Ch24 archiwum »

Czy parking przy parku Tysiąclecia powinien pozostać w dłuższej perspektywie bezpłatny?




Wyniki Lotto

LOTTO 2012-05-19

  • 1
  • 7
  • 11
  • 21
  • 28
  • 39

Ceny paliw na chojnickich stacjach2012-05-17

E95 E98 ON LPG BIO
123 Statoil 5.82 zł 5.97 zł 5.77 zł 2.82 zł -
Bliska - - - - -
BP 5.89 zł 6.17 zł 5.82 zł 2.87 zł -
MZK 5.84 zł 5.96 zł 5.77 zł 2.82 zł -
PKS 5.83 zł - 5.75 zł 2.79 zł -