12 osób nie żyje, 31 rannych
Amerykańska armia potwierdziła, że w czwartkowej strzelaninie w bazie wojskowej w Fort Hood w Teksasie zginęło 12 osób, a 31 osób zostało rannych. Sprawca, oficer wojsk lądowych 39-letni major Nidal Malik Hasan, nie został zastrzelony przez żandarmerię wojskową, jak podawały wcześniej agencje. Hasan jest postrzelony i przebywa w szpitalu - powiedział reporterom podczas konferencji prasowej generał Rob Cone, dowódca bazy.Cone dodał, że napastnik został kilkakrotnie postrzelony, ale życiu jego nie zagraża niebezpieczeństwo. Pytany o to, czy masakra mogła być aktem terroru, Cone odpowiedział: - Nie mogę tego wykluczyć, ale zebrane dotąd dowody na to nie wskazują.
Reklama | Czytaj dalej »
Aresztowano dwóch żołnierzy podejrzanych o współudział w ataku; zostali oni później zwolnieni, a generał Cone podkreślił, że według najnowszych ustaleń był tylko jeden napastnik.
CNN podaje, że napastnik został zidentyfikowany jako major Nidal Malik Hasan. Hasan był wojskowym psychiatrą i miał zostać wkrótce wysłany do Iraku. Jedenastu zabitych to
Podobne tematy:
Najnowsze:
REKLAMA:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
11°C, 1027 hPa, wiatr 12.8 km/h | 
Dziś w Warszawie protestują...
''Odpis? Kościół powinien...
Zderzenie pociągów podmiejskich w...
Sopot walczy z reklamą w mieście

Brak komentarzy