Prezes Smoczyński odsyła do ustawy
Burmistrz Arseniusz Finster odbył kolejne spotkanie z prezesem zarządu okręgowego PZD w Gdańsku Czesławem Smoczyńskim. Spotkanie zdominowały dwa tematy: wodociąg i grunty zamienne.
Niemałe koszty działkowcy ponieśli, by w ogrodzie pobudować wodociąg. - Ja próbowałem z zarządem „Metalowca” dowiedzieć się czy wodociąg będzie mógł być darowany miastu – poinformował Arseniusz Finster. Odpowiedzi jednak od Czesława Smoczyńskiego nie otrzymał, gdyż ten twierdził, że leży to w gestii zarządu wojewódzkiego i krajowego. Inną istotną kwestią są grunty zamienne. Część działkowców, która zagłosowała przeciw likwidacji takie tereny być może musiałaby otrzymać. Tu burmistrz ma w planie spotkać się w przyszłym tygodniu z zarządem ogrodu i komisją komunalną, by wypracować metody współpracy z przeciwnikami likwidacji. W tym zakresie włodarz myśli o wieczystym użytkowaniu, na co zgodę wyrazić musi komisja komunalna.
Żadnych decyzji podczas spotkania nie wypracowano, a pytany o poruszone kwestie prezes Smoczyński wskazuje, że najpierw musi wpłynąć pismo o likwidację ogrodu i dopiero na tej podstawie będą wystosowane zapytania do zarządu okręgowego i prezydium wtedy podejmie decyzję. Kwestię wodociągu i ewentualnych odszkodowań prezes pozostawia na razie bez odpowiedzi, powołując się na fakt, iż dopiero rzeczoznawca zajmie się wyceną.
Czesław Smoczyński zaś pytany o grunty zamienne odsyła do ustawy z dn. 8.07.2005 r. o Rodzinnych Ogrodach Działkowych. - Tam jest wszystko napisane, ja nie mogę sam decyzji podejmować – tłumaczył w rozmowie z nami prezes Smoczyński.
Artykuł 19 ustawy wyraźnie mówi o zobowiązaniach, które władze miasta rozpoczynając procedurę likwidacji musiałyby spełnić:
„1. Podmiot, w interesie którego nastąpi likwidacja rodzinnego ogrodu działkowego, zobowiązany jest do:
1) zapewnienia nieruchomości zamiennej o uregulowanej sytuacji prawnej, nie mniejszej od dotychczasowej, w miejscu odpowiednim do potrzeb i funkcjonowania nowego rodzinnego ogrodu działkowego, na której można założyć rodzinny ogród działkowy zgodnie z przepisami prawa;
2) założenia nowego ogrodu i odtworzenia urządzeń i budynków odpowiadających rodzajem urządzeniom i budynkom zlikwidowanego ogrodu.
2. Za zgodą stron realizację obowiązków, określonych w ust. 1, może przejąć Polski Związek Działkowców. W takim przypadku podmiot, o którym mowa w ust. 1, zobowiązany jest wypłacić na rzecz Polskiego Związku Działkowców uzgodnioną kwotę stanowiącą równowartość szacunkowych kosztów realizacji obowiązków".
Kolejny artykuł mówi o odszkodowaniach:
„Art. 20.
1. Podmiot, w którego interesie nastąpi likwidacja rodzinnego ogrodu działkowego, zobowiązany jest wypłacić:
1) członkom Polskiego Związku Działkowców – odszkodowanie za składniki majątkowe znajdujące się na działkach, a stanowiące ich własność;
2) Polskiemu Związkowi Działkowców – odszkodowanie, według kosztów odtworzenia, za składniki majątkowe stanowiące jego własność a nie podlegające odtworzeniu.
2. Ustalenie wysokości odszkodowań następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego w formie operatu szacunkowego.
3. Podmiot, o którym mowa w ust. 1, zobowiązany jest zrekompensować koszty i straty poniesione przez Polski Związek Działkowców w związku z likwidacją.
4. W przypadku likwidacji rodzinnego ogrodu działkowego w okresie wegetacji roślin członkom Polskiego Związku Działkowców przysługuje od podmiotu, o którym mowa w ust. 1, dodatkowe odszkodowanie w wysokości wartości przewidywanych plonów, według cen kształtujących się w obrocie rynkowym".
Proces likwidacji to więc cała prawna procedura, którą należy spełnić, o czym mówi art. 21 ustawy o ROD: 1. „Wydanie przez Polski Związek Działkowców nieruchomości zajmowanej przez zlikwidowany rodzinny ogród działkowy następuje najwcześniej po ustanowieniu na jego rzecz tytułu prawnego do nieruchomości zamiennej oraz odtworzeniu urządzeń i budynków, o których mowa w art. 19 ust. 1, a także spełnieniuwarunków, o których mowa w art. 20 ust. 1 i 3".
Mimo kwestii do rozwiązania i całej procedury prawnej burmistrz poinformował, że chciałby w październiku lub na początku listopada z wnioskiem o likwidację wystąpić.
Podobne tematy:
Najnowsze:
REKLAMA:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
20°C, 1021 hPa, wiatr 16 km/h | 
Dziś w Warszawie protestują...
''Odpis? Kościół powinien...
Zderzenie pociągów podmiejskich w...
Sopot walczy z reklamą w mieście

14 komentarzy