Poniedziałek, 25 Czerwca 2018 | Imieniny: Łucji, Witolda, Wilhelma | Pogoda: 19°C, 1017 hPa, wiatr 11.2 km/h    | zobacz prognozę » ch24 na komórkę
Strona głównaChojnice
Rozmiar tekstu: A A
wspolnaziemia.org

Spalarnia story

Chojnicki szpital chce pozbyć się swojej spalarni odpadów medycznych, w której miesięcznie spala około 7 ton odpadów. Oficjalnym powodem jest fakt, że spalarnia generuje "straty", czyli według bilansu ekonomicznego jest "na minusie". W przeprowadzonym postępowaniu przetargowym wyłoniono firmę, która przez najbliższe 10 lat ma dzierżawić i eksploatować obiekt. Firma "Emka" z Żyrardowa, która specjalizuje się w unieszkodliwianiu odpadów medycznych, nie jest organizacją non profit, więc na chojnickiej spalarni zapewne planuje zarabiać. Jak to możliwe, że szpital dokłada, a zewnętrzna firma planuje na tym samym obiekcie prowadzić dochodowy interes?

Reklama | Czytaj dalej »



Odpowiedź zdaje się być prosta, choć problem jest bardzo złożony. Aktualnie szpital spala swoje odpady plus te zwożone z najbliższej okolicy. Wychodzi tego około 7 ton miesięcznie. Firma "Emka" będzie spalała być może nawet 10 razy więcej. Parametry spalarni pozwalają na spopielenie 100 kg odpadów na godzinę. Jeśli dzierżawca zechce zmaksymalizować efektywność obiektu i wprowadzi trzyzmianowy system pracy, wówczas możliwe jest spalanie nawet 70 ton miesięcznie. Zwielokrotnienie ilości spalanych śmieci oznacza większą emisję do atmosfery toksycznych, rakotwórczych dioksyn, większe zużycie i zanieczyszczenie wody wykorzystywanej w procesie technologicznym oraz większą ilość niezwykle szkodliwych, nasyconych metalami ciężkimi popiołów.

Spalanie odpadów jest złym rozwiązaniem, najgorszym sposobem na pozbycie się śmieci. Dlaczego? Ponieważ surowce, które potencjalnie można by odzyskać w drodze recyclingu i wykorzystać ponownie, zamienia się w toksyczne dymy i popioły. Społeczeństwa o wysokiej świadomości ekologicznej preferują zasadę 3xR, czyli reduce, reuse, recycle (ograniczaj, używaj ponownie, odzyskuj). W przypadku odpadów medycznych nie jest to łatwe i sprawa się komplikuje, bowiem w grę wchodzą zagrożenia bakteriologiczne. Nie można segregować odpadów szpitalnych tak jak komunalnych. Ale istnieją alternatywne do spalania metody ich utylizacji. Stowarzyszenie "Wspólna Ziemia" wskazywało je już przed dziesięcioma laty, jeszcze zanim uruchomiono chojnicką spalarnię. Medyczne odpady można  unieszkodliwiać termicznie (lecz nie spalając ich) lub mikrofalami. Podczas otwartego spotkania zorganizowanego z inicjatywy "Wspólnej Ziemi" w listopadzie 1999 roku, gdy chojnickie Starostwo Powiatowe dopiero planowało wybór technologii unieszkodliwiania medycznych odpadów produkowanych przez chojnicki szpital, Jerzy Wawrzyniak, ówczesny radny powiatowy i zarazem członek powiatowej komisji zdrowia oficjalnie poinformował zebranych, że w budowanej spalarni spalane będą tylko odpady organiczne (bandaże, wata, gazy, odpady pooperacyjne i poporodowe), natomiast  do pozostałych odpadów starostwo zakupi specjalne urządzenie firmy Steris, które będzie je sterylizować i rozdrabniać. Była to satysfakcjonująca deklaracja, jednak okazała się nieprawdziwa. W przeddzień uruchomienia spalarni okazało się, że wszystkie odpady jak leci trafiać będą do pieca, zaś zakup dodatkowych urządzeń to bujda.

W związku z tą manipulacją, w dniu uroczystego otwarcia spalarni, 6 marca 2000 roku, stowarzyszenie "Wspólna Ziemia" zorganizowało pikietę skandując i eksponując na transparencie hasło "Spalarnia truje, urzędnicy kłamią". Historia zatoczyła koło i temat znów jest aktualny. Tym razem nie chodzi jednak o budowę tego niebezpiecznego obiektu, bo już go mamy, tylko o wielokrotne zwiększenie ilości spalanych w nim śmieci. Dotychczas w chojnickiej spalarni unieszkodliwiane były, można powiedzieć, nasze własne brudy. Teraz firma "Emka" będzie je zwozić z całej Polski.

Leszek Bonna, dyrektor chojnickiego szpitala, uważa, że jego placówka robi dobry deal, bowiem pozbędzie się problemu i odpowiedzialności, a przy tym zarobi jeszcze parę groszy. Czy dobry interes robi także lokalna społeczność? Zastosowanie prostego rachunku ekonomicznego w przypadku opisywanego obiektu, bez próby głębszej refleksji nad długofalowymi konsekwencjami takiego sposobu unieszkodliwiania odpadów, to typowy przykład filozofii "końca rury". Polega ona na pozornym rozwiązaniu problemu, wypchnięciu go z pola widzenia. Tak jak tylko pozornie rozwiązuje się problem odpadów spalając je, tak również tylko pozornie rozwiązuje się problem spalarni poprzez jej "sprywatyzowanie". W rzeczywistości problem nie znika, lecz  nabrzmiewa. Czy komercyjna firma, której jedynym celem jest generowanie zysków, będzie sumiennie przestrzegać wszelkich norm i limitów wynikających z ustaw i rozporządzeń dotyczących ochrony środowiska? W jaki sposób praca spalarni będzie kontrolowana z zewnątrz? Czy kontrolowanie to mieć będzie jakikolwiek sens, skoro istnieje obowiązek poinformowania administratora spalarni o planowanej kontroli na co najmniej dobę przed jej przeprowadzeniem?

Spalarnię należy docelowo zamknąć, przedtem zastępując ją inną, bezpieczniejszą technologią utylizacji odpadów medycznych. Technologią, która nie produkuje rakotwórczych, toksycznych trucizn. Starostwo Powiatowe powinno na ten cel poszukać środków, a póki co przyszpitalna spalarnia powinna nadal być prowadzona przez szpital. Jeżeli obiekt przynosi "straty", szpital na własną rękę może poszukać klientów i nieznacznie zwiększyć limit spalanych odpadów, jednak nie powinien dopuszczać do komercjalizacji pracy spalarni i maksymalnego wykorzystania jej mocy przerobowych. "Gazeta Pomorska" podaje, że przewidywana "strata" spalarni to 142.000 zł, domyślać się należy, że w skali roku. Jeśliby szpital przyjął miesięcznie dodatkowe 6 ton odpadów, za odbiór których ich producenci zapłaciliby 2 zł/kg, łatwo wyliczyć, że w skali roku byłby to dla szpitala przychód 144.000 zł. Bilans pracy spalarni byłby dodatni, a społeczność Chojnic i okoliczna przyroda uniknęliby dodatkowej dawki dioksyn i furanów powstałych ze spalenie zwożonych do Chojnic kilkuset ton odpadów rocznie.

Reasumując: dyrekcji chojnickiego szpitala proponujemy unieważnić przetarg na dzierżawę spalarni i samodzielnie poszukać dostawców tych kilku dodatkowych ton śmieci miesięcznie, niezbędnych do osiągnięcia zerowego bilansu ekonomicznego, natomiast urzędników Starostwa Powiatowego zachęcamy do poszukania czystszej technologii unieszkodliwiania odpadów medycznych i zdobycia środków na jej zakup i zainstalowanie.
Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Podobne tematy:

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

15 komentarzy

~em
tak... widzę błąd, pomyliłem zagadnienia. Ale nie zmienia to faktu że razem z zakontraktowaniem odbiorów śmieci z całego województwa będzie trzeba zatrudnić dodatkowych pracowników, kupić samochody zwożące śmieci, dbać o to i tym zarządzać. Uważam że długoterminowo korzystniejsza będzie dzierżawa a jak wyjdzie to się przekonamy... A zatrucia itp. nie mają tu nic do gadania...
04 Lutego 2011, godzina 00:57
Oceniono 1 raz -1
~Radek Sawicki
Cóż za biznes dziwny! Szpital będzie jeszcze odkupował całe ciepło od dzierżawcy spalarni. Za cenę nie większą niż 75% stawek MZEC Chojnice dla kotłowni gazowych.
01 Lutego 2011, godzina 16:04
Oceniono 1 raz 1
~nick74
Szpital zyska 2 razy:
1 - dzierżawa spalarni
2 - leczenie podtrutych ludzi
01 Lutego 2011, godzina 03:40
Oceniono 1 raz 1
~
Do em - widać żeś wyborca PO i jak oni niewiele wiesz o funkcjonowaniu słuzby zdrowia. Niezależnie od formy własnosci szpital może zarabiać na spalarni. Nie może zarabiac dodatkowo na usługach analogicznych do tych zakontraktowanych z NFZ. Umowy z NFZ na spalanie śmieci póki co szpital nie ma .
Do autorów artykułu - podobnie jak władcy twego kraju musicie zdecydowac sie co jest priorytetem, zdrowie obywateli czy dyscyplina finansowa szpitali bo jednego z drugim pogodzic sie nie da
01 Lutego 2011, godzina 00:51
Oceniono 1 raz 1
~em
Taaa... ale jako że gro osób jest przeciwnych przekształceniu szpitala w spółkę prawa handlowego to... nie może on sam zarabiać na spalarni a nowa technologia utylizacji odpadów niewątpliwie poprawi walory turystyczne naszego regionu tak jak most... brawo
31 Stycznia 2011, godzina 22:46
Oceniono 1 raz -1
~adamiszu
Skąd ta cena 2 zł/kg? O ile mi wiadomo kilka lat temu była sporo wyższa?
31 Stycznia 2011, godzina 22:14
Oceniono 1 raz -1
~ja
fragi zapewne wszystkim zwracasz o to uwagę oprócz samemu sobie ( rodzicom, dziadkom, ciotkom, sąsiadom ).... problem palenia smieci to kwestia swojej postawy oraz uświadamianie najbliższych oraz sąsiadów, jednak wszyscy mają to głęboko w du...i ] czasem tylko pomarudzą na publicznym forum.Zabroń dziadom palić w piecu i bierz sie za to sam a napewno poczujesz różnicę!
31 Stycznia 2011, godzina 14:56
Oceniono 1 raz 1
~Radek Sawicki
To nie jest demagogia, to realny problem. Jako mieszkaniec powiatu chojnickiego wolałbym nowy, lepszy sposób (nową technologię) utylizacji odpadów medycznych niż np. nowy most w Małych Sworach (ten zwodzony, robiony z myślą o garstce zainteresowanych). Kwestia wyboru priorytetów. Wolałbym też dobrą, robioną z rozmachem kampanię uświadamiającą ludziom, że palenie śmieci w piecach jest złe dla nich i wszystkiego co żywe, niźli zaserwowaną przez Starostwo kampanię promocyjną powiatu w stylu Adama Chojnickiego.
31 Stycznia 2011, godzina 12:50
Oceniono 1 raz 1
~Do fragi
http://www.chojnice24.pl/?m=1&i=5640 Jak zauważysz nie jest to temat obojętny. Może dla twórców prawa i urzędników tak?
31 Stycznia 2011, godzina 11:38
~
Czyli trzeba będzie blokować transporty niebezpiecznych odpadów?
31 Stycznia 2011, godzina 11:31
Oceniono 1 raz -1
~Do fragi
Faktycznie fragi przyłącz się. Nikt nie twierdzi, że nie masz racji co do spalanych w piecach centralnego ogrzewania odpadów. Niemniej zauważ, że spalarnia szpitalna do której będą zwożone odpady z zewnątrz jest usadowiona pomiędzy osiedlami, a nie gdzieś daleko poza miastem.
31 Stycznia 2011, godzina 11:25
Oceniono 1 raz 1
~
A MOŻE TY SIĘ TYM ZAJMIJ?
31 Stycznia 2011, godzina 11:21
Oceniono 1 raz 1
~fragi
Co za pokaz demagogii. Może Wspólna Ziemia zajmie się problemem spalania śmieci w domowych piecach ? Zapraszam na wieczorny spacer po osiedlu Kolejarz, zwłaszcza w czasie niżowej pogody. Tam dopiero są furany ! Ale to nie jest nośne propagandowo więc nikogo to nie obchodzi. Lepiej postulować budowę promu kosmicznego do wysyłania odpadków w kosmos. Za cudze pieniądze oczywiście. Później będziemy narzekać na długi szpitala.
31 Stycznia 2011, godzina 11:14
Oceniono 1 raz -1
~
Czy były w tej sprawie konsultacje z mieszkańcami?
31 Stycznia 2011, godzina 11:04
Oceniono 1 raz -1
~
Precz ze spalarnią!!!
31 Stycznia 2011, godzina 11:02
Oceniono 1 raz -1

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

Zaloguj się

Pozdrowienia dodaj

0 znaków

Kursy walut

Aktualne kursy w kantorze PROMES
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 366.00 376.00 DKKDKK 57.00 58.50
EUREUR 427.00 436.00 RUBRUB 5.60 6.60
CHFCHF 367.00 382.00 NOKNOK 44.70 46.20
GBPGBP 486.00 497.00 SEKSEK 40.80 42.30
Aktualizacja: 2018-06-25 17:52
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.
Kursy dla transakcji powyżej 3000 PLN
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 369.00 373.00 DKKDKK 57.70 58.40
EUREUR 431.00 435.00 RUBRUB 5.70 6.50
CHFCHF 372.00 379.00 NOKNOK 45.10 45.80
GBPGBP 489.00 494.00 SEKSEK 41.30 42.00
Aktualizacja: 2018-06-25 17:52
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.

Sondaże Ch24 archiwum »

Czy miasto powinno wypłacić przedszkolom niepublicznym dotację na dzieci wyższą niż minimalna, czyli 75 % kosztów funkcjonowania samorządowego przedszkola?




Ceny paliw2018-06-18

E95 E98 ON LPG
BP 5.09 zł 5.45 zł 4.99 zł 2.07 zł
Circle K 5.06 zł 5.41 zł 4.96 zł 2.05 zł
Lotos Optima 5.06 zł - 4.93 zł 2.05 zł
MZK 5.06 zł 5.23 zł 4.93 zł 2.07 zł
Orlen 5.09 zł 5.37 zł 4.99 zł 2.07 zł
PKS - - - -