Środa, 23 Maja 2012 | Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty | Pogoda: 19°C, 1021 hPa, wiatr 20.8 km/h    | zobacz prognozę » ch24 na komórkę
Prześlij swój materiał

Flesz:

  • Jeżeli masz uwagi do nowej szaty graficznej portalu, pisz do nas na kontakt@chojnice24.pl
Strona głównaHistoria
Rozmiar tekstu: A A
(tg) archiwum (tg)

Retro wspomnienia. Jak to z rzemiosłem było...

Ulica Gdańska i pl. Kr. Jadwigi to tradycyjny szlak handlowy przedwojennych Chojnic.

W odróżnieniu do obecnego rzemiosła, które powoli zanika z tytułu masowej produkcji i innych nowoczesnych technologii – rzemiosło lat międzywojennych odeszło do lamusa. Nie mniej trzeba przyznać, iż stało na wysokim poziomie, a wiele ówczesnych wyrobów wykonanych przez ich reprezentantów jest dzisiaj nie do podrobienia. Zadecydowało o tym wiele czynników, z których na pierwszy plan wysuwa się wiedza i doświadczenie, i co ważne jakość i sumienność. Dobrze wiedzieli o tym mieszkańcy przedwojennych Chojnic, a wiele z tych rzeczy przetrwało do chwili obecnej i mimo, że wielu przypadkach dalej mogłyby służyć swoją przydatnością, to mają wymiar raczej sentymentalny i kolekcjonerski.

Reklama | Czytaj dalej »



Rzemieślnicza solidność
Przedwojenny rzemieślnik mógł nie mieć pieniędzy, ale miał renomę. W Polsce przedwrześniowej, podobnie jak w Niemczech, niezależny rzemieślnik był cenionym, szanowanym członkiem społeczności lokalnej niezależnie od rodzaju rzemiosła, jaki reprezentował. Jakże inaczej smakował ogórek kiszony w beczkach wykonanych przez bednarzy. W naszym mieście to rzemiosło godnie reprezentowali F. Marquard i K. Peters mający warsztaty na Błoni Zakonnej. W tym towarzystwie nie zabrakło i garncarza W. Stęszewskiego urzędującego przy Placu Jagiellońskim. Cenione były wyroby koszykarskie pochodzące od E. Frankowskiej mającej swoją siedzibę przy ulicy Dworcowej. Wyrobami powroźniczymi zajmował się E. Fellmuth z Człuchowskiej. Z licznych przedstawicieli rzemiosła stolarskiego należy tu wymienić takie osoby jak: F. Bolle, W. Tetzlafa z Nowego Miasta, J. Dudę i J. Lahna z Placu Piastowskiego, A. Korzeniowskiego z ulicy Wałowej, M. Leszczyńskiego z Młyńskiej oraz B. Tomczyka z ulicy Dworcowej. Wyroby tartaczne rzemieślnicy nabywali w „Chojnickich Tartakach” będących własnością Steinsilbera i Stamma przy ulicy Dworcowej i przy Szosie Bytowskiej.

Przygotowując ten materiał mogłem się osobiście przekonać o wielkiej fachowości stolarskich mistrzów oglądając z podziwem zachowane w dobrym stanie krzesła i stoły. Należy pamiętać, że ponadto produkcją mebli w pełni tego słowa znaczeniu - zajmowała się fabryczka E. Wiwiorry przy Rynku i P. Kirsteina przy ulicy Ramy. Również handlem meblami trudnili się – J. Karow z Dworcowej oraz E. Kiedrowska z ulicy Człuchowskiej.
Podobnie miała się rzecz z wojskowymi butami robionymi na zamówienie, gdzie ich jakość została poddana ciężkiej próbie – zostały zanurzone na noc w zimnej wodzie, a rano wewnątrz pozostały ...suche. Zostały wykonane w 1928 r. w zakładzie szewskim A. Zawadzkiego mieszczącego się przy ulicy Gdańskiej, gdzie i swój warsztat posiadał Wollschlager. Pozostałe znajdowały się przy ulicy Dworcowej – J. Chylewski, Młyńskiej – F. Frank, Z Frydrych – Plac Jerzego, i H. Meissner – Stara Szkolna.
Tak jak nielicznych było stać, na tzw. obstalowanie butów na zamówienie – to pozostali mogli korzystać z zakupów w licznych sklepach obuwniczych J. Butta i A. Zawadzkiego przy ulicy Gdańskiej, „Centralnego Domu Obuwia” również przy Gdańskiej należącym do B. Skrzyńskiego, L. Koszałkowskiej – Dworcowa, M Płotka, J. Reichel A. Ruhnke – posiadający sklepy przy ulicy Człuchowskiej, A, Theeis – Szewska.
Prawie wszyscy z nich posiadali sklepy w centrum miasta, co było poniekąd wyzwaniem przed konkurencją, ale nieco odmienną od tej dzisiejszej – jednak bodaj najistotniejszym elementem była oferta cenowa, którą tu z powodzeniem stosowano – z korzyścią dla klienta.
Dużym powodzeniem cieszyły się skóry i handel wyrobami skórzanymi, co prawda nie były one tanie, ale znajdowały nabywców. Do bardziej znanych przedstawicieli zajmujących się tą profesją należeli: G. Szachtszneider z Młyńskiej, W. Domański z Dworcowej, F. Baudkowski przy Rynku, Z. Falkenstein i T. Klein K. Gruszczyński z Człuchowskiej. Pokrewne im siodlarskie wyroby nabywano u K. Dobrindta – Dworcowa, Miszewskiego z Człuchowskiej, u H. Olszewskiego z Placu Królowej Jadwigi.

(Na podstawie ksiąg adresowych Polski i miasta Chojnice z lat 1927 – 1929, 1932, 1937. Archiwalnych wydań „Dziennika Chojnickiego” i „Dziennika Pomorskiego”. Ze zbiorów własnych).



Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Podobne tematy:

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

Brak komentarzy

    Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Dodaj komentarz

      Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

      Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

      Zaloguj się

      Pozdrowienia dodaj

      0 znaków

      Kursy walut

      NBP 2012-05-22
      1 USD 3.38 -0.34% 1 JPY 4.25 -0.58%
      1 EUR 4.32 -0.27% 1 RUB 0.11 -0.28%
      1 CHF 3.6 -0.27% 1 CZK 0.17 -0.06%
      1 GBP 5.34 -0.44% 1 SEK 0.48 0.06%

      Sondaże Ch24 archiwum »

      Czy parking przy parku Tysiąclecia powinien pozostać w dłuższej perspektywie bezpłatny?




      Wyniki Lotto

      LOTTO 2012-05-22

      • 6
      • 9
      • 32
      • 34
      • 38
      • 44

      Ceny paliw na chojnickich stacjach2012-05-17

      E95 E98 ON LPG BIO
      123 Statoil 5.82 zł 5.97 zł 5.77 zł 2.82 zł -
      Bliska - - - - -
      BP 5.89 zł 6.17 zł 5.82 zł 2.87 zł -
      MZK 5.84 zł 5.96 zł 5.77 zł 2.82 zł -
      PKS 5.83 zł - 5.75 zł 2.79 zł -