Straż Miejska Bagażowa
Czy chojnicka Straż Miejska ma nowe obowiązki? - zastanawia się Radek Sawicki. "Dzisiaj rano auto municypalnych mundurowych służyło za bagażówkę, zaś strażnik za kierowcę i tragarza. Od co najmniej godziny 9:00 do 9:30 trwało przewożenie i rozładunek ram i innych gadżetów do galerii mistrza Janusza Jutrzenki Trzebiatowskiego" - można przeczytać na blogu prezesa Wspólnej Ziemi. Czytaj cały tekst z bloga Radka Sawickiego.

Podobne tematy:
Najnowsze:
REKLAMA:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
12°C, 1019 hPa, wiatr 12.8 km/h | 
Polacy nie zarobią: kibice nie chcą u...
Nie żyje Donna Summer
Tusk z helikoptera sprawdza stan...

66 komentarzy
Drogi Panie Radosławie, o jakich "naszych" podatkach pan pisze, bo nie bardzo rozumiem co Pan ma na mysli pisząc na blogu: "wciąż nakłady czynione są z naszych podatków ". Przecież Pan podatków nie płaci, czego zapewne chojnickie spoleczeństwo nie wie. Stowarzyszenia oraz fundacje korzystają ze zwolnienia przedmiotowego w podatku dochodowym na podstawie art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (jeżeli nie posiadają statusu organizacji pożytku publicznego), natomiast gdy funkcjonują jako organizacje pożytku publicznego, są zwolnione na podstawie art. 17 ust. 1 pkt 6c ww. ustawy.
tak więc zarówno Pana stowarzyszenie, jak i fundacja nie odprowadza podatku
W Harcerskim Centrum Edukacji Ekologicznej w Funce, gdzie jest Pan "edukatorem", także nie ma Pan umowy o pracę..... w tej sytuacji nie rozumiem, w jakim celu podejmuje Pan temat podatków.....Żal........... i KUPA śmiechu
do tego PDOF jest płacony od wszelkich form zdobywania dochodu, nie tylko od umów o pracę, więc nawet, gdyby pan Sawicki był zatrudniony na umowę zlecenia lub umowe o dzieło oraz wypłacał sobie jakieś wynagrodzenie we własnej fundacji - również jest ono opodatkowane.
(http://bip.miastochojnice.pl/index.php?pid=232) Muzeum należy do gminy!
Szkoda że osoby odpowiedzialne za ten portal nie zadały sobie trudu by sprawdzić tak podstawową informację, no ale czego oczekiwać od pseudodziennikarzy...