Zwolnienia na Poczcie. 'Nie jesteśmy ludźmi, tylko numerkami na liście!'
Siedem osób z chojnickiej poczty otrzymało w ubiegłym tygodniu propozycję odejścia z pracy w ramach Programu Dobrowolnych Odejść. Pracownicy mają czas do 15 lutego na podjęcie decyzji – skorzystam z propozycji czy zostaję?
Jeśli zdecydują się zostać to i tak nieco później obejmie ich program zwolnień grupowych. Poczta chce zwolnić w najbliższym czasie około 8500 osób w skali kraju. To nieuniknione ze względu na fatalną sytuację tej instytucji. Od kilku lat, co rok, notuje ona bowiem straty.
Reklama | Czytaj dalej »

Szczegółowo o sprawie zwolnień i sytuacji poczty w Chojnicach pisaliśmy tutaj.
Odejście z pracy zaproponowano trzem osobom pracującym „w okienkach” oraz czterem z zaplecza, koordynującym pracę placówek, w tym obsługującym listonoszy. Co do tych ostatnich, to nie znaleźli się na liście do „odstrzału” ale i tak dwóch z nich kończy pracę w najbliższym czasie. Jeden przechodzi na emeryturę a drugiemu kończy się czasowa umowa o zatrudnienie. Oznacza to, że ci którzy zostaną, będą musieli przejąć ich tereny.
Największe zdziwienie po mailach „nie do odrzucenia” z centrali było to, że zwolnione mają być pracownice bezpośrednio obsługująca klienta. Według naszego informatora zwolnienia nie miały ich objąć. Druga sprawa: propozycje odejścia dostały osoby, które dostały wysokie oceny podczas styczniowej ewaluacji. Często są to pracownicy „wielofunkcyjni” mogący pracować na różnych stanowiskach.
Ludzie są załamani – mówi nam chcący zachować anonimowość pracownik poczty – Jedna z koleżanek, która ma odejść zostaje z niespłaconymi kredytami, naprawdę w trudnej sytuacji finansowej. Dla centrali nie jesteśmy ludźmi tylko kolejnymi pozycjami w tabelkach!
Nie ma pracowników, którzy mogliby zastąpić tych, którzy odejdą. To oznacza konieczność: przerzucania ludzi z miejsca na miejsce, skracania czasu pracy okienek w placówkach w mieście i w filiach gminnych. Listonosze dłużej będą roznosić przesyłki. Zmniejszy się dostępność do usług proponowanych przez Pocztę Polską.
Według informacji jakie pojawiły się w mediach, Poczta Polska zawarła umowę z Żabką, na mocy której zwolnieni pracownicy będą mogli uruchomić swoje punkty w tej sieci na zasadzie franczyzy. Nieznane są jednak żadne szczegóły tego porozumienia. Czy otrzymają jakieś preferencyjne warunki?
- To my mamy otwierać Żabki, kiedy jeszcze niedawno Poczta Polska poszukiwała chętnych do uruchomienia placówek agencyjnych na naszym terenie?! – pytają rozżaleni pocztowcy. - Co tu się dzieje?
Podobne tematy:
Najnowsze:
REKLAMA:
- Komentarze Chojnice24 (10)
- Komentarze Facebook ()
10 komentarzy
Pocztę zamkną to zachodnie koncerny opląty podniosą. Robią tak od 36 lat i im się sprawdza.
Ale restrukturyzacja poczcie by się przydała- tylko menadżer z pomysłem a nie likwidator. Po co główna poczta taki wielki obiekt. Wynając
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Dodaj komentarz
Komentarze publikowane są dopiero po sprawdzeniu przez moderatora!