Gmina Chojnice chwali się najwyższym w Polsce funduszem obywatelskim
Można powiedzieć, że w Gminie Chojnice jest odwrotnie niż w Mieście Chojnice. Gdy w wiejskiej Gminie Chojnice chwalą się tym, ile pieniędzy mają do rozdysponowania ich mieszkańcy to w mieście te pieniądze przekazywane do dyspozycji chojniczan właśnie radni obcięli z 3 do 1,5 mln zł.

Przypomnijmy, pomysł cięcia środków ogłosił wiceburmistrz Chojnic Adam Kopczyński już kilka tygodni temu. Mówił, że chojniczanie w 2026 roku dostaną w ramach budżetu obywatelskiego o połowę mniej środków do dyspozycji. Potem radni większością głosów to przegłosowali uchwalając projekt budżetu miasta na 2026 przygotowany przez burmistrza Arseniusza Finstera.
Reklama | Czytaj dalej »
Tymczasem w Gminie Chojnice podzielili się właśnie informacją o najwyższym w Polsce funduszu obywatelskim w przeliczeniu na mieszkańca. To może nie budżet obywatelski, ale jego wiejski odpowiednik, bo w ramach jego są środki, które mieszkańcy mogą rozdysponować na takie cele, na jakie chcą. Tak, jak w przypadku budżetu obywatelskiego w mieście.
- W bieżącym roku nasze 35 sołectw, które zamieszkuje 19 353 mieszkańców, dysponuje kwotą 3 387 780 zł - poinformował Zbigniew Szczepański, wójt Gminy Chojnice. - Do tego dochodzą jeszcze środki niewykorzystane przez sołectwa z poprzednich lat o wartości około 1 mln złotych. Oznacza to, że Gmina Chojnice - na 2479 gmin w kraju - może pochwalić się poprzez tzw. "konta sołeckie" najwyższym Funduszem Obywatelskim w przeliczeniu na mieszkańca.
Wójt podkreśla, że to wyłącznie mieszkańcy uczestniczący w zebraniach wiejskich decydują o sposobie zainwestowania tych publicznych pieniędzy w obrębie swoich wsi. Czyli będzie tak, jak w mieście z budżetem obywatelskim - zainteresowani popierając swoim głosem dany pomysł zdecydują o być lub nie być inwestycji.
- To nie wójt, nie Rada Gminy, a uczestnicy zebrań wiejskich decydują o najważniejszych problemach do rozwiązania, o najpilniejszych inwestycjach w ramach przydzielonych środków sołeckich - zaznacza wójt Szczepański. - Około 50 proc. tych pieniędzy sołectwa przeznaczają na bieżące funkcjonowanie miejscowości, to jest na: utrzymanie dróg, zieleni, infrastruktury komunalnej tj. przystanki, ławki, wiaty, Ogródki Jordanowskie, siłownie, zatrudnianie pracowników w ramach robót publicznych we współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy. Drugą część tych środków sołectwa przeznaczają na konkretne zakupy inwestycyjne, na realizację inwestycji drogowych w ramach „Programu budowy dróg osiedlowych 2:1”.
W ostatnich latach dużym zainteresowaniem ze strony sołectw cieszył się też program budowy infrastruktury oświetleniowej, w ramach czego zamontowano: w 2023 roku - 61 lamp solarnych o łącznej wartości ponad 272 tys. zł, w roku 2024 – 138 lamp wartości prawie 644 tys. zł, a w roku ubiegłym 154 lampy wartości 595 tys. zł.
- Program ten będzie kontynuowany w 2026 roku w procesie doświetlenia Gminy Chojnice poprzez zakupy kolejnych lamp solarnych, dowieszanie kolejnych opraw oświetleniowych na istniejących liniach energetycznych niskiego napięcia - zapowiada wójt. - Koszt zakupu i montaż jednej lampy solarnej w 2024 roku wyniósł 4,66 tys. zł brutto, w roku ubiegłym - 3,87 tys. zł. Samorząd Gminy Chojnice nadal akceptuje, za zgodą mieszkańców sołectw, wydatki na działania integrujące lokalne społeczności. Działania te - festyny, dożynki, spotkania integracyjne muszą dotyczyć wszystkich mieszkańców i nie mogą przekroczyć 10 proc. konta sołeckiego w odniesieniu do budżetu danego sołectwa według liczby mieszkańców. Program budowy, rozbudowy infrastruktury oświetleniowej w tym roku będzie finansowany po połowie Urząd Gminy - sołectwo.
Gmina Chojnice pokazuje, że samorząd może traktować mieszkańców jak partnerów. Dzięki bardzo wysokiemu funduszowi obywatelskiemu realnie oddaje im część władzy nad finansami publicznymi i umożliwia decydowanie, na co przeznaczane są pieniądze. To przykład demokracji lokalnej w praktyce - zaufania do mieszkańców i wiary w ich odpowiedzialność. Tymczasem miasto Chojnice idzie w przeciwnym kierunku - burmistrz postanowił skupić kontrolę nad pieniędzmi głównie w swoich rękach. Drastyczne ograniczenie budżetu obywatelskiego na ten rok to sygnał, że głos mieszkańców przestaje się liczyć. To krok w stronę centralizacji władzy i odejścia od idei współdecydowania, która powinna być fundamentem nowoczesnego samorządu. Różnica między gminą wiejską a miastem Chojnice jest uderzająca: tam – zaufanie i realny wpływ mieszkańców, tu – ograniczanie ich roli i decyzje podejmowane ponad ich głowami.
Podobne tematy:
Najnowsze:
REKLAMA:
- Komentarze Chojnice24 (2)
- Komentarze Facebook (...)

USD
DKK
EUR
TRY
CHF
NOK
GBP
SEK



Związki i pracodawcy domagają się...
Hołownia: 6 sierpnia odbiorę od...
Nowy sondaż prezydencki
2 komentarze
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Dodaj komentarz
Komentarze publikowane są dopiero po sprawdzeniu przez moderatora!