Skarga na szefa jednego z Osiedli w Chojnicach
Komisja Skarg, Wniosków i Petycji zajęła się skargą Michała Gruchały na przewodniczącego Zarządu Osiedla nr 10 Kolejarz - Prochowa. Do Urzędu Miejskiego w Chojnicach dotarł w środę (14.01.) skarżący, ale Krzysztof Zimnicki się nie zjawił. Na koniec przewodnicząca Komisji Iwona Skocka wyciągnęła przygotowane wcześniej "stanowisko Komisji" do przegłosowania. Nie dała radnym i gościom szans na dyskusję o nim. Jak się miało do dyskusji skoro napisane zostało przed spotkaniem? Wynik głosowania? Większość z radnych koalicji poparła to, co przewodnicząca Skocka odczytała.

Adresat skargi się nie stawił
Skarga dotyczyła zablokowania Michała Gruchały przez Krzysztofa Zimnickiego, na oficjalnym profilu Osiedla nr 10 na Facebooku (tak nazwanym). Gruchała złożył skargę do Rady Miejskiej. Ostatecznie trafiła na Komisję. Opinię napisała prawnik Urzędu Miejskiego. Odniósł się także Zimnicki. Jego słowa odczytała przewodnicząca.
Reklama | Czytaj dalej »
- Profil na Facebooku nie jest urzędowym kanałem komunikacji organów gminy ani jednostki pomocniczej - napisał Zimnicki. - To prywatna inicjatywa informacyjno-społecznościowa prowadzona przez mnie. Oficjalne przekazywanie informacji osiedlowych odbywa się poprzez tablice informacyjne. Profil i publikowane na nim materiały nie są finansowane ze środków publicznych ani budżetu gminy/osiedla, a z moich prywatnych środków. Zablokowanie skarżącego miało charakter moderacyjny - bez mojej zgody przerabiał i modyfikował materiały informacyjne i rozpowszechniał je na własnym profilu. Naruszał moje uprawnienia jako autora.
Skarżący zabrał głos i wskazał, że Krzysztof Zimnicki nie był autorem plakatów ani wideo publikowanych na profilu osiedla, jedynie zlecił ich wykonanie.
- Przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga zawarcia umowy. Brak umowy skutkuje tym, że prawa autorskie pozostają przy twórcy - Zimnicki jedynie zlecił wykonanie osobom trzecim - mówił Gruchała. - Część materiałów na profilu osiedlowym została wykonane przez podmioty zewnętrzne ze środków publicznych Zarządu Osiedla nr 10. Sfinansowane ze środków publicznych służą realizacji zadań publicznych i informacji mieszkańców, co ogranicza możliwość przypisywania do nich prywatnych uprawnień decyzyjnych.
Zmiana na plakacie? Gruchała: tak, bo propagował system totalitarny

Gruchała przyznał, że zmodyfikował jeden z plakatów, bo Zimnicki opublikował go z nazwą ul. Jedności Robotniczej, co wobec obowiązującej ustawy o zakazie propagowania komunizmu stanowiło propagowanie symboliki i nazewnictwa systemu totalitarnego.
- Umieszczenie tej nazwy było wynikiem nieznajomości lokalnych uwarunkowań - uważa Gruchała. Ustosunkował się też do innych argumentów Zimnickiego. - Nigdy nie publikowałem komentarzy na tzw. Oficjalnym profilu Osiedla, więc moderacyjne zablokowanie mojego profilu, mojego Stowarzyszenia i Osiedla Kolejarz, należy uznać za działanie rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. W świetle naruszania przepisów prawa autorskiego, podatkowego, zasad legalizmu wynikających z art. 7 Konstytucji RP, Krzysztof Zimnicki nie spełnia przesłanek do wykonywania funkcji funkcjonariusza publicznego ani do reprezentowania interesu publicznego mieszkańców. Podnoszone wobec mnie zarzuty są bezpodstawne, moje działania miały na celu ochronę interesu publicznego i zapobieganie naruszeniom prawa.
Skarżący podnosił, że jest mieszkańcem osiedla, podatnikiem, jego dzieci należą do wspólnoty, na rzecz której organizowane są wydarzenia współfinansowane ze środków publicznych, osiedlowych, a blokowanie go to odcięcie od dostępu do informacji o wydarzeniach.
- Doszło do bezprawnej dyskryminacji polegającej na nierównym dostępie do informacji o wydarzeniach publicznych, co skutkowało wykluczeniem moich dzieci z udziału w imprezach osiedlowych - uznał Gruchała. - To naruszenie praw dzieci, działanie sprzeczne z interesem publicznym.
Oficjalny czy prywatny? Zależy, jak w danej chwili pasuje?
Gruchała podkreślał, że swoje działania Zimnicki prowadzi na profilu osiedlowym, który nazwał oficjalnym. Sebastian Matthses, członek Komisji, dociekał na czym polega "oficjalność" profilu? I czy gdyby on na swoim Facebooku napisał "oficjalny reprezentant PiS w Chojnicach", to to by miało moc? Chciał przekonać zebranych, że status konta nie jest uregulowany i jest prywatny, nawet gdy opisze się je jako oficjalne.
- Nie jest to profil oficjalny usankcjonowanym w miejskich dokumentach, więc skarga jest bezzasadna - stwierdził Matthes. - Może dać to pod rozwagę burmistrzowi, czy nie warto uregulować kwestii profili.
- Jeśli przewodniczący napisał publicznie, że profil jest oficjalny to jest oficjalny do czasu, gdy burmistrz nie wystąpiłby z wnioskiem o zawłaszczenie nazwy. Do czasu wyroku - skomentował radny Zdzisław Januszewski.
A radny Kamil Kaczmarek podkreślił, że należy zwrócić się do burmistrza nie tylko by to uregulował, ale wskazał drogę, którą powinno się pójść.
- Najlepiej by było, gdyby istniał jeden oficjalny profil przekazywany przez przewodniczących sobie - mówił Kaczmarek. - Plakaty, materiały promocyjne to dobro wspólne, do którego dostęp powinni mieć wszyscy. Bez względu na to, czy sympatyzują, czy piszą krytyczne komentarze. Powinniśmy jako Komisja wyrazić stanowisko, że profile powinny mieć charakter oficjalny, a o blokowaniu przewodniczący informowałby - byśmy mieli wgląd, czy setek ludzi nie blokuje i nie wyklucza.
Radna Marzenna Osowicka zauważyła, że samorządy osiedlowe to jednostki pomocnicze samorządu miejskiego, więc niedobrze, że dochodzi do blokowania mieszkańców na profilu osiedlowym.
Przykład idzie z góry - burmistrz też blokuje
- Z przykrością stwierdzam, że przykład idzie z góry - to praktyka burmistrza, który blokuje mieszkańców obawiając się nieprzychylnych komentarzy. W jakim świecie żyjemy? To infantylizacja dialogu z mieszkańcami - wskazała Osowicka.
Wszyscy byli zgodni co do tego, że trzeba uregulować sprawę oficjalnych profili samorządów osiedlowych. Kamil Kaczmarek podpowiadał, że profil oficjalny osiedla powinien zawierać adres mailowy przewodniczącego w domenie Miasta Chojnice. Zaapelował też, by zwrócić z jasną prośbą o to, by przewodniczący Zimnicki, jeżeli używa nazwy "oficjalny" nie blokował mieszkańców, a jedynie usuwał niezgodne z prawem komentarze.
- Ja apeluję do burmistrza, by odblokował tych, których poblokował, bo to nie jest tak, że atakujemy burmistrza, a on taki wspaniały. Chcemy dialogu, partycypacji, chcemy rozmawiać o sprawach ważnych dla miasta, które kochamy i niech ten przykład pójdzie z góry - zaapelowała Marzenna Osowicka. - Nie mówimy, panie burmistrzu, że "nie będę rozmawiał z opozycją, nie będę współpracował" - a wręcz przeciwnie.
Zdzisław Januszewski nie przyjął pisemnych wyjaśnień Krzysztofa Zimnickiego, gdyż ten w piśmie sugeruje, że jest to profil prywatny, a opisał go jako oficjalny, więc jest to rażąca sprzeczność.
- To jest profil oficjalny dopóki miasto tego drogą prawną nie zmieni. I nie powinien blokować nikogo poza wyjątkowymi wypadkami osób łamiących prawo - stwierdził Januszewski.
Strata czasu radnych i gości - decyzje zapadły przed spotkaniem
- Na posiedzeniu 14 stycznia 2026, po zapoznaniu się z otrzymanymi dokumentami, Komisja Skargi Wniosków Obywatelskich stwierdza, że skargę należy uznać za bezzasadną - przeczytała wcześniej, nie na podstawie odbytej dyskusji, odczytała Iwona Skocka. A radni koalicji zagłosowali w większości "za".
To wzbudziło oburzenie części dyskutujących.
- Przyznaje się osobie fizycznej, która nie zechciała tu przyjść, prawo by moderowała i decydowała o tym, kto będzie otrzymywał informacje o charakterze informacji publicznej - mówił Kamil Kaczmarek. - Skąd mamy kompetencje jako Komisja, by tego typu stwierdzenia zawierać w konkluzji? Nie mamy takiego prawa. Elementy tego stanowiska powinny być przedyskutowane akapit po akapicie, a nie że dyskusja trwa, pani wyciąga gotowe pismo przygotowane przez prawników ratusza i poddaje głosowaniu bez dyskusji. Odbyła się szopka pt. " pogadajcie sobie, a my przegłosujemy to, co chcemy", a treś stanowiska ma się nijak do tego, o czym rozmawialiśmy. Pan burmistrz na swoim profilu może osoby blokować, bo twierdzi, że to jego prywatny, może reklamować się w trakcie wyborów, bo to jego prywatny. I uwaga, używa zdjęć i filmów, które nigdy nie zostały użyte na stronie miasta, a które przez wszystkich podatników są opłacane. I dalej twierdzi, że to jest jego prywatny profil! I to nie jest naruszenie praw autorskich, nie jest naruszenie dyscypliny, że my za to płacimy, a on wykorzystuje to wyłącznie na swoim prywatnym profilu? Jest wszystko w porządku? A jak mieszkaniec udostępnił plakat o imprezie miejskiej i go wykadrował to to jest naruszenie praw autorskich? Jesteście Komisją sankcjonowania tego, co prawnicy za pieniądze podatników na życzenie władz miasta wyprodukują. To nie buduje samorządności w Chojnicach, wręcz przeciwnie. Mamy do czynienia z dyktatem większości, która abstrahując od argumentów merytorycznych, prawnych i poczucia przyzwoitości, forsuje decyzje nie mające nic wspólnego ze stanem faktycznym.
Według Kamila Kaczmarka, jeżeli osoba prowadząca profil nazywa go oficjalnym profilem samorządu osiedla, a twierdzi, że to nie jest oficjalny profil, to przynajmniej powinna zostać wezwana do usunięcia określenia "oficjalny" lub zachowywania się w wymagany sposób.
Radni i goście Komisji prowadzili dyskusję, która z założenia miała posłużyć do wypracowania wspólnych wniosków. W praktyce okazało się jednak, że nie miała znaczenia - przewodnicząca Iwona Skocka wyciągnęła gotowe wnioski spisane jeszcze przed rozpoczęciem debaty. Sugestie i uwagi radnych nie zostały uwzględnione, więc dyskusja była jedynie formalnością. Dla części uczestników to kolejny sygnał, że ich głos się nie liczy.
Podobne tematy:
Najnowsze:
REKLAMA:
- Komentarze Chojnice24 (0)
- Komentarze Facebook (...)


USD
DKK
EUR
TRY
CHF
NOK
GBP
SEK



Związki i pracodawcy domagają się...
Hołownia: 6 sierpnia odbiorę od...
Nowy sondaż prezydencki
Brak komentarzy
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Dodaj komentarz
Komentarze publikowane są dopiero po sprawdzeniu przez moderatora!