Sobota, 31 Października 2020 | Imieniny: ch24 na komórkę
Strona głównaChojnice
Rozmiar tekstu: A A
Tekst mz, fot. arch.

Szpital nadal milczy. Aktualizacja

Wyniki kontroli wewnętrznej w chojnickim szpitalu, którą wszczęto po anonimowym donosie dotyczącym chirurga Ireneusza Osowickiego, nadal nie  zostały podane do wiadomości publicznej. Dziwi to szczególnie w kontekście informacji z NFZ, że organ swoją weryfikację zakończył co najmniej przed tygodniem i nie dopatrzył się niewłaściwego wydania publicznych środków. Aktualizacja (godz. 14.15) - dyrektor Leszek Bonna poinformował w wydanym oświadczeniu, że umowa z lekarzem została rozwiązana, a sprawa zgłoszona do prokuratury.


Poniżej treść oficjalnej odpowiedzi, którą do redakcji portalu wysłał dokładnie przed tygodniem (19.02) rzecznik prasowy POW NFZ Mariusz Szymański.

„Weryfikacja świadczeń, które raportują nam szpitale odbywa się rutynowo z wykorzystanie specjalnego oprogramowania informatycznego. Szpital ma możliwość zapoznawania się na bieżąco z rezultatami takiej weryfikacji korzystając z aplikacji o nazwie „Portal świadczeniodawcy”. W przypadku zaistnienia jakiejkolwiek nieprawidłowości szpital „widzi” ją i ma świadomość, że NFZ nie zapłaci za takie zakwestionowane  świadczenie do momentu wyjaśnienia go. Taki właśnie mechanizm zadziałał w chojnickim szpitalu, co potwierdził nam dyrektor placówki.  Nieprawidłowość wykazana przez system kontrolny NFZ dała podstawy do przeprowadzenia wewnętrznego postępowania wyjaśniającego w szpitalu. Dyrekcja szpitala podjęła w konsekwencji znane decyzje personalne i poinformowała NFZ, że wycofuje zakwestionowane świadczenie z listy rozliczeniowej.
Żadne pieniądze publiczne nie zostały więc w związku z tym niewłaściwie wydane.
Dla pomorskiego NFZ sprawa jest już zasadniczo wyjaśniona i zakończona. Wszelkie decyzje związane ze wspomnianym zdarzeniem w chojnickim szpitalu leżą w tej chwili już tylko wyłącznie po stronie kierownictwa lecznicy”.
Z poważaniem
Mariusz Szymański
Rzecznik prasowy POW NFZ

Reklama | Czytaj dalej »

Oficjalne stanowisko NFZ z konkluzją, że żadne publiczne pieniądze nie zostały w związku z tym niewłaściwie wydane, skierowaliśmy równocześnie do dyrekcji Szpitala Specjalistycznego i Starostwa Powiatowego w Chojnicach z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie.
Władze powiatu w swoich odpowiedziach (wysłanych tego samego dnia, czyli 19.02) skierowały nas do dyrekcji szpitala, jednak do tej pory żadnej odpowiedzi z placówki nie otrzymaliśmy. Opublikujemy ją niezwłocznie po otrzymaniu.

Poniżej treść odpowiedzi mailowej od starosty Stanisława Skai i etatowego członka zarządu powiatu Marka Szczepańskiego, pełniącego również funkcję przewodniczącego rady społecznej szpitala.

„Proszę zwrócić się o zajecie oficjalnego stanowiska w tej sprawie Dyrekcję szpitala ,pozdrawiam Ss”


"Witam
Adresatem zadanego przez Panią pytania powinien być świadczeniodawca (SP ZOZ), którego reprezentuje Dyrektor Szpitala. Jeśli mam się odnieść do sprawy jako przewodniczący rady społecznej szpitala, to czekamy na wyniki kontroli wewnętrznej i płynące z niej wnioski  Dyrekcji szpitala. Zakres działania rady społecznej reguluje art. 48 ustawy o działalności leczniczej. W związku z powyższym nie jestem uprawniony do komentowania decyzji płatnika jakim jest NFZ".

Z poważaniem

Marek Szczepański
Członek Zarządu Powiatu Chojnickiego

Aktualizacja - treść maila z godz. 13:18 z oświadczeniem dyrektora L. Bonny

"Szpital nie otrzymał żadnego anonimu w sprawie niewłaściwego postępowania lekarza. Taki anonim trafił do Starostwa i został przekazany Dyrektorowi w celu wyjaśnienia. Z uwagi na ogólną jego treść Szpital nie podjął żadnych czynności wyjaśniających.

Do Szpitala w połowie stycznia b.r. dotarło pismo z POW NFZ w Gdańsku z prośbą o wyjaśnienie rozliczenia porad jednego pacjenta w poradni chirurgicznej. W trakcie wyjaśniania sprawy Szpital ustalił, że ten pacjent nie był w poradni chirurgicznej, a jeden z lekarzy udokumentował kilka porad dla tej osoby tak jakby była w niej przyjęta. Lekarz przedstawił dokumenty na podstawie których Szpital otrzymał zapłatę za te świadczenia z NFZ i w dalszej kolejności zapłacił lekarzowi za udzielone porady, które de facto nie miały miejsca. W wyniku ustaleń Szpital musiał liczyć się z konsekwencjami za nienależnie pobrane pieniądze z NFZ, naliczeniem kary umownej, a w ostateczności wypowiedzeniem umowy nie ze swojej winy. Taki stan ustalony przez Szpital spowodował wyrywkową kontrolę, której celem było ustalenie czy powyższy przypadek jest odosobniony i czy dokumentacja medyczna prowadzona jest przez lekarza w sposób prawidłowy. W związku z wyrywkową kontrolą
i stwierdzonymi licznymi przypadkami nieprawidłowości w prowadzonej przez lekarza dokumentacji Szpital rozwiązał umowę o udzielanie zamówienia na świadczenia zdrowotne przez tego lekarza. Podczas rozmowy Dyrektora Szpitala i Zastępcy ds. medycznych z lekarzem zostały przedstawione mu okoliczności rozwiązania umowy. Po tym fakcie Szpital przeprowadził dalszą kontrolę obejmującą rok 2013. Kontrola 2013 roku wskazała na pewien rodzaj powtarzających się nieprawidłowości

w dokumentacji medycznej, która spowodowała podejrzenie, że:

  • w Szpitalu lekarz nie udzielał faktycznie świadczeń zdrowotnych w takim zakresie jaki wykazywał w dokumentacji,

  • lekarz na podstawie powyższej dokumentacji obciążał Szpital fakturami za nie udzielone zdaniem Szpitala świadczenia,

  • przedstawił Szpitalowi dokumenty w których potwierdzał zdarzenia niezgodne ze stanem faktycznym, a które były podstawą do otrzymania środków z NFZ przez Szpital.

Zdaniem Szpitala, na podstawie przeprowadzonej kontroli wewnętrznej istnieje podejrzenie, że
w części dokumentacji medycznej prowadzonej przez lekarza dochodziło do rażących nieprawidłowości wyżej opisanych.

Na podstawie nieprawidłowych dokumentów lekarz obciążał Szpital fakturami za nie udzielone naszym zdaniem świadczenia finansowane ze środków NFZ. W dalszej kolejności te dokumenty stanowiły podstawę do rozliczeń Szpitala z NFZ. Wobec tego stanu rzeczy Szpital ma obowiązek powiadomienia o swoich podejrzeniach Prokuraturę.

Szpital nie ma uprawnień i możliwości aby samodzielnie ocenić postępowanie lekarza. W ostatecznym rozrachunku to Prokuratura i Sąd ocenią czy faktycznie doszło do poświadczenia nieprawdy
w dokumentach i pobrania na tej podstawie nienależnych pieniędzy. Szpital oświadcza, że podstawą rozwiązania umowy z lekarzem nie było podejrzenie popełnienia przestępstwa, a wyłącznie stwierdzone rażące nieprawidłowości w prowadzonej przez niego dokumentacji i grożące z tego tytułu szpitalowi konsekwencje.

Co do lekarzy pracujących w chojnickim szpitalu wobec których Prokuratura postawiła zarzuty informuję, że Szpital przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w którym dokonał oceny dokumentacji medycznej. W ocenie Szpitala, wbrew stawianym zarzutom, pacjent był leczony prawidłowo przez lekarzy Szpitala, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Na podstawie obserwacji zleconych badań
i otrzymanych wyników podejmowane były decyzje we właściwym czasie, adekwatnie do stanu zdrowia pacjenta w danym czasie. Szpital stwierdził, że dokumentacja medyczna prowadzona byłą prawidłowo, nie stwierdził jej fałszowania i nie został o tym poinformowany przez organa prowadzące śledztwo. W związku z tym w chwili obecnej Szpital nie ma podstaw do rozwiązania umów z tymi lekarzami".

Leszek Bonna

Dyrektor

Szpitala Specjalistycznego

w Chojnicach

 

 



Zauważyłeś błąd w artykule? Napisz nam o tym

Artykuł pochodzi z portalu www.chojnice24.pl

213 komentarzy

Dziękuję bardzo Panu ..O'' za to, że uratował moja córkę i będę zawsze wdzięczny temu chirurgowi. Takie jak doktor ma podejście do pacjenta i rodziny to marzenie ,jest to fachowiec w swojej dziedzinie.Wielu ludzi jest z Panem ,prosze nie zwracac uwagi na te głupie docinki .Marek.J
26 Lutego 2014, godzina 18:31
Oceniono 22 razy 16
~Chojniczanin
NFZ ocenia że wszystko jest OK.
26 Lutego 2014, godzina 18:00
Oceniono 19 razy 13
~Burdel i samowolka - ciekawe kiedy ktos
zajrzy do tego bagna?
26 Lutego 2014, godzina 17:32
Oceniono 18 razy 12
~groch z kapustą
Rzecznik prasowy POW NFZ Mariusz Szymański:
Żadne pieniądze publiczne nie zostały więc w związku z tym niewłaściwie wydane.

Dyrektor szpitala Leszek Bonna:
Lekarz przedstawił dokumenty na podstawie których Szpital otrzymał zapłatę za te świadczenia z NFZ i w dalszej kolejności zapłacił lekarzowi za udzielone porady, które de facto nie miały miejsca. W wyniku ustaleń Szpital musiał liczyć się z konsekwencjami za nienależnie pobrane pieniądze z NFZ, naliczeniem kary umownej, a w ostateczności wypowiedzeniem umowy nie ze swojej winy.

To w końcu publiczne pieniądze zostały niewłaściwie wydane, czy nie? NFZ twierdzi co innego, Bonna co innego.
Dziwne, że dopiero teraz pan Bonna zdecydował się ujawnić, że rozwiązanie kontraktu z lekarzem nastąpiło po przeprowadzeniu kontroli wewnętrznej, a nie po otrzymaniu anonimu.
Dziwne, że postępowania jednych lekarzy szpital nie może oceniać i profilaktycznie rozwiązuje z nimi kontrakty, a inni lekarzy pomimo istniejących prokuratorskich zarzutów mogą być zupełnie spokojnie o posady, bo ocena szpitala w ich przypadku była pozytywna.
Podwójne standardy w szpitalu to widać standard.
26 Lutego 2014, godzina 17:15
Oceniono 14 razy 8
~wkurzony
to planowe, polityczne działanie finstera.. jego podłość jest bezgraniczna, wiem co piszę
26 Lutego 2014, godzina 16:44
Oceniono 30 razy 10
~ciekawe porównanie
W sprawie chirurga:
Szpital nie ma uprawnień i możliwości aby samodzielnie ocenić postępowanie lekarza. W ostatecznym rozrachunku to Prokuratura i Sąd ocenią czy faktycznie doszło do poświadczenia nieprawdy w dokumentach i pobrania na tej podstawie nienależnych pieniędzy.


W sprawie 6 lekarzy z zarzutami prokuratorskimi:
Szpital przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w którym dokonał oceny dokumentacji medycznej. W ocenie Szpitala, wbrew stawianym zarzutom, pacjent był leczony prawidłowo przez lekarzy Szpitala, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.


Pierwszy przypadek ma ocenić prokuratura i sąd, ponieważ szpital "nie ma uprawnień i możliwości aby samodzielnie ocenić". Natomiast W drugim przypadku (6 lekarzy z zarzutami) szpital już może oceniać. Ba, ta ocena może nawet być inna niż ocena prokuratury.

Widzę tu interesującą sprzeczność domagającą się wyjaśnienia. Jeżeli błędnie coś interpretuję, to proszę o weryfikację i sprostowanie.
26 Lutego 2014, godzina 16:44
Oceniono 21 razy 15
~"wyrywkowa kontrola"
Pan Bonna oświadcza:
Taki stan ustalony przez Szpital spowodował wyrywkową kontrolę, której celem było ustalenie czy powyższy przypadek jest odosobniony (...)

Wyrywkową kontrolę tylko jednego lekarza? No to faktycznie bardzo "wyrywkowa".
Po tym fakcie Szpital przeprowadził dalszą kontrolę obejmującą rok 2013.

To szpital nie przeprowadzał systematycznych kontroli wcześniej?
Zdaniem Szpitala, na podstawie przeprowadzonej kontroli wewnętrznej istnieje podejrzenie, że w części dokumentacji medycznej prowadzonej przez lekarza dochodziło do rażących nieprawidłowości (...).

Podejrzenie? Podejrzenie jest to domysł bez pewności i to jest wystarczający dowód w sprawie?

W chojnickim szpitalu obowiązują specyficzne standardy jakości.
26 Lutego 2014, godzina 16:25
Oceniono 19 razy 7
~A co z ISO szpitala, nie zadziałało, jak nabierzącą jest kontrolowany szpital przez procedury?...
...Chojnice. Chirurg ze szpitala zwolniony

Chojnice. Chirurg ze szpitala zwolniony. Dyrekcja szpitala w Chojnicach rozwiązała kontrakt z Ireneuszem O., chirurgiem, któremu zarzucano nieprawidłowości. Zastrzeżenia pod adresem lekarza potwierdziła specjalna komisja. Sprawą zajmie się również prokuratura. Leszek Bonna odniósł się również do sprawy sześciu lekarzy, którym Prokuratura w Słupsku postawiła zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Wiesława N. z Czerska.

Chirurg oskarżany o nieprawidłowości już nie pracuje w chojnickim szpitalu
Publikujemy treść oświadczenia podpisanego przez Leszka Bonnę, dyrektora szpitala.

Szpital nie otrzymał żadnego anonimu w sprawie niewłaściwego postępowania lekarza. Taki anonim trafił do Starostwa i został przekazany Dyrektorowi w celu wyjaśnienia. Z uwagi na ogólną jego
treść Szpital nie podjął żadnych czynności wyjaśniających. Do Szpitala w połowie stycznia b.r. dotarło pismo z POW NFZ w Gdańsku z prośbą o wyjaśnienie rozliczenia porad jednego pacjenta w poradni chirurgicznej. W trakcie wyjaśniania sprawy Szpital ustalił, że ten pacjent nie był w poradni chirurgicznej, a jeden z lekarzy udokumentował kilka porad dla tej osoby tak jakby była w niej przyjęta. Lekarz przedstawił dokumenty na podstawie których Szpital otrzymał zapłatę za te świadczenia z NFZ i w dalszej kolejności zapłacił lekarzowi za udzielone porady, które de facto nie miały miejsca. W wyniku ustaleń Szpital musiał liczyć się z konsekwencjami
za nienależnie pobrane pieniądze z NFZ, naliczeniem kary umownej, a w ostateczności wypowiedzeniem umowy nie ze swojej winy. Taki stan ustalony przez Szpital spowodował wyrywkową kontrolę, której celem było ustalenie czy powyższy przypadek jest odosobniony i czy dokumentacja medyczna prowadzona jest przez lekarza w sposób prawidłowy. W związku z wyrywkową kontrolą i stwierdzonymi licznymi przypadkami nieprawidłowości w prowadzonej przez lekarza dokumentacji Szpital rozwiązał umowę o udzielanie zamówienia na świadczenia zdrowotne przez tego lekarza.

Podczas rozmowy Dyrektora Szpitala i Zastępcy ds. medycznych z lekarzem zostały przedstawione mu okoliczności rozwiązania umowy. Po tym fakcie Szpital przeprowadził dalszą kontrolę obejmującą rok 2013. Kontrola 2013 roku wskazała na pewien rodzaj powtarzających się nieprawidłowości w dokumentacji medycznej, która spowodowała podejrzenie, że:
- w Szpitalu lekarz nie udzielał faktycznie świadczeń zdrowotnych w takim zakresie jaki wykazywał w dokumentacji,
- lekarz na podstawie powyższej dokumentacji obciążał Szpital fakturami za nie udzielone zdaniem Szpitala świadczenia,
- przedstawił Szpitalowi dokumenty w których potwierdzał zdarzenia niezgodne ze stanem faktycznym, a które były podstawą do otrzymania środków z NFZ przez Szpital.
Zdaniem Szpitala, na podstawie przeprowadzonej kontroli wewnętrznej istnieje podejrzenie, że w części dokumentacji medycznej prowadzonej przez lekarza dochodziło do rażących nieprawidłowości wyżej opisanych.
Na podstawie nieprawidłowych dokumentów lekarz obciążał Szpital fakturami za nie udzielone naszym zdaniem świadczenia finansowane ze środków NFZ. W dalszej kolejności te dokumenty stanowiły podstawę do rozliczeń Szpitala z NFZ. Wobec tego stanu rzeczy Szpital ma obowiązek powiadomienia o swoich podejrzeniach Prokuraturę.
Szpital nie ma uprawnień i możliwości aby samodzielnie ocenić postępowanie lekarza. W ostatecznym rozrachunku to Prokuratura i Sąd ocenią czy faktycznie doszło do poświadczenia nieprawdy w dokumentach i pobrania na tej podstawie nienależnych pieniędzy. Szpital oświadcza, że podstawą rozwiązania umowy z lekarzem nie było podejrzenie popełnienia przestępstwa, a wyłącznie stwierdzone rażące nieprawidłowości w prowadzonej przez niego dokumentacji i grożące z tego tytułu szpitalowi konsekwencje.
Co do lekarzy pracujących w chojnickim szpitalu wobec których Prokuratura postawiła zarzuty informuję, że Szpital przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w którym dokonał oceny dokumentacji medycznej. W ocenie Szpitala, wbrew stawianym zarzutom, pacjent był leczony prawidłowo przez lekarzy Szpitala, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Na podstawie obserwacji zleconych badań i otrzymanych wyników podejmowane były decyzje we właściwym czasie, adekwatnie do stanu zdrowia pacjenta w danym czasie. Szpital stwierdził, że dokumentacja medyczna prowadzona byłą prawidłowo, nie stwierdził jej fałszowania i nie został o tym poinformowany przez organa prowadzące śledztwo. W związku z tym w chwili obecnej Szpital nie ma podstaw do rozwiązania umów z tymi lekarzami.
Leszek Bonna
Dyrektor
Szpitala Specjalistycznego
w Chojnicach, źródło: http://chojnice.naszemiasto.pl/artykul/chojnice-chirurg-ze-szpitala-zwolniony,2177633,t,id.html#3867b0fe6e4e8a86,1,3,4, 2014.02.26. MIRKA
26 Lutego 2014, godzina 16:12
Oceniono 9 razy 3
~lolciu
Czytając odpowiedź rzecznika POW NFZ i odpowiedź dyrektora - pojawia się wiele pytań. NFZ nie widzi podstaw do dalszego zajmowania się tą sprawą ("Żadne pieniądze publiczne nie zostały więc w związku z tym niewłaściwie wydane.", a szpital zgłasza to do prokuratury. No to kto tu poniósł szkodę, skoro nie idą za tym pieniądze?


Ja zrozumiałem z tego że szpital oświadczył że nie oczekuje zapłaty od NFZ. Czyli że sam zapłaci ze swoich pieniędzy za nieprawidłowo wpisane procedury? Na jaką kwotę? Przecież to są pieniądze podatników...

Sprawa w prokuraturze... zobaczymy
26 Lutego 2014, godzina 16:06
Oceniono 16 razy -2
~sid
Czytając odpowiedź rzecznika POW NFZ i odpowiedź dyrektora - pojawia się wiele pytań. NFZ nie widzi podstaw do dalszego zajmowania się tą sprawą ("Żadne pieniądze publiczne nie zostały więc w związku z tym niewłaściwie wydane.", a szpital zgłasza to do prokuratury. No to kto tu poniósł szkodę, skoro nie idą za tym pieniądze?
26 Lutego 2014, godzina 15:15
Oceniono 19 razy 7
~super
Bardzo mi się podoba Ss? Czuję się jakbym czytał notatki z II Wojny Światowej?
26 Lutego 2014, godzina 15:07
Oceniono 19 razy 7
~Potega intelektu
Gdy w szkole przerabiano ortografie, starosta Ss "byl wyjechany".
26 Lutego 2014, godzina 15:04
Oceniono 22 razy 8
~podatnik
Najpierw była informacja, że wszczęto kontrolę po anonimie, a teraz jest informacja, że szpital sam zauważył nipeprawidłowości. A jak było.
26 Lutego 2014, godzina 14:54
Oceniono 18 razy 6
~obywatel
Odpowiedź podpisana Ss świetna- poprostu obraz Starosty, żal i nic więcej.
26 Lutego 2014, godzina 14:52
Oceniono 21 razy 7
~=r=o=b=o=l=
Może jestem głupi jak but ale nie mogę zrozumieć, że o jakieś tam dziwne podejrzenia natury administracyjnej wyrzuca się lekarza a tych z zarzutami prokuratorskimi to już nie. Może mi to ktoś wytłumaczyć?
26 Lutego 2014, godzina 14:48
Oceniono 21 razy 5

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ch24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Komentarze publikowane są dopiero po sprawdzeniu przez moderatora!

Zaloguj się lub dodaj komentarz jako gość

Zalogowani użytkownicy mogą otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach. Zaloguj się

Zaloguj się

Kursy walut

Aktualne kursy w kantorze PROMES
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 391.00 403.00 DKKDKK 60.90 62.40
EUREUR 454.00 466.00 RUBRUB 4.85 5.70
CHFCHF 423.00 438.00 NOKNOK 40.30 41.80
GBPGBP 503.00 518.00 SEKSEK 43.40 44.90
Aktualizacja: 2020-10-31 14:46
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.
Kursy dla transakcji powyżej 3000 PLN
Kupno Sprzedaż Kupno Sprzedaż
USD USD 396.00 401.00 DKKDKK 61.40 62.10
EUREUR 458.00 463.00 RUBRUB 4.85 5.70
CHFCHF 428.00 435.00 NOKNOK 40.90 41.70
GBPGBP 508.00 514.00 SEKSEK 44.00 44.80
Aktualizacja: 2020-10-31 14:46
Kursy walut dostarcza Kantor Promes.

Sondaże Ch24 archiwum »

Czy popierasz protesty przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji?




Ceny paliw2020-10-29

E95 E98 ON LPG
BP 4.54 zł 4.94 zł 4.39 zł 2.24 zł
Circle K 4.51 zł - 4.34 zł 2.18 zł
Lotos Optima - - - -
MZK 4.55 zł 4.7 zł 4.37 zł 2.17 zł
Orlen 4.59 zł 4.92 zł 4.44 zł 2.24 zł
PKS - - - -

Drogi Użytkowniku,

przedstawiamy podstawowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych podczas korzystania z naszego portalu. Zamykając ten komunikat (poprzez kliknięcie "X", przysiku "Przejdź do serwisu") zgadzasz się na opisane niżej działania.

Wykorzystanie danych

Masz pełne prawo zgłosić podmiotowi przetwarzającemu Twoje dane osobowe żądanie dostępu do tych informacji, ich poprawienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.

Zakres i cele przetwarzania Twoich danych oraz szczegółowe informacje o Twoich prawach opisane zostały w Polityce prywatności oraz Regulaminie portalu, z którymi możesz zaponać się w każdej chwili.

Pliki cookies

Stosujemy pliki cookies i inne podobne technologie w celu:

Zakres wykorzystania plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki. Nie wprowdzając zmian zgadzasz się na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojego urządzenia.

Szczegółowe informacje nt. sposobu wykorzystania plików cookies znajdziesz w Regulaminie portalu.

Przejdź do serwisu Zamknij